Blog o perfumach. W oparach popkultury.

Pachnące zdjęcie tygodnia #6

Promocja celebryckich perfum w najbardziej dosłownym i kiczowatym wydaniu.

Niedawno przeglądałam zdjęcia różnych brytyjskich gwiazd, które wypuściły swoje zapachy. Oczywiście, nie znam ani tych osobowości, ani też ich perfum. Jednak chciałabym Wam przedstawić efekty tego, jak na siłę próbuje się wypromować zapach mało znanej osoby i trafić do mediów.

Poniższe przykłady są zapierająco dech w piersiach kiczowate i okropne.

Katie Price ubrała się pluszowe usta, aby promować swoje perfumy Kissable:

Kogo ma ta prezentacja zachęcić?
Wyczytałam, że Katie była wtedy w ciąży. Według mnie, to jeszcze bardziej pogarsza sytuację.
Drugim szaleństwem jest promocja perfum niejakiego Joey’a Essex. Chciał równocześnie sprzedać opcję dla kobiet i mężczyzn, więc ubrał się tak, aby żadna płeć go nie przeoczyła. To mnie przeraża 😉
foto1 www.zimbio.com
foto2 www.nowmagazine.co.uk
foto3 www.mirror.co.uk
foto4 www.reveal.co.uk
foto5  www.reveal.co.uk

Co Wy na to? 😉
Gorzej być nie może, czy przesadzam?

Tagi: ,

Podobne wpisy


  • Anonimowy

    Oj Katie nieladnie:jeśli usta to tylko Dali.A o panu to aż żal mowić,miało być zabawnie a wyszło śmiesznie i ten flakon z bazaru,br.k

  • Masakra, te usta jak jakis koszmar, beznadziejny pomysł ( przypomnial mi sie Jean Reno ), mial byc sex, raczej nie wyszło.
    Ten typ trzymający tekturową atrapę swoich perfum mnie dobija, wygląda jak Ken co dla Barbie zrobił niespodzinkę na walentynki i stworzył zapach specjalnie dla niej.

  • Okropna okropność 😀

  • Zawsze może być gorzej, haha 😛 Choć wolę sobie tego nie wyobrażać…