Blog o perfumach. W oparach popkultury.

Bohater filmowy w perfumerii: Cruella de Vil (Cruella de Mon) z filmu ‘101 dalmatyńczyków’


Ah! Wspaniała Cruella de Vil. Zawsze byłam fanką Disneyowskiej wersji i z przyjemnością oglądałam filmy z Glenn Close. O ile preferuję animowaną Cruellę, to łatwiej dobrać mi perfumy do tej granej przez genialną Glenn Close.

Cruella de Vil (w polskiej wersji – de Mon) to kobieta bez serca, wyrozumiałości, pozbawiona empatii, po prostu – beznadziejnie okrutna (cruel – z angielskiego ‘okrutna’). Całą jej nikczemność napędza chęć pokrywania swojego ciała futrami z przeróżnych zwierzaków, a w szczególności uroczych, bezbronnych* piesków – dalmatyńczyków.

Co było dalej? Myślę, że wiecie. Jeśli nie, odsyłam do oglądnięcia tego filmu.

Cruella pachnie dymem papierosów, lakierem do włosów, futrami, pudrem… Pewnie też i dobrą whisky (co nie zostało wyeksponowane w filmie z oczywistych względów;). Jakie perfumy bym do niej dobrała?

Perfumy z kolekcji Cruelli de Vil:

Sądzę, że Cruella to kobieta, która uwielbia dobre, ciężkie i zawiesiste pachnidła. Jeśli jakieś się jej spodoba – kupuje od razu 5 flakonów. Jedna aplikacja to dla niej około 10 psiknięć. Lubi wydawać pieniądze na dobre pachnidła, ale zadowolenie jej powonienia nie jest rzeczą łatwą. Wchodzi do perfumerii i wszystkie konsultantki uciekają na zaplecze i chowają się pod ladę. Cruella sama wybiera swoje zapachy, a każda dobra rada budzi w niej nieopisaną złość.

W kolekcji Cruelli nie może zabraknąć zwierzęcego (a jakże!) Bandit od Roberta Piguet. Innym zapachem, którym Cruella rytualnie się oblewa jest: zmysłowa Habanita (skóra, wanilia, heliotrop), której używa podczas tzw. dobrego dnia. Cabochard to zapach, który sprawia, że jej serce zaczyna bić szybciej… Tytoń, skóra, mech dębowy, aldehydy… Jej futra przesiąknięte są tym dziełem marki Gres.

Kolejnymi perfumami, które Cruella ubóstwia są Knowing od Estee Lauder. Bo jak tu nie kochać tego wilgotnego mchu dębowego w asyście soczystych aldehydów, paczuli, cywetu i arsenału przypraw? Pani de Mon do snu oprócz satynowej koszuli z futrzanym kołnierzem zakłada również Lipstick Rose (Frederik Malle). Podczas swojego snu – kiedy to snuje swoje złowrogie wizje – chce pachnieć nieco subtelniej. Dlaczego więc nie pachnieć jak oldschoolowy makijaż? Te perfumy są genialne, ale noszą je prawdziwe miłośniczki nut kosmetycznych. Lipstick Rose pachnie jak kosmetyki, które wyjmujemy z szuflady babci. Nie są przeterminowane, ani zepsute. Jednak pachną bardzo staroświecko. I Cruelli to odpowiada.
W kolekcji naszej bohaterki nie może zabraknąć Aromatics Elixir (marki Clinique). To zapach bardzo ciężki, zawiesisty… A tyle się w nim dzieje, że trzeba mieć naprawdę wiele osobowości, by to udźwignąć. Mamy tutaj mech dębowy, aldehydy, paczulę, rumianek, wetiwer, korzeń irysa…Czego tutaj nie ma?!

Jak oceniacie moje wybory?
Jakich perfum używa Cruella de Mon?

* z moich obserwacji – dalmatyńczyki są takie tylko w tym filmie…

foto1 via:en.wikipedia.org; foto 2 via fragrantica.com; foto 3 via fanpop.com; foto 4 via fragrantica.com; foto 5 via conexionmoda.com

Tagi: , , , ,

Podobne wpisy


  • Habanita !!! Dokładnie ten zapach został zaprojektowany nie na wzór kubańskiej kobiety tylko Cruelli de Mon ! Chodź lodowate perły Lalique też by jej pasowały 😀

    • Prawda? 😀
      Hm… A ja bym te perły zostawiła dla Królowej Śniegu. Co Ty na to?

  • Przede wszystkim postać świetnie zagrana przez Glenn Close i myslę, że do tej pozbawionej uczuć i poprostu złej postaci świetnie pasowałby własnie Knowing EL, Habanita , Gres Cabochard, Rumba Lapidusa, Asja Fendi, Dana Tabu i klasyczny Opium.

    • Zapachy dodane przez Ciebie są idealne. Nie znam Tabu (wstyd – taki klasyk) i Asji, ale tyle o nich czytałam, że jakoś je sobie wyobrażam 😀

  • Mi też Twoje propozycje wydają się trafione. Poszłabym jednak nieco dalej. Otóż Cruella uwielbia sama tworzyć dla siebie perfumy. W ogromnym laboratorium, wyposażonym tak,że sam Ellena mógłby pozazdrościć, pod okiem nawiedzonego perfumiarza, kilka razy w sezonie powstają ekscentryczne pachnidła dla Cruelli. Wiele czasu Cruella poświęca na zdobycie wymarzonych składników i nie przebiera przy tym w środkach. Na powstałych w ten sposób perfumach nie znajdziesz napisu: "nie testowane na zwierzętach":-)

    • Dziękuję 🙂
      Tak, że też o tym nie pomyślałam! Cruella-kreatorka na pewno ma swoje "własne zapachy". Dziękuję za ten komentarz – pełen kreatywności 🙂

  • Pięknie i trafnie opisałaś Kasiu postać. Gdybym pracowała w perfumerii na widok takiej osoby z zasady bym nie podchodziła,nie widząc najmniejszego sensu. Ponieważ taka osoba sama wie albo raczej uważa,że wie jakie potrzebuje ,lubi zapachy a wszelakie nawet dobre sugestie potraktowała by zapewnie szyrderczym śmiechem i puszczeniem dymka z papierocha prosto w twarz.
    Myślę,że do twarzy będzie jej również w mrocznych kadzidłach (np.Sahara Noir Toma Forda) w oudach ( Black Afgano, Nasomatto) oraz skórzane jak najbardziej (L'Artisan Tea for Two- dodatkowo w niej akord tytoniu i alkoholu) Jak najbardziej wpisuje się w ten obrazek Rochas Femme, V. Westwood – Boudoir z akcentem tytoniu.
    Z pewnością perfumy typowo męskie też nie są jej obce.

    • Dziękuję 🙂
      Widzisz, nie pomyślałam o ciężkich kadzidłach i oudach – ale one wydają się dla niej stworzone 😀 PIękne propozycje.
      Przypomniłaś mi o Tea for Two – czekam aż powróci, tak chcę go poznać.
      Ale Boudoir jej nie oddam – moje ;)A męskie może sobie zabrać…

  • Kocham tę postać, bardzo się cieszę, że ją wybrałaś 😉 Zabawnie to wszystko opisałaś, tych zapachów niestety nie znam, ale po wyglądzie samych flakonów, a szczególnie opisie nut zapachowych strzał w dziesiątkę 🙂 Uciekające ekspedientki bardzo mnie rozśmieszyły 🙂

    • Dziękuję, chciałam żeby jakoś humorystycznie wyszło, bo ta pogoda za oknem raczej nie napawa entuzjazmem.. 😉
      Jeśli uda Ci się poznać któryś z tych zapachów to wróć do tego wpisu i daj znać, czy trafnie dobrałam 🙂

  • bardzo trafny opis 🙂 nie znam Knowing – muszę się doedukować, Pigueta uwielbiam! i o Habanicie mi przypomniałaś – dziś będzie niedziela z Habanitą;
    oprócz już wymienionych: Opium i Sahara Noir pasuje mi jeszcze do niej Black Cube i bardzo, ale to bardzo Dior Homme;

    • Dziękuję, starałam się 😀
      Niedziela z Habanitą – czy może być coś lepszego?
      Twoje typy bardzo mi pasują 😀 Sama bym je sobie wzięła. Może ich nie dam Cruelli 😉

  • Anonimowy

    Donna Karan Black Cashmere i Serge Noire Lutensa albo Ambre Sultan ;). Ta kobieta lubi ciężki kaliber. Na pewno coś ciężkiego z niszy też się dla niej znajdzie

    Wojownicza K.

    • Czułam, że jej dasz Lutensa, ale nie mojego Sultana 😉
      Nisza na pewno, Ty byś jej na pewno coś typowo "męskiego" wyszukała 😀

  • Anonimowy

    Ah, z racji kolorów włosów i rękawiczek mogłaby knuć razem z samym Karlem Lagerfeldem 😀

    Wojownicza K.

    • Padłam!!!
      😀
      Kolejna POWER-COUPLE.
      Mają większy potencjał niż Jay-Z&Beyonce i Kimye razem wzięci 😛

  • Anonimowy

    Masz jakieś doświadczenia ze stroną iperfumy.pl ? 🙂

    • Proszę o maila, odpowiem 😉

  • Anonimowy

    Do niej pasują męskie perfumy 🙂
    Natalia

    • Pasują!
      A masz jakieś typy?

  • Aj Cruella i ta dwukolorowa fryzura! Nie mam pojęcia jakich perfum mogła by używać, lecz jestem pewna, że zawsze kupuje największą pojemność i się nimi "zlewa". Lubi też kupować edycje limitowane ozdabiane drogimi kamieniami, może nawet z płatkami złota w środku.

    • Podoba mi się ta wizja 😀 Cruella wchodzi do głównego butiku Guerlain i wszyscy od razu wiedzę, że weźmie Shalimara w najdroższym flakonie 😀

  • Rochas, Madame Rochas(ta starsza wersja) tak jakoś mi do niej pasuje 🙂

    • Oczywiście! Do takiej Madame to tylko Madame 😀

  • Anonimowy

    Niepokojące Magie Noire od Lancome 🙂
    Ania

    • Niedawno do nich wróciłam (mam próbkę sprzed lat) – pasują jej 🙂