Blog o perfumach. W oparach popkultury.

Calvin Klein – CK One Summer 2013

Po bardzo przyjemnej wersji z 2012 roku, po 2013 spodziewałam się czegoś ciekawego.

Summer 2013 to nie jest moje lato. Wodne, ogórkowe i nijakie.
Początkowe, kwaśne, kiszone ogórki z czasem rozmywają się w śliczniusiej, niebieściusiej wodzie i obnażają prostą, ale bardzo przyjemną nutę lilii wodnej. W tle pływają cytrusy. Powiem Wam, że żaden moment tego zapachu nie jest powalający. Po 15 minutach na skórze pozostają delikatne, wodne pobrzmiewania arbuza. Nuda!

Nie mogłam odeprzeć wrażenia, że ten zapach – szczególnie zaraz po aplikacji – przypomina mi zapach samochodowego płynu do spryskiwaczy. Drętwy, chemiczny, odrzucający. Brr, gęsia skórka gwarantowana!

Znikoma projekcja, beznadziejna trwałość – około 3 godzin. Nie polecam.

Nuty zapachowe:
Głowa: cytrusy, woda
Serce: lilia wodna, arbuz, ogórek
Baza: piżmo, mech

zdjęcie via: packagintendence.wordpress.com

Tagi: ,

Podobne wpisy


  • Anonimowy

    O fuuuu, na co komu taki ekskluzywny płyn do spryskiwaczy 😉 Przypomina mi to historię z rozwodnionym Alienem.

    M.Ś.

    • Co to za historia? 😉