Blog o perfumach. W oparach popkultury.

Bohater filmowy w perfumerii: Alexis Carrington Colby z serialu Dynastia

Skoro wzięłam się już za perfumowanie serialowych bohaterek, taki jak: Rachel (Przyjaciele), Phoebe (Przyjaciele), Hiacynta (Co ludzie powiedzą?) i Claire (Modern Family/Współczesna rodzina), należy rozliczyć się z klasykiem. Z najbardziej legendarną, ikoniczną matką całego kobiecego zła w telewizyjnym wydaniu. Czas na Alexis Carrington.

Nigdy nie oglądałam serialu Dynastia.
Słyszałam tylko opowieści o nieustraszonej Alexis (w tej roli Joan Collins), która rządziła wszystkimi ludźmi, manipulowała, rozkochiwała, knuła… Zawsze byłam zwolenniczką takich kobiet – oczywiście w filmach. Bardzo szybko wyrosłam z fascynacji nieskazitelnie pięknymi, niewinnymi rusałkami, których dobro wychodzi uszami. Mimo wszystko, na Dynastię byłam trochę za młoda.

Niedawno, całkowicie przez przypadek, obejrzałam krótki fragment jednego z odcinków tego serialu. Uśmiałam się, trochę rozczuliłam nad tym, jak to kiedyś filmy były tak skupione na zabawianiu nas postaciami. Bez zbędnych efektów, golizny. W Dynastii mamy wielkie fryzury, kapelusze, ubrania, dramatyczną muzykę, wszechobecny patos. Wszystko over-the-top. A w tym wszystkim, genialną Alexis.

Patrząc na główną bohaterkę można od razu zauważyć, że nie jest szarą gęsią, która ma ‘marzenia’. Ona ma jasno wytyczone cele, a każdy próbujący je zniweczyć musi zamienić się w pył. Ewentualnie – może oddalić się niezwłocznie. Obserwując jej makijaż, ubiór i sposób poruszania stwierdzam, że to taka telewizyjna diwa extraordinaire. Patrząc na nią przez chwilę jestem w stanie wymienić 50 zapachów, które oddałyby jej zadziorny charakter i klasę. Alexis działa na moją zapachową wyobraźnię.

Postanowiłam wybrać perfumy, które moim zdaniem najlepiej oddają jej ducha.

Klasyczne aldehydowce wydają się wręcz stworzone dla Alexis. White Diamonds (Elizabeth Tylor) to przepych i najlepsza  biżuteria zamknięte we flakonie. Oczywiście – to zapach na starą modłę, wiele osób uważa, że jest on zwyczajnie odpychający. A ja doceniam jego wyjątkowe bogactwo, a przede wszystkim kobiety, które mają odwagę go używać. Ysatis (Givenchy) to połączenie ylang-ylang, cywetu i aldehydów. Owszem, towarzyszy im wiele innych, ale to właśnie te trzy składniki – łączone już w innych kompozycjach – pachną tutaj magicznie. Chanel No5 to aldehydy, które pomimo upływu czasu dalej pachną nowocześnie. Jest w nich lekka nutka retro, ale to zapewne perfumy, które mogą nosić kobiety w różnym wieku. A Alexis mogłaby mieć w kolekcji największą butlę (podobną do tej z filmu Goście, Goście).

Amarige (Givenchy) to dla mnie największa diwa wśród białych kwiatów. Jest w niej coś tak nieprzyzwoicie agresywnego, a zarazem kobiecego, że nie mogę się im oprzeć. Luca Turin i Tania Sanchez piszą w swoim przewodniku po perfumach, że nie polecają noszenia tych perfum nikomu. To jakieś nieporozumienie. Alexis może wszystko! Szalony miks tuberozy, mimozy i gardenii tylko doda jej sił. Red Door od Elizabeth Arden to taka… matrona. Pachnie miodem, jaśminem i różą – najbardziej oldschoolową w całej kwiaciarni. Sama bym tego zapachu nie uniosła, ale prawdziwa femme fatale sobie z nim poradzi. Umieszczenie Opium w tym zestawieniu wydało mi się konieczne. Mroczne kadzidło, rozgrzewające opary goździków, cynamonu i drzewa sandałowego to dla wielu osób koszmar. To zapach dla kobiety, która naprawdę nie przejmuje się tym, co mówią o niej inni.

Czarne flakony na pewno mają miejsce w kolekcji perfum Alexis. Zabójczo głośne Fracas (Robert Piguet) zdobi skórę naszej bohaterki w chwilach samotności. Tuberoza i jaśmin są jej uzależnieniem. Jeśli potrzebuje czegoś bardziej zmysłowego – sięga po Femme, Rochas. Drapieżne perfumy z dominującymi nutami mchu, brzoskwini i skóry mogą tylko sprawić, że będzie się ona czuła jeszcze lepiej w swojej skórze. Arpege Lanvin to chyba najmniej odpowiednia propozycja dla Alexis (nie, nie kierowałam się czarnym pudełkiem). Jest on mało intrygancki. Przemawia przez niego prostota, elegancja. Brakuje mu krzyku, uwodzenia i nonszalancji, ale… Kto wie jaka Alexis jest naprawdę?

A co Wy myślicie o serialu Dynastia?
Które perfumy pasują do Alexis?

PS: Proszę o podejście do tematu z poczuciem humoru 😉

Tagi: , , , , , , , , ,

Podobne wpisy


  • Poison -Dior,,,bezapelacyjnie, Alexis to taka piękna trucizna 😛

    • Ależ oczywiście! Nie wiem jak mogłam ich razem nie skojarzyć 😀
      Klasyczna trucizna, najlepiej extract.

    • Dokładnie ! ha ,ha Alexis to piękna trucizna.Czym mogła by pachnieć? DOLARAMI!

  • "Piątka" to jest to, idealne dla niej:)

    • A lubisz ten zapach? ;P
      Ciekawam.

  • Anonimowy

    Red door wcale nie jest dla matron,jestem młoda i kocham ten zapach,jest miodowy i cieputki jak ja,a Alexis to zołza. Ale nie gniewam się o tą matronę 🙂 ,k

    • Tylko , że dla mnie matrona to komplement. Takie mam poczucie humoru. 😀 Lubię się bawić słowami, które niby mają być negatywnie nacechowane.

      Ja to z Red Door mam różnie. Raz się zachwycam, a raz próbuję się uwolnić. Dojrzewam 😀

  • Anonimowy

    Czy ja mogę napisać jakie bym chciała portrety kobietek z seriali? 😀

    Wojownicza

    • Pisz, może podołam 😀
      Tylko że jak serialu w ogóle nie znam, albo mnie odpycha (większość o wampirach np) to się nie podejmę 😛

    • Anonimowy

      To zacznij oglądać hehe 😉 np. New Girl (Jess wymiata, dzika 30sto latka, można przy okazji znaleźć perfum dla jej współlokatora Schmidta), Mistresses, Tyrant, oraz przeeeśmieszne Big bang Theory i 2 Broke Girls. To na początek 😀

      W.K.

  • Kiedyś był szał na Dynastię moi rodzice oglądali ( no ja też, miałam wyjście?) nie wiele pamiętam, byłam za mała, lecz jedna scena wryła mi się w pamięć do dziś. Kogoś tam w tym serialu porwali kosmici i to bardzo mną wstrząsnęło.
    Pamiętam jeszcze,że były naklejki do zbierania z gum do żucia ( u mojej kuzynki były ponaklejane na lodówce i Alexis też była).

    Jeśli chodzi o perfumy to też pomyślałam o Chanel no 5.no i nie wiem może Shalimar?

    • Shalimar… Jak najbardziej 😀 Pierwotna wersja 🙂

  • Oglądało się Dynastię 🙂 Pamiętam niecierpliwe oczekiwania na kolejny odcinek 🙂 Jeśli chodzi o perfumy dla Alexis, wydaje mi się, że pasowałyby do niej ciężkie orienty, jak np Serge Lutens Serge Noire – ciągnęłyby się za nią z kilometra 🙂

    • Nie znam tego Lutensa. 🙁
      Ale ufam Ci całkowicie.

  • Pamiętam Dynastie i znam Amarige. Cudowny, gesty, kobiecy zapach. 5 nie dla mnie. Ps. bardzo lubię reklamę Snickersa z Joan Collins 🙂 trzyma się babeczka

    • Lubisz Amarige? Myślałam, że tylko ja tak mam 😉
      No tak – można powiedzieć, że to taki come back telewizyjny;)

  • Dynastia to czasy moje młodości, z wypiekami śledziłam te pierdoły. 🙂
    Alexis to Poison, Opium i moze jakiś cichy zabójca z rodziny Lutensów ?:)

    • Może Tubereuse Criminelle?

    • Nie znam, ale pewnie dobry trop. 🙂 Stary dobry Serge Noir by się też nadał.

  • A ja bym jej dała pięknego Shalimara 🙂
    Ale zabawa z tym cyklem!! 😀