Blog o perfumach. W oparach popkultury.

Escada – Born In Paradise

Nie byłabym sobą, gdybym nie napisała o najnowszej toaletówce marki Escada.

Pamiętacie może zeszłoroczną porażkę – Cherry In The Air? Jeśli przegapiliście jej okropną nutę szamponu do włosów dla dzieci – możecie spokojnie poznać ją w Born in Paradise. Znowu – ta sama sztuczność, syntetyczność i udawactwo. Wącham te perfumy i nie jestem w raju. Przypominają mi się kąpiele z szamponem w oczach, i to okropne pieczenie. 
Born In Paradise zachowuje się i tak o niebo lepiej niż Cherry. Mimo wszystko, można w nim odróżnić nuty. A to już wielki krok. Escadowy „raj” taki koktajl owocowy dla niewymagających. Sztuczny kokos, drętwy ananas, plastikowy arbuz. Mistrzowsko nudzi i drażni. Budzi zniesmaczenie. Ciągnie się drętwo jak guma żuta przez tydzień. Trzy godziny spędzone z tym tworem były dla mnie męczarnią. Ciągle myślałam: a trzeba było sięgnąć po coś lepszego…
Nie marnujcie pięknych, wakacyjnych dni na tego słabeusza.
Co roku czekam na dobry wakacyjny zapach od Escady. Kocham Taj Sunset, mam sentyment do sztucznego – ale barwnego Sunset Heat, dalej podoba mi się Moon Sparkle. Mam nadzieję, że Escada jeszcze zaskoczy.

PS: Czy tylko mnie ta kobieta z reklamy Born In Paradise przypomina Amy Adams?

Tagi: ,

Podobne wpisy


  • Kasiu nie obrażaj mi mojego ulubieńca Cherry!;PP co do Paradise to już dawno je poznałam, szczerze to nie pamiętam o nich nic ( ważne że mam jeszcze próbkę! 😀 ) a skoro tak się stało, to na bank mnie nie zauroczyły. Buteleczka świetna, ale potestuję i się wypowiem:>
    Tak, to Amy – sądziłam że tylko ja mam takie skojarzenie;D

    • Oj, wybacz mi, wybacz. Nie chciałam :P:P:P

  • Testowałam i spodobały mi się. Fakt, są słodkie, przereklamowane, sztuczne, nudne, ale wydaje mi się, że to czyni je idealnymi na lato. Z drugiej strony szkoda mi kasy na zapach, który szybko się znudzi, można taki lub podobny koktajl owocowy dostać taniej. Porównując Born in Paradise do Cherry to Born wygrywa.

    Mimo wszystko napewno zaopatruję się w 5 albo w 1 ml wiecej nie potrzebuje.

    Reklama jest bajeczna i ta dziewczyna kogoś mi przypominała, teraz już wiem 🙂

    • Zgadzam się, Born wygrywa. Ale nie powala. 😉

  • Ziu

    Jeszcze chyba nigdy nie spodobał mi się zapach Escady…z Born in paradise było podobnie. To zdecydowanie nie moja marka.

    • Gdybyś znała legendarne Escada Collection to byś zmieniła zdanie 😀 Coś dla Ciebie. Szkoda, że wycofane.

  • Lubię Amy Adams, jest śliczna. Najlepsze perfumy Escady to te sprzed lat, dziś już nie proponują hitów

    • A które są Twoimi ulubionymi?

  • Dziś bym po nie raczej nie sięgnęła, ale pamiętam kiedy zimą zmarznięta wpadłam do perfumerii i po testach tegoż pachnidełka poczułam się jak na wakacjach ……. bezcenne uczucie 🙂

    • Chwilowe zauroczenie wywołane tęsknotą za słonecznymi dniami.. Często tak mam 😀

  • Dobrze, że jest różnorodnie 🙂 Więcej pachnideł powstaje, więcej można poznać, pokochać..

    A co do Przyjaciółki. No cóż, pewnie nie jest Ci łatwo przebywać w towarzystwie kogoś kto tak pachnie. Ale przyjaźń musi to przetrwać 😀

  • Przed przyjazdem do UK zamówiłam próbkę z ich strony. Przyleciała wielka reklama z kawałkiem materiału 2×2 cm 'nasączona' zapachem…i to wystarczyło 😉 Zastanawia mnie, po co oni jeszcze robią zapachy 😀

    • Też to do mnie dotarło. Nigdy tego nawet nie otwieram. Jakieś mi się to wydaje… Nie-jakby to powiedzieć-estetyczne.