Blog o perfumach. W oparach popkultury.

Guerlain – Eau de Lingerie

Porządna bielizna i perfumy to podstawa dobrego ubioru i samopoczucia.
Przynajmniej ja tak uważam.


Guerlain stara się zadowolić takie osoby jak ja. Eau de Lingerie to zapach stworzony do perfumowania bielizny i delikatnych tkanin. Ja testowałam go na skórze, ale muszę przyznać, że chętnie wykąpałabym w nim wszystko co posiadam.

Lingerie to perfumy wyjątkowo proste, a w tej prostocie wzruszająco piękne. Pachną przede wszystkim piżmem i irysem. Świeże piżmo, maluje białą aurę wokół osoby noszącej Eau de Lingerie. Irys, lekko kosmetyczny, nasuwa skojarzenia z czystym ciałem, kremową skórą namaszczoną świetnym  balsamem. Pod kwiatową zmysłowością kryje się wanilia. Jest ona wyjątkowo wyciszona, pudrowa i sucha. Zroszona deszczem, piękna i delikatna róża, kryje w sobie wiele charakteru, ale to nie ona jest tutaj najważniejsza. Ta romantycznie cicha zmysłowość postawiona została na ramionach drzewa sandałowego i ambrette. Mimo iż irys i piżmo wybrano za najważniejsze składniki tych perfum, to nie można zarzucić, że jest ich za dużo. Wszystkie nuty wirują, delikatnie splatają się w cichej solówce na pointach.

Skojarzenia z tańcem, baletem, tancerką która w skupieniu ćwiczy aż do perfekcji
– są nieuniknione.

Zapach ten trzyma się bardzo blisko skóry, około 7 godzin. Idealnie spełnia obietnice o zapachu intymnym. Mnie wydaje się równocześnie uroczo dziewczęcy jak i zmysłowy. Nie połączyłabym go jednak z Agentem Provocateur. Jest mu bliżej do La Perla. Mówię o bieliźnie, nie perfumach.

Podobno niektórym kojarzy się on z kremem Nivea. Czy ja wiem? Jest w nim coś balsamowego, kremowego. Może coś w tym jest. Wąchając Eau de Lingerie wiem, że nie jest to coś odkrywczego, a niektóre jego elementy są mi już znane. Jednak czuję, że to właśnie tutaj pachną one idealnie. Świetnie współgrają z moją skórą.

Tylko dlaczego tak trudno je dostać??? Jeśli ktoś mi powie jak je zdobyć (w przyzwoitej cenie), to będę dozgonnie wdzięczna.

Zdjęcie flakonu i tancerki  via fragrantica.com; zdjęcie koronki via snazzyspace.com

Tagi: ,

Podobne wpisy


  • ojej rozmarzyłam się… ta różowa butelka i Twój opis 🙂 bajka <3

    • Dziękuję 🙂 To wyjątkowo piękny zapach. Na samą myśl mam łzy w oczach. 😉

  • Śliczny musi być. Nigdy się z nim nie zetknęłam

    • Obyś miała okazję 🙂

  • Na oczy tego jeszcze nie widziałam, a już się zakochałam. Koniecznie muszę sprawdzić.

    • Nie można tego cudeńka nie pokochać…