Blog o perfumach. W oparach popkultury.

Bohater filmowy w perfumerii: Rachel Green z serialu Friends

 Czym mogłaby pachnieć Rachel Green z serialu Przyjaciele?
Rachel jest ikoną mody. Przez lata obserwowaliśmy jej poczynania w świecie mody oraz jej podejście do własnego wizerunku. “Zrobiła sobie” nos, zakupy uważa za najlepszą rozrywkę, chce wyglądać nieskazitelnie i nie zawaha się wymienić prezentu, który jej się nie podoba, nawet jeśli miałaby zrobić przykrość komuś bliskiemu. Z drugiej strony jest ciepłą, wrażliwą i wyrozumiałą osobą, którą warto mieć po swojej stronie w czasie kryzysu.

Rachel nigdy nie była moją ulubioną postacią z serialu. Numer 1 to dla mnie Ross, potem Chandler i Monika. Jednak zawsze przyglądałam się jej z wrażeniem, że jest to najmniej przejaskrawiona postać i ktoś taki mógłby naprawdę istnieć. Inną zaletą Rachel jest jej fascynacja światem mody oraz związana z tym kariera i ciekawy ubiór. Nie bez powodu to właśnie jej fryzura z początku serialu jest jedną z najczęściej powtarzanych w salonach fryzjerskich.

Rachel jest taką girl next door, która ma ambicje, chce się zmienić i coś osiągnąć. Przy okazji ma problemy, z którymi kobiety się spotykają. To pewnie dlatego jest tak lubiana – można się  nią utożsamiać. Tym bardziej zastanawiam się jak tak ambitna kobieta może pachnieć.

Moje propozycje dla Rachel to:
– Chanel Allure

Allure to perfumy, które koajrzą mi się z serdeczną, sympatyczną i uśmiechniętą osobą. A taka właśnie jest Rachel. Wanilia, cytryna i jaśmin łączą się tworząc fantastyczny, elegancki i słoneczny zapach.

– Gucci Envy 

Zapach jest klasyczny. Piękny w swojej prostocie a przy okazji ma coś co ciężko zdefiniować. Delikatne, lekko słodkie nuty idealnie sprawdziłyby się na Rachel. W składzie Envy znajdziemy m.in. hiacynta, konwalię, ananasa, jaśmin i bergamotkę. Poza tym nie mogę nie wspomnieć o odcinku kiedy Rachel miała rozmowę kwalifikacyjną na posadę w Gucci. Pamiętacie? 😉

– Prada Amber

Ciepły, elegancki zapach dla kobiety z klasą, a w jego składzie m.in. paczula, ambra, wanilia, benzoes. Kolejny klasyk, który kojarzy mi się z kobietą, która chce być w centrum uwagi, uwielbia być podziwiana i komplementowana. To Rachel opowiadająca o ślubie z Rossem. Welon wykonany przez niewidome zakonnice. Gołąb  umieszczający obrączkę na jej palcu. Stevie Wonder śpiewający Isn’t she lovely?

– Lauren, Ralph Lauren

Lauren to perfumy kobiety sukcesu, która ma ochotę odpocząć, założyć zwykłe ubrania i zrelaksować się z kieliszkiem wina w dłoni. Intensywne i świeże nuty zielone i kwiatowe sprawiają, że można ukoić zmysły po całym dniu pracy. A poza tym nie ukrywam, że w myśli mam tę scenę z serialu:



Które perfumy według Was pasują do Rachel?

Tagi: , , , ,

Podobne wpisy


  • Tak a propos samych postaci – dla mnie absolutnym numerem jeden w serialu jest JOEY. Zawsze oglądając serial, czekam na niego najbardziej 🙂 Potrafi rozbawić mnie do łez:) Jeśli chodzi o perfumy dla Rachel, to myślę że z perfumami Gucci Envy trafiłaś w dziesiątkę:)

    • Joey to ewentualnie zapach Pizza Hut :D:D
      No i te perfumy które psikał na klientów sklepu w jednym z odcinków 😉

  • Mairaus I i Ostatnia

    Idealnie dopasowanie. I Gucci Envy! Kocham ten zapach! 😀

    • Starałam się 😀 Jak się już tyle razy oglądało serial to się zaczyna czuć bohaterów przez ekran ;P

  • Ziu

    ależ mamy różne serialowe gusta, nigdy nie lubiłam Przyjaciół ;). A co do zapachów dla Rachel, to wszystkie oprócz Allure to faktycznie chyba dobre strzały, Chanel po prostu nie pasuje mi do Jennifer Aniston.

    • Rzeczywiście, pod tym względem się bardzo różnimy. Ja to w sumie już Przyjaciół nie oglądam, z czasem przestali mnie tak mocno bawić, wolę mniej 'oczywisty humor'. Ale w gimnazjum, kiedy uczyłam się angielskiego, to był serial idealny 🙂

  • Anonimowy

    Hej, ja mam pytanie niezwiązane z notką 🙂 Trafiłam a tą stronę z perfumami http://perfumeria.in/3-perfumy-damskie i zastanawiam się czy jest jakaś szansa, że sprzedawane tam perfumy są oryginalne? Coś nie chce mi się wierzyć, że można dostać oryginał za taką cenę, więc postanowiłam poradzić się eksperta 🙂

    • Ja ekspertem nie jestem ale nie sądzę, żeby ta strona sprzedawała oryginalna perfumy. Jeśli dobrze się przyjrzysz flakonom na zdjęciach to zobaczysz, że odbiegają od oryginałów. Ja porównywałam je na przykładzie La Vie Est Belle. Po pierwsze, "chusteczka" zdobiąca flakon ma inny kolor, a po drugie rurka od atomizera jest za długa i krzywa – w oryginale jest prosta i ma idealną długość sięgającą dna.

    • zdecydowanie nie są to oryginały. Chanel za 65 zł? to niemożliwe. odradzam zakupy 🙂

    • Anonimowy

      Tak też myślałam, jednak pewna blogerka, która nawiązała współpracę z ta perfumerią idzie w zaparte i twierdzi, że to oryginały.

    • Wydaje mi się, że udało mi się namierzyć blogerkę o której mówisz i jej post o wyżej wymienionej perfumerii strasznie mnie rozbawił 😀 Dziewczyna opisuje jak to jest uzależniona od zapachów z wyższych półek i potrafi wyczuć, kto pachnie "drogo" a kto "tanio", jednocześnie promując podróby. Smutne jest tylko to, że po komentarzach widać że kilka osób się nabrało na jej rekomendacje oryginalności tych perfum.

    • Anonimowy

      Właśnie najbardziej szkoda mi osób, które po tej rekomendacji postanowiły zrobić zakupy w tym sklepie :/ A co jeszcze gorsze ta "perfumeria" nawiązała współpracę z większą ilością blogerek i coś czuję, że posty pochwalne na jej cześć będą pojawiać się coraz częściej, a liczba osób, które dadzą się na to nabrać będzie rosnąć jak grzyby po deszczu. Ach, nawet szkoda o tym gadać…

    • To rzeczywiście smutne. Trzeba wierzyć, że większość się jednak zastanowi nad tymi podejrzanymi cenami. Z resztą, już same flakony wyglądają podejrzanie. A na stronie unikają określenia, że perfumy są oryginalne.;/

  • Pingback: Bohater filmowy w perfumerii: Monica Geller z serialu Friends | Edpholiczka – blog o perfumach()