Blog o perfumach. W oparach popkultury.

Perfumy, których fenomenu nie rozumiem.

euphoria-calvin-klein
 
Perfumy, których fenomenu nie rozumiem. Czyli edp/edt, które uwielbiane są przez tłumy, a przeze mnie.. są tylko tolerowane.
Na rynku perfumiarskim jest wiele zapachów, które wywołują zachwyt, od

lat są bestsellerami, mają oddane rzesze fanek, które zawsze decydują
się na ‚ten’ ukochany zapach. Chciałabym przedstawić Wam listę perfum,
które są uwielbiane, mają status klasyków, ale do mnie nie przemawiają.

Mam nadzieję, że zwolenniczki tych zapachów nie obrażą się na mnie. 😉 Uważam, że te zapachy mają coś w sobie, niestety – mnie nie zachwyciły.

05. D&G – Light Blue
04. Calvin Klein – Euphoria
03. Calvin Klein – CK One Shock
02. Thierry Mugler – Angel
01. Cacharel – Amor Amor 
 

Co myślicie o tej liście? Jakie perfumy powinny na niej być według Was? 🙂

Tagi: ,

Podobne wpisy


  • Kochana, myślę że Chanel No 5 tutaj zabrakło. Dla mnie to najgorszy zapach świata!

    • Chanel no 5 podoba mi się na innych. 😉 Sama nie potrafię go nosić, ale lubię podziwiać na innych osobach 🙂

    • chanel powinny być na pierwszym miejscu;P nie znoszę ich…

  • Z tej listy znam tylko nr 2 i 4. W mojej ocenie te zapachy zasługują na uznanie, ale czy są najlepsze? Trudno powiedzieć…

  • 5 długo używałam, obecnie mam przerwę, a 4 używa moja mama i bardzo lubi ^^ no ale cóż – nos nosowi nie równy 🙂 ale co do chanel no 5 to się zgadzam, że nie rozumiem fenomenu 😉

  • Amor Amor to faktycznie smród, choć gdyby nie było aż tyle jego tanich podróbek, to mógłby się nawet podobać. Mi obrzydł. D&G Light Blue jest zbyt ostry, drzewno-cytrusowy i też nie w moim guście. Natomiast CK Euphoria to dla mnie piękny zapach. Uwielbiam go i chyba nigdy mi się nie znudzi:)

  • Definitywnie Chanel No 5 – straszny śmierdziel a do Angel'a mam jakiś sentyment.

  • ja sama nie wiem, bo to co dla jednych jest rarytasem, dla drugiego może się okazać smrodkiem… Halle bym dodała jeszcze, bo ten zapach mnie nie ruszył…

  • 5,4 i 3 się zgodzę
    Angel średnio lubię, ale doceniam bardzo
    (wolę Innocent lub Angel edt)
    ale Amor Amor uwielbiam 😀 używałam na egzaminy na studiach, może nie kojarzą mi się zbyt dobrze, ale zapach cudowny 😉

  • Anonimowy

    Kasiu to jest cios poniżej pasa z pozycją nr 5 ;-)Co do Amor Amor, to kiedyś podobały mi się na mojej koleżance, ja nie miałam okazji nimi pachnieć. Reszty niestety nie znam.
    Oczywiście żartuję, tak to już jest, że każdy ma inne upodobania, inny węch, jedni czują intensywniej i mocne zapachy im przeszkadzają, zaś inni mogą jednorazowo wylać na siebie pół flakonika i nadal go nie czują. Ilu jest na świecie ludzi, tyle opinii i upodobań…
    Brawa Kasiu za odwagę i obiektywizm 🙂

    Monika S.

    • Na początku się bałam reakcji, ale właśnie tak to jest, że każdy nos jest inny. Z resztą tak jak mówię, nie są to według mnie zapachy brzydkie. Po prostu niezachwycające.
      Zastanawiałam się jak zareagujesz na Light Blue. Na szczęście tak jak się spodziewałam 🙂 buziaki :*:*

  • D&G – Light Blue,Calvin Klein – Euphoria,Thierry Mugler – Angel -te zapachy również na mojej liście by się pojawiły:) nie przeszkadzają mi,ale nie chciałabym ich mieć

    • Jakie inne zapachy dopisałabyś do listy? 🙂

  • Ja miałam i Thierry Mugler- Angel i Cacharel- Amor Amor. Kiedyś strasznie mi się podobały, a teraz po pewnym czasie dają mi się po prostu irytujące 😀

  • Ankasska

    Calvin Klein – Euphoria byłby pewniakiem także i na mojej liście 😉

  • Hmmm …. a ja tak sobie myślę ,że KENZO JUNGLE pasowałoby do listy – co myślisz ?

    • Nie jestem nim zachwycona.. ale czy wpisałabym go na listę? Chyba nie 😉

  • Light Blue nie lubię, Angela też nie, Amor Amor są ładne ale słabe, CK SHock fajne ale nic nowatorskiego. Nie kumam jak ludzie jarają się Biii deliszys 😛 sama chemia, nie kumam fenomenu flowerbomb, jimmy choo, coco M, i wielu innych 🙂

  • Anonimowy

    ja Cacharel i Angel bardzo lubie, na mojej liscie znalazlyby sie na pewno Daisy Marc Jacobs- uzywa moja mama i sis i kurde- dla mnie to zwykle smierdziele. Podobnie Kenzo Flower- zapach starej pudernicy – chociaz Kenzo eau de cologne (Z tej serii flower) lubie bardzo.

  • Ja bym tu wrzuciła Gucci Rush czerwony. Dla mnie okropny zapach.

  • CK One Shock mi się akurat podobają:) Super zapach na wiosnę i lato. 🙂

  • Euphorii i Amora też nie ogarniam.

  • Anonimowy

    Jezeli angelem zrobimy jeden psik za uszkiem potrafi się piękne ułożyć- nie w upalne dni oczywiscie !

  • Ela

    Euphorię ogarniam , ma w sobie to coś , ale Angela nic a nic 🙂