Blog o perfumach. W oparach popkultury.

Zestawienie perfum na jesień i zimę

Postanowiłam przygotować dla Was zestawienie perfum, które moim zdaniem idealnie pasują na jesień i zimę. Niektóre z nich są w mojej kolekcji, inne bardzo chciałabym posiąść 😉 Znajdziecie tutaj zapachy stare i  nowe. Jeśli macie swoje typy na jesień/zimę – koniecznie napiszcie w komantarzach.

Z mojej kolekcji:

Na zdjęciu: Aquolina Pink Sugar Sparks, Christina Aguilera Red Sin, Christina Aguilera Royal Desire, Rihanna Reb’l Fleur, Roberto Cavalli Edp, Lancome La vie est belle, Mariah Carey Mine Again, Christina Aguilera By Night, Thierry Mugler Alien, Bruno Banani Pure Woman, Mariah Carey Vision of Love, Dior  Miss Dior Cherie (2005), Dior Miss Dior (2012), Guerlain La Petite Robe Noire, miniaturki: Juicy Couture Couture Couture, L’Occitane Vanille & Narcisse

Większość z tych zapachów już opisywałam, odsyłam to przeczytania recenzji 🙂


Na powyższym zdjęciu znajdują się moje ulubione perfumy na chłodne dni. Mają w sobie słodycz, elegancję i charakter. Nie wyobrażam sobie jesieni bez Roberto Cavalli edp czy też zimy bez La vie est belle.

Dla miłośniczek słodkich zapachów:

Z mojego zbioru wybrałam najsłodsze zapachy. Najbardziej trwałe zapachy w moim przypadku to La vie est belle, La Petite Robe Noir i Reb’l Fleur. Jeśli chodzi o największe stężenie słodyczy, to zwycięzcą jest La vie est belle, a drugie miejsce zajmuje Pink Sugar Sparks.

Z mojej listy marzeń:

Z tegorocznych perfumeryjnych nowości zaintrygowały mnie perfumy:

Armani Si, Lancome La vie est belle L’Eau de Parfum Legere
Reviews coming soon…. 🙂

Za wykonanie zdjęć perfum z mojej kolekcji bardzo dziękuję Monice z bloga Ostrość na nieskończoności. Zapraszam Was serdecznie na bloga Moniki!

Jakie są Wasze typy na sezon jesień/zima?

Tagi:

Podobne wpisy


  • ja teraz 'męczę' Innocent, Code edp i oczywiście Aliena edp
    Gucci Rush mi się marzy, ale nr 2, w 1 jest jakaś nuta co mnie drażni, a której nie ma w 2
    i Alien ten też mi się marzy, ale to jak pomniejszę swoją kolekcję… to kupię 😉

    • Ahh te Alieny… Mam ten żółty – cytrynowy – i nie jestem zadowolona. Za to złoty jest po prostu boski!

  • Zgadzam się z Tobą 🙂 Alien, Reb'l Fleur i Petite Robe Norie – fajne zapachy na jesień/zimę ja bym dała Aliena i Womanity, oprócz tego Noix de Coco Yves Rocher , teraz moim jesiennym numer jeden jest Killer Queen Katy Perry ;E

    • Ja się z Womanity nie lubię i to bardzo 😉 A Killer Queen muszę dać szansę 🙂

    • Anonimowy

      Jak można nie lubić Womanity! 😀

      M.Ś.

    • Mam nadzieję, że będziesz w stanie mi to wybaczyć 😀

  • sia

    U mnie w sezonie jesień-zima króluje Hypnotic Poison i Kenzo Amour 🙂 Czasem zdradzam ich z L'Instant Magic, ale raczej staram się go oszczędzać, bo zostało mi już tylko jakieś 15 ml 🙁
    Tak jak Ty czaję się na Alien Essence Absolue i na pewno prędzej czy później się skuszę na zakup, bo jest przecudowny.
    La Perla Divina edp jest teraz w promocji w Super-pharm za 79zł/30ml i krzyczy w moją stronę, żeby ją przegarnąć 😉 Z nut wydaje się być fajna, ale niestety nie było testera. Znasz ten zapach, czy też chcesz go "w ciemno"? 😉

    • Nie miałam niestety wersji edp w dłoni, ale jedyny minus edt to trwałość, więc wnioskuję, że edp będzie pod tym względem lepsze 🙂
      Kenzo Amour też jest wspaniały, właściwie mogłam go umieścić na liście 😉

    • Anonimowy

      Dla mnie nie ma jesieni bez Kenzo Amour i Armani Idole – kocham te zapachy!!!

      Monika s.

    • Piękne zapachy 🙂

  • Na Twojej liście marzeń znajduje się zapach, który męczyłam przez całe lato, czyli D&G Pour Famme. Zakochana w nim do bólu, czym prędzej nabyłam. Niestety zapach okazał się tak słabo wyczuwalny i tak nijaki (na mojej skórze), że mój zawód sięgnął apogeum! Także zmęczyłam go i nigdy więcej nie kupię. Co do moich jesiennych zapachów, to nie będę oryginalna – Alien przede wszystkim! Poza tym Jimmy Choo i C.Herrera VIP 212, mniam! Jedyny plus jesieni jest taki, że na ulicach przestają królować "świeżaki" 🙂

    • Anonimowy

      Jimmy Choo i C.Herrera 212 VIP – dołączam się, są na mojej długiej liście marzeń!!! Mam nadzieję Mikołaju, że widzisz mój wpis 🙂

      Monika S.

    • Moniko, mam nadzieję, że Mikołaj zobaczy Twój wpis 😀 🙂

  • Ziu

    Och, cóż za piękna kolekcja! Przekonuje mnie prawie wszystko, z wyjątkiem La vie est belle, gdyż jest to zapach, z którym po prostu nie umiem się zaprzyjaźnić ;).

    • Moja jesienno/zimowa kolekcja prezentuje się o wiele ciekawiej niż ta wiosenno/letnia. Ale tą drugą też się pochwalę kiedyś 😉

  • a ja jesienią i zimną męczę Angel'a EDT ( tego kocham ), moją największa miłość Midnight Poison ( którą niestety muszę oszczędzać ) Delicious Night ( kończę – lubię ale nie kupię ponownie ) , oczywiście Euphorie ( kolejna miłość, kończę i kupię oczywiście ponownie ) i Gucci Guilty męczę już długo, raz mi się podobają raz nie, skończę i nie kupię.

  • Jesień zima to u mnie perfumy
    P.Czarnecki- Sensei, Sensei She,
    T.Ford – Black Orchid, Tobacco Vanille,Plum Japonais (przepiękna kadzidlana śliwa),Sahara Noir
    S.Lutens- Fille en Aiguilles,Ambre Sultan,Feminite du Bois
    Annayake Miyako
    Basile Basile
    Guerlain -Samsara,Shalimar ,My Insolence ,Insolence
    YSL Opium
    Comme des Garcons Avignon
    Parfum d'Empire Wazamba
    Dior- Poison, Midnight Poison,Hypnotic P. Eau Sensuelle
    Cartier Le Basier Du Dragon
    T.Mugler Angel, A. de Cuir,. la Rose
    Mauboussin Mauboussin

    i sporo innych ponieważ mam duzo różnorodnych odlewek,dzieki,którym mam możność bez kupna butelki poznać zapach i cieszyć się nim.