Blog o perfumach. W oparach popkultury.

Aquolina – Pink Sugar. Dosłownie!

Pewien czas temu kupiłam próbkę Pink Sugar. Tyle słyszałam
na temat tego zapachu w wielu różnych filmikach z kolekcjami. Co trzecia kobieta
prezentująca swoją kolekcję perfum na youtube posiada PS. Dało mi to do
myślenia.

 

Uważam, że zapach jest naprawdę ciekawy. Oczywiście słodki,
dla większości osób pewnie przesłodzony. Ale coś w sobie ma. Porównując go z
Fantasy Britney Spears wypada całkiem nieźle.
 W zimie zapach otula, rozgrzewa, przypomina miłe świąteczne chwile. Jest
naprawdę miły. Nie potrafiłabym go nosić cały dzień. Mimo, że jest to eau de
toilette, zapach utrzymuje się bardzo długo. Końcówka jest bardzo dziwna, wręcz
nieprzyjemna. Wanilia na samym końcu jest bardzo intensywna, bardzo sztuczna. Dlatego zapach polecam bardziej do poduszki, albo do wylegiwania
się w zimowe wieczory.

Eksperyment wiosenny tylko utwierdził mnie w tym , że Pink Sugar nadaje się
tylko na chłodne dni. Zapach pod wpływem ciepła sprawił, że czułam się jakbym
miała zgniłe mordoklejki we włosach.
Miałam zamiar kupić sobie 30ml, żeby poprawiać sobie humor w zimie. Być może
tak zrobię, ale nie jestem w stanie dużo zapłacić za taki zapach. Czytając  nuty zapachowe wydaje się, że można się wielu
ciekawych rzeczy dowąchać. Ale tak naprawdę trzeba trochę zapach ponosić, aby
go odczytać.  I to wcale nie jest
komplement. Nie czuję wielu owoców (które są w składzie), czuję słodycz.

Nuty zapachowe:

nuta głowy: pomarańcza sycylijska, liście figowca, maliny,
bergamotka
nuta serca: konwalia, czerwone porzeczki, wata cukrowa, lukrecja
nuta bazy: wanilia, karmel, piżmo

Tagi: ,

Podobne wpisy


  • lubię słodziaki, koniecznie muszę niuchnąć 🙂

  • Anonimowy

    Też między innymi lubię słodziaki i postanowiłam kupić w ciemno (robię tak dość często ). Na początku trochę byłam "wstrząśnięta" tą słodkością , ale jest ona przełamana jakby palonym cukrem. Wyraznie czuję lukrecję gdy przyłożę nos do dozownika , ja również nie wyczuwam owoców , raczej karmel , watę cukrową , wanilię i wymienioną wcześniej lukrecję .Na zimne jesienne dni i zimę będzie przyjemnie pieścił zmysły . Kupiłam go w perfumerii internetowej Agito , za 30 ml. zapłaciłam na pewno poniżej 50 zł. bodajże , może nawet poniżej 40 , nie pamiętam dokładnie . Za przesyłkę nie płaciłam , bo osobiście odebrałam , w kilku miastach jest to możliwe . EWCIA

    • Ostatnio coś słodziaki są mi bliższe, może się skuszę na 30 ml Pink Sugar 😉

  • Anonimowy

    Chyba , że chcesz łagodniejszą wersję , to polecam Pink Sensual , również ją kupiłam z ciekawości , ale to w zasadzie , inny zapach , nie posiada tych słodkości , jest lekko słodka , to zupełnie inna bajka. Jest lepsza na wiosnę – lato . EWCIA

    • Mam próbkę Sensual. Kompletnie mi się nie podoba. Rzeczywiście to inna bajka. Mimo wszystko Pink Sugar zwycięża 🙂

  • Anonimowy

    Podobną słodkość do Pink sugar ma zapach Police- Passion , jes słodki , ale nie posiada takiej "bomby" cukierkowej , jest delikatniejszy. EWCIA

  • Pingback: Perfumy zbyt słodkie (i niszowe!) | Edpholiczka – blog o perfumach()