Blog o perfumach. W oparach popkultury.

Konkurs! Wygraj perfumy Rihanny Reb’l Fleur!

Kochani,

Przygotowałam dla Was nowy konkurs, mam nadzieję, że Wam się spodoba.
Do wygrania jest 50 ml wody perfumowanej Reb’l Fleur Rihanny.


Warunki uczestnictwa w konkursie:
1. Trzeba być fanem Wyznań edp/edt-holiczki na FB
2. Należy udostępnić informację o konkursie na facebookowej tablicy
* Mile widziane – ale niekonieczne – obserwowanie bloga na Google 🙂

Osoby, które spełniają konieczne warunki i chcą wziąć udział muszą odpowiedzieć na pytanie konkursowe:
Które perfumy (edp,edt,edc) polecasz na lato? Dlaczego?

Bardzo proszę o odpowiedź pod tym postem (nie na FB!! Tych odpowiedzi nie będę brała pod uwagę). Należy podać nazwę i markę zapachu oraz krótkie uzasadnienie swojego wyboru (do 5 zdań). Proszę o podpisanie się pseudonimem czy inicjałami, lub o pozostawienie adresu e-mail.

Spośród odpowiedzi wybiorę 5, które najbardziej mi się spodobają i z nich wylosuję 1, zwycięską.
Na Wasze zgłoszenia czekam do 27 czerwca.

Wyniki ogłoszę  28 czerwca. Jeśli zwycięzca nie skontaktuje się ze mną w przeciągu 7 dni od ogłoszenia wyników, wylosuję inną osobę.

ZAPRASZAM DO ZABAWY!

Tagi: ,

Podobne wpisy


  • Lubie te perfumy ale zdecydowanie w okresie zimowym, na lato sa za ciężkie 😉 Powodzenia zycze wszystkim ja niestety udziału nie biore bo już jedna buteleczka stoi na mojej polce, druga jak na razie jest zbedna 😉

  • Lato…Dla mnie to niezmiennie Escada Paradise ze swoją słodyczą,owocowym tchnieniem i radością.Kto by nie chciał poczuć smak raju i zapach limonki,ananasa popijając sorbet ze słodkich kokosów pod palmą.Ten zapach kojarzy mi się też z beztroską i błogością dziecięcych lat,kiedy uwielbiałam(ku rozpaczy mamy)watę cukrowa.Uwielbienie mi przeszło ale sentyment pozostał i nutkę tego przysmaku wyczuwam w perfumach Escady…

    • Obserwuję jako angelina73
      mój adres:agabi73@wp.pl

  • Hermes Un Jardin Sur Le Nil.
    Jako dziecko mieszkałam w domu na odludziu. Wokół były niekończące się połacie raz do roku koszonych podmokłych łąk. Obok sadu, z tyłu domu różane krzewy mojej babci w słoneczne dni roztaczały gorący, słodki zapach, którego nigdy nie zapomnę.
    Jean-Claude Ellena zamknął mój raj w szklanym flakonie. Podarował mi moje najpiękniejsze zapachy, a z nimi wspomnienia. Te perfumy są cudowne!

  • Davidoff Coll Water – są pełne życia, energii i świeżości. Uwielbiam używać ich latem bo dają fantastyczne orzeźwienie jednocześnie rozwijając nutkę zmysłowości. Bardzo przyjemny zapach, który łączy w sobie to co lubię: siłę natury i siłę uwodzenia. Idealny na lato 🙂

    Obserwuję jako Joanna_26
    kabanos_25@onet.eu
    na FB: Joanna B.

  • bernadetaaa@interia.pl
    lubię jako Bernadeta B.
    udostępniłam na fb

    Escada Pacific Paradise-idealna na lato wirtuozeria egzotycznych aromatów. Kusi oryginalnością i niebywałym, wysublimowanym połączeniem orientalizmy i słodyczy. Roztacza wokół uwodzicielski czar, jest powabny jak romantyczne marzenie i z nutką nostalgii przywołują miłe wspomnienia oraz marzenia o dalekich, egzotycznych podróżach. Otula zniewalającym koktajlem seksapilu.Dzięki jego woni, działającej na zmysły mogę poczuć się Szeherezadą i razem ze swym Alladynem zwiedzić ciekawe miesca o bogatej tradycji i historii.

  • li.moonique@gmail.com🙂
    na fb lubię jako Monika W.
    bloga obserwuję jako mon7

    Ja polecam perfumy Masaki Fluo dla fanów słodkich, orzeźwiających owocowych zapachów:) w upalne dni orzeźwienie jest czymś najbardzie pożądanym przez nas, a soczysty i świeży zapach tych perfum owieje nas cudowną mgiełką. Można się poczuć niczym na rajskiej wyspie wśród cudownych owocowych i kwiatowych drzew:) Flakon także od razu 'wieje' energią i pozytywnymi barwami soczystych owoców:)

  • Anonimowy

    Lato to magiczna pora roku, bardzo hojna. Każdego dnia serwuje nam najpiękniejsze zapachy świata – soczyste owoce, kwitnące drzewa, kwiaty, zapach skraszonej słońcem skóry… Dobrodziejstw natury jest tak wiele, że nie chcąc zaburzać harmonii pomiędzy nami, staram się nie używać w ciągu dnia perfum, a jeżeli już sięgam po jakiś zapach, to z reguły zamknięty jest w formie mgiełki lub balsamu do ciała. W zeszłym roku odkryłam mgiełkę Beyonce Heat Rush, która towarzyszy mi do dziś. Zapach jest słodki, owocowy, przypomina mi lato. Dodatkowym atutem są delikatne drobinki brokatu, które pięknie zdobią opalone ciało… i forma lekkiej, nieprzytłaczającej ciężkością zapachu, mgiełki…

    Monika Suchenek

  • Anonimowy

    Gdy myślę o lecie mam tylko jedno perfumeryjne skojarzenie: kwiatowy zapach z 1996 roku Giorgio Beverly Hills Ocean Dream for Woman EDT. Nuty zapachowe nie są zbyt skomplikowane, ale tworzą ciekawy trwały zapach, który na każdej skórze rozwinie się nieco inaczej: kwiat pomarańczy, lilia wodna, drzewo sandałowe, piżmo, wodny heliotrop. Ocean Dream w dzień przyjemnie chłodzi skórę, w nocy ogrzewa ciepłymi zmysłowymi nutami i jest pełen sprzeczności: niby kwiatowy, ale lekko powietrzny i świetlisty, czasami wodny. Zapach nasuwa skojarzenia z rajskimi wakacjami gdzieś na zielonej wyspie nad oceanem, słoną skórą rozgrzaną promieniami słońca, chłodną bryzą, upalnym latem, krystalicznie przejrzystym powietrzem pachnącym orzeźwiająco ozonem, plażą z białym piaskiem. Ocean Dream zamknięty w oszronionej, opalizującej butelce ozdobionej perłą jest jak obietnica egzotycznej wycieczki.

    Magdalena Świtała

  • Roberto Cavalli – Acqua
    Zapachy z kategorii wodnej są idealne na lato.A ja uwielbiam wodę i kolor niebieski.Zapach przywodzi na myśl ciepłe kraje.
    Esencja lata.
    Podmuch bryzy.

    A.K.
    marcelkowa22@gmail.com

  • Anonimowy

    Zaczynam, zaczynam i zacząć nie mogę…moim numerem 1 od wielu lat była jest…i będzie ARMANI-MANIA…zapach który zawsze musi być w moim posiadaniu…i gdy jest gorąco, mroźno, wietrzenie, deszczowo, kiedy nie wiem po co sięgnąć – sięgam po MANIE…bo to moja prawdziwa mania i obsesja. Kocham jej zapach na swojej skórze, kocham świadomość że gdy mijam przechodniów to każy ją poczuje. Dla mnie klasyka, piękno i czary zamknięte w najbardziej porządanej przeze mnie buteleczce świata 😀
    Anna
    vibeke6@wp.pl

  • Anonimowy

    Nuty owocowe uwiecznione w Marc Jacobs DAISY SUNSHINE to idealna kompozycja zapachowa na lato.Daisy Sunshine to zapach czerwonych owoców cytrusowych, który powoli przechodzi w woń wiosennych kwiatów i soczystego owocu lychee skomponowany tak żeby na koniec pozostawić na skórze świeży zapach brzoskwini. Oprócz orzeźwiającego zapachu, delikatnego i kobiecego, który utrzyma się na skórze bez cały dzień zapach Daisy Sunshine to również piękny flakon przyozdobiony letnim motywem kwiatów.Ten zapach to owocowy zawrót głowy wyzwalający eksplozję słonecznej energii.
    wiolacz1@op.pl

  • Ten wiersz brał już udział w kilku konkursach

  • W regulaminie zaznaczyłam jasno, że proszę o "krótkie uzasadnienie swojego wyboru (do 5 zdań)", nie wiersz.

  • Simone

    Zapach lata? Dla mnie to Elizabeth Arden "Sun Flowers". Jak sama nazwa wskazuje jest to mieszanka kwiatowa. Nie za lekka, nie nachalna – słoneczna. Esenscja lata – słońce i kwiaty.
    Dostałam ten zapach w pierwszym dniu kalendarzowego lata, który był dla mnie piękny i słoneczny bez względu na pogodę.
    EDT Sun Flowers to zapach bardzo trwały. Życzę wszystkim czytelnikom i Tobie Kasiu, aby Wasze lato było tak samo trwałe. Nie tylko to za oknem, ale również to , które drzemie w każdym z nas.

    odetteannk@gmail.com

  • Anonimowy

    Lato to zapach dojrzałych soczystych owoców, zapach porannej rosy, promieni słonecznych, rozgrzanej skóry, zapach beztroski. Zapach pachnących kwiatów i pól, zapach świeżo skoszonej trawy, zapach radości.
    Takim radosnym beztroskim zapachem jest dla mnie Ange ou Demon le Secret. Ma w sobie dojrzewającą w słońcu cytrynę, i orzeźwiającą zieloną herbatę. Do tego kryje w sobie bogactwo dojrzałych kwiatów, zmysłowość jaśminu i peoni, a gdy na dobre zadomowi się na skórze, przywołuje wspomnienie lasu i wypraw na jagody z ukochaną Babcią.
    Pozdrawiam
    Magdalena PAwlak
    madzik85@wp.pl

    • Anonimowy

      Oczywiście GIvenchy

  • Na lato polecam zapach,który odkryłam niedawno i zakochałam się w nim od pierwszego bliskiego spotkania.Jest to" Splendor" Elizabeth Arden. To wspaniała kwiatowa kompozycja: hiacynt, biała peonia, dzika frezja,lilia wodna, jaśmin, magnolia, róża, mak – co więcej trzeba :)Jest jak jasne piękne kwiaty z łąki dotykanej słońcem.Kwiatowy zapach, który przywołuje romantyczne chwile,bardzo zmysłowy.
    Katarzyna Wierzba
    kaja350@p.pl

  • Rozłożył się w cieniu rozłożystej lipy, zamknął oczy, by w nozdrzach ciepłego wiatru poczuć woń nachodzącej, letniej przygody, nieodmiennie wyrażającej się w wysublimowanej SAHARIENNE. W zapachu marki Yves Saint Laurent poza sentymentalnym wspomnieniem chwili tkwi bowiem piękno i niepowtarzalność kobiecej natury – anielsko/diabelski dualizm, wszechwładny romantyzm, wreszcie nieokiełznana, gorąca zmysłowość… SAHARIENNE, Tyś symbolem orzeźwiającej przygody, która poprzez dynamiczne nuty cytryny, bergamotki, tudzież mandarynki wiedzie myśl ku słonecznej przygodzie zwanej Safari, ale także wyrazem cielesnego, czułego zespolenia, które w liściach pomarańczy i płatkach białych kwiatów zobrazowane. Całość to niespotykana dynamika, zmysłowa prowokacja, imbirowy raj obiecany, który letnim czasem przysparza Niewieście czaru, przed Mężczyzną wachlarz obrazów wyobraźni roztaczając. Wstępem do słonecznego szaleństwa Cię nazwać to mało… ! 🙂

    Daniel M.
    danmiko@wp.pl
    obserwuję jako danmiko

    • Anonimowy

      No mnie nie podbiły. Opis dzieła i tego, co autor miał na myśli, są imponujące, ale nijak nie przystają do rzeczywistości wg mojego nosa. Pewnie się nie znam, ale w życiu bym nie powiązała tej kompozycji z zapachem Afryki, Sahary. Krótko: ja kojarzę ten zapach z męską wodą kolońską z daaawnych lat; albo jakimś płynem używanym przed laty w zakładach fryzjerskich, kiedy jeszcze nie było salonów 😛 ; albo z jakimś środkiem przeciw komarom i innym insektom – sorry ISL. Ale trwałość, jak na EDT i cytrusy jest przednia.

  • Konkrety ! Polecam na lato Emerald C-Thru.Tak wiem ,oklepany , wszyscy już tym pachną,jest przecież masa ciekawych pachnideł i ileż można ? 😀 jednak lubię ten zapach, bo kosztuje parę groszy, a jest mimo to elegancki ,świetnie się w nim czuję, dodaje mi pozytywnej energii , której w związku z problemami zdrowotnymi tak bardzo mi brakuje. Wiem, nie rozwija się 😛 , ale jest od początku do końca tak samo ładny.Wiem że półki w perfumeriach uginają się od wyrafinowanych zapachów, jednak nie każdego stać na markowe perfumy i tym osobom właśnie polecam Emerald.Jednak uważam ,że nie mnie polecać perfumy ,niech polecają Ci co mają bardziej obeznane noski,po to właśnie do Pani zaglądam,żeby wiedzieć na które perfumy warto zwrócić uwagę 😉
    Orinoko_Ag@interia.pl
    obserwuję jako Orinoko_Ag