Blog o perfumach. W oparach popkultury.

Dolce & Gabbana Pour Femme

Dolce & Gabbana Pour Femme to dla miłośniczki słodkich perfum zapach niemal idealny. Łączy w sobie wspaniale wyważone nuty najsmakowitszych słodkości, otula, ale.. No właśnie, jest jedno ‚ale’.

Dominująca nuta marshmallow zachwyca swoją delikatnością i boską słodyczą. Nie ma tu miejsca na tanie, pospolite mordoklejki ani też słoiczkowy marshmallow fluff. Mamy do czynienia z lekkimi piankami rozpływającymi się w ustach. Jeśli nie lubisz tego rodzaju zapachów – lepiej zrezygnuj, bo najgorsze przed Tobą.

Poza piankami pojawia się bardzo słodka malina, niemal przetworzona, dosłodzona. Przypomina o masie tortowej lub uroczej muffince. Łączy się z intensywną wanilią, kojarzącą się z olejkiem, ale nie mającą nic wspólnego z syntetykiem.

Baza Pour Femme jest drzewna, ale nadal bardzo słodka. Jej zapach przypomina niedojedzone ciastko kakaowe z kremem. I to by było na tyle z tych rewelacji.
Niestety, zapach nie zaskakuje, nie zmienia się. Właściwie przez cały czas jest taki sam, nigdzie nas nie zabierze, nie zaskoczy. Całkowicie polega na swoim słodkim uroku nie podejmując żadnego ryzyka. Jest bezpieczny. I tu leży jego problem. Jest tak piękny i cudowny i tak samo nudny.

Zapewne dla fanek Dolce&Gabanna for women nie jest to zapach trafiony, ponieważ wiele z tym klasykiem wspólnego nie ma. Może się jednak spodobać kobietom, które lubią bardzo słodkie, intensywne zapachy, które nie zmieniają się z czasem, dając różnorodne efekty. Pour Femme edp jest całkiem trwały, utrzymuje się ok. 8 godzin na mojej skórze, przy czym ostatnie 2 godziny to już bardzo wyciszona baza.

Dolce&Gabanna Pour Femme bardzo przypadł mi do gustu i mam nadzieję, że znajdzie się w mojej kolekcji. Nie jest to jednak w żadnym wypadku showstopper, ani też boskie pachnidło bez którego nie można się obejść.

Nuty zapachowe:
Nuty głowy: neroli, malina, mandarynka
Nuty serca: jaśmin, kwiat pomarańczy
Nuty bazy: pianka marshmallow, wanilia, heliotrop, drzewo sandałowe

Tagi: ,

Podobne wpisy


  • Moja fascynacja nad tym zapachem po zużyciu połowy butelki przerodziła się w niechęć i przesyt…….w dodatku mam też wiele zastrzeżeń co do trwałości, bo na mnie perfumy te trzymały się ok.4 godzin ……..

    • No to naprawdę krótko się u Ciebie trzymają. Ciekawe jak jest w przypadku Intense 😉

    • Intense jeszcze nie wpadł mi w ręce, za dużo ostatnio tych nowości i się nie wyrabiam 😉

  • Chyba daruję sobie testowanie, takich słodziaków jest miliony, no chyba że będzie gdzieś pod ręką 😉

    • Jak się trafi to przetestuj 🙂

  • Anonimowy

    Bardzo apetyczną recenzja 🙂 bo i zapach jest przepyszny. Posiadam go od tygodnia i z każdym dniem uwielbiam go coraz bardziej… Jak dla mnie jest wyjątkowy i niespotykany. Uważam też, że niesamowicie rozwija się na skórze. Na samym początku jest nieco drażniący, bardzo szybko jednak przechodzi w przepyszną słodycz malinowych pianek marshmallow…a na koniec pozostaje budyń waniliowy… Jak dla mnie coś niesamowitego 🙂 Na dodatek bardzo trwały.

    • Bardzo się cieszę, że tak Ci spasował 🙂 Wersja Intense pewnie też Ci się spodoba.