Blog o perfumach. W oparach popkultury.

Escada – Marine Groove

Escada Marine Groove to limitowana woda toaletowa z 2009r. Jak przystało na letnią Escadę, zapach jest słodką mieszanką owoców i kwiatów.

Nuty zapachowe:
nuta głowy: mango, porzeczki, grejpfrut
nuta serca: jaśmin, piwonia, cyklamen, fiołek
nuta bazy:piżmo, cedr, ambra
Pierwszy kontakt Marine  Groove z nosem jest całkiem przyjemny (o ile ktoś ma wysoką tolerancję na słodycz). Czarna porzeczka i winogrona (których podobno nie ma w składzie) są strasznie intensywne, ale mają pazur, pewną świeżość. Po kilku minutach owoce sklejają się i topią. Po pewnym czasie nawet fermentują. Jakie z tego wychodzi wino? Nie takie najgorsze.

Do głosu dochodzą kwiaty, które naprawdę nie mają zbyt wiele do powiedzenia, bo ciężko je usłyszeć. Wywąchałam fiołka i piwonię. Nie czuję jasminu, a szkoda, bo wtedy zapach mógłby być ciekawszy.

Marine Groove wytrzymał na mojej skórze tylko 2-3godzin i jest to zdecydowanie najsłabszy pod względem trwałości zapach Escady, który kupiłam.

Polecam osobom, które pomimo wybryków Escady, wciąż lubią ich limitowane edycje, oraz osobom które lubią owocową, syropową słodycz.
Nazwa i reklama wskazuje na to, że zapach ma przywoływać skojarzenia z morzem. Naprawdę nie wiem, komu morze kojarzy się z tak intensywną słodyczą. Czyżby szefostwo Escady zapomniało o swoim Into the blue?

foto1via blogperfumes.com
 

Z mojej kolekcji. edit 2014: Tego zapachu już od dawna nie ma w mojej kolekcji. Poszedł w świat.

Tagi: ,

Podobne wpisy


  • Ooo ja tez uwielbiam jak jest kolorowo, już od patrzenia chce się jeść!

  • Limitowanki Escady słyną m.in. ze słabej trwałości… Mnie osobiście najbardziej ze wszystkich podobała się wersja Moon Sparkle, choć w sumie trochę nie to dziwi, bo na co dzień nie przepadam za takimi słodziakami 😉

    W ramach ciekawostki dodam, że Escada Marine Groove to jeden z ulubionych zapachów polskiej piosenkarki Candy (Girl) – powiedziała mi o tym w wywiadzie 🙂

  • M.

    Ten zapach towarzyszył mi w czasie poprzednich wakacji… Mam z nim nawet miłe skojarzenia, ale to nie zapach, do którego wróciłabym w innych okolicznościach. Strasznie słodki! I faktycznie, szybko znika ze skóry.

  • Olfaktoria, ja też mam szczególny sentyment do Moon Sparkle. Mimo tego że jest słodki, to ma w sobie coś innego niż reszta Escad.

  • Próbuję znów wpisać komentarz. Mam nadzieję, że się w końcu pojawi.
    Jaśmin w składzie… ciekawe 🙂