Blog o perfumach. W oparach popkultury.

Nowy wpis dla Perfumeria.pl: O perfumach z nutą herbaty


Na blogu Perfumeria.pl pojawił się drugi artykuł mojego autorstwa.

Tym razem za temat wzięłam sobie perfumy, które mają w sobie nutę herbaty. Dlaczego akurat teraz? Zapachy herbaciane działają na mnie kojąco i większość z nich jest lekka i rześka – idealna na lato. Zauważyłam, że ostatnio coraz rzadziej kategoryzuję zapachy według pór roku (kto perfumoholikowi zabroni Aliena w czerwcu?), jednak zapachy z tą nutą są (w moim odczuciu) zarezerwowane wyłącznie na ciepłe dni.
Mam nadzieję, że mój przegląd Wam się spodoba i znajdziecie w nim coś dla siebie. Zapraszam Was do lektury.

Aby przejść do artykułu, wystarczy kliknąć TUTAJ.

A jakie są Wasze ulubione perfumy z nutą herbaty?

Tagi: , ,

Podobne wpisy


  • Herbata to jeden z moich ulubionych składników szczególnie w letnich kompozycjach, lubię ją w Eclat de Arpege i Green Tea Ardenki, ale także uwielbiam w Tea for Two , a zimową przyprawową herbatą pachnie Jacomo nr 8.

    • Nie znam jeszcze tego Jacomo, zaciekawiłaś mnie 🙂

  • Green Tea E. Arden zawsze się sprawdzi podczas upałów, bardzo lubię te perfumy:)

    • To absolutny hit 🙂

  • Anonimowy

    Green Tea od Elizabeth Arden były moimi pierwszymi ''dorosłymi'' perfumami. Od razu kupiłam Green Tea Iced i też się nie zawiodłam, a w tym roku Green Tea Lavender i… Uwaga! Te ostatnie są naprawdę trwałe jak na słynną herbatę, czuję je jeszcze po 5-6 godzinach! Do tej pory używam Green Tea latem i kupiłam flakon mamie:)

    Bardzo ciekawy artykuł i mimo, że jestem miłośniczką zapachów orientalnych i mocnych nut kwiatowych, to fajnie wiedzieć co nieco więcej o herbacie;)

    Ewelina

    • Bardzo się cieszę, że artykuł Ci się spodobał 🙂 Starałam się, żeby był urozmaicony 🙂
      Też raczej preferuję orient, ale trzeba nos włożyć we wszystkie pachnidła, nie ma wyjścia 😀

  • Ja mam Green Tea w wersji Intense i po dość długim użytkowaniu wiem, że nie sięgnę po wersję klasyczną – ta jest idealna.

    • Ciągle sobie zapominam, że mam ją kupić 🙂

  • Bardzo je lubię i to były moje pierwsze poważne perfumy

    • Bardzo udane pierwsze perfumy 🙂 Tylko pogratulować. 🙂

  • najlepszy zapach na lato i wiosnę 🙂

    • Zgadzam się 🙂 Jeden z najlepszych 🙂

  • Green Tea Arden (oprócz wersji klasycznej uwielbiam jeszcze 2 nieprodukowane już wersje – Spiced i Iced) i Herba Fresca Guerlain.

    • Czyli trafiłam dobrze ze swoimi typami 😀

  • Anonimowy

    Shiseido Zen:) Co prawda herbata nie jest wymieniona w składzie, ale ja ją wyczuwam, kiedy Zen ułoży się na mojej skórze. Z resztą na mnie pachnie on momentami podobnie jak Givenchy Ange au Demon- uspokajającą, balsamiczną, herbacianą słodyczą.
    Jestem pod wrażeniem Twojego blogu. Cieszę się, że są tacy pasjonaci perfum, którzy chcą dzielić się swoja wiedzą i doświadczeniem. Ania

    • Anonimowy

      Ange au Demon Le Secret oczywiście miałam na myśli.

    • Ostatnio też trafiłam na Zen. Bardzo ładny, a ta herbata jest tam taka… niedopowiedziana 😉 Le Secret jest bardzo ładny, lubię go.
      Dziękuję bardzo za tak miłe słowa, dodałaś mi skrzydeł 🙂

  • Niedawno pisałam, że Arden to mój zapach niezastąpiony w upalne dni i chyba każdy go toleruje

    • Tak, wiem 🙂 Każdy, bo nie wyobrażam sobie, żeby komuś on przeszkadzał 😉

  • Anonimowy

    Ja też ostatnio zaczęłam odkładać zapachy na lato i na zimę, co mogę teraz zużyć a co zostawić na chłodniejsze dni. Chociaż i w ciepły dzień zdarzyło mi się użyć Chloe Love Intense to i tak lekkie, herbaciane cytrusowe owocowe zapachy zdecydowanie nadają się na lato. A ja włożyłam eau courreges do lodówki, użyłam w największy upał i byłam ukojona.

    Wojownicza K.

  • Anonimowy

    Mnie Green Tea przeszkadza niesamowicie.
    Wielokrotnie próbowałam się przekonać.
    Wylądował jako odświeżacz powietrza jednak nawet tam nie mogłam go znieść.