Blog o perfumach. W oparach popkultury.

Pachnące zdjęcie tygodnia #1

To żadne zaskoczenie, prawda?

Nie mogę doczekać się tych perfum. Jestem niemal pewna, że  Ambre Velours trafi do mojej kolekcji, i pewnie stanie się jednym z moich ulubionych zapachów. Ambra, tonka, balsam tolu, benzoes, róża… Yes, please! Poszukuję idealnego różanego zapachu od dawna. Kto wie? Może to właśnie ten?

Zdjęcie reklamowe przypadło mi do gustu, ponieważ uwielbiam takie, proste i eleganckie podejście do reklamy. Piękna, mocna kolorystyka, zero jaskrawości, wycudowanych poz i scenerii. Ten minimalizm może być dla niektórych lenistwem. Jednak w tym przypadku mniej oznacza więcej.
Kolejnym czynnikiem, który sprawia, że to zdjęcie jest dobre, jest wyeksponowanie róż. Dzięki niemu wiemy czego spodziewać się po perfumach. Nie mogę odeprzeć wrażenia, że te róże są wewnątrz flakonu. Oczywiście, z tym motywem można łatwo przegiąć, ale tutaj wyszło idealnie.

Reklamy perfum Givenchy zawsze były świetne. Kocham wszystkie zdjęcia promujące Very Irresistible, Organza i wiele innych. Chyba tylko oczywiste Play i niejasne Dahlia Noir nie przypadły mi do gustu.

A jak Wam podoba się zdjęcie reklamowe Eaudemoiselle de Givenchy Ambre Velours ?

Tagi: ,

Podobne wpisy


  • Te perfumy nie potrzebują fikuśniej reklamy, sam flakon jest tak piękny, że mam ochotę je kupić. I do tego te róże idealnie wkomponowane 🙂 Bardzo jestem ciekawa zapachu

    • Zgadzam się. Widzę, że odbieramy na podobnych falach 😉

  • Powiem szczerze, że ta reklama do mnie nie przemówiła. Ale na zapach czekam – ma przynajmniej dwa akordy, które uwielbiam – wanilię i tonkę 🙂

    • To już dobry początek 🙂

  • Anonimowy

    Przypomina fragment obrazu 😉

    M.Ś.

  • Ach jakie to piękne!
    Pierwsze, co przykuło moją uwagę to idealne usta, na maksa symetryczne.
    Butelka przypomina mi jakiś mocny trunek dla mężczyzn, whiskey lub coś podobnego. A te róże takie mięsiste, marzenie każdego ogrodnika.
    Podoba mi się 😉

    • Widzisz, ja nawet nie zwróciłam uwagi na usta 😛

    • Mairaus I i Ostatnia

      Ja tam kobietą jestem i whiskey uwielbiam 😀
      Zjęcie przykuwa uwagę. Bardzo subtelne i nienachalne.