Blog o perfumach. W oparach popkultury.

Nowy wpis dla Perfumeria.pl: 9 zapachowych rad dla Panny Młodej

Bardzo często piszecie do mnie z prośbą o doradzenie perfum na ślub. Zawsze z entuzjazmem do tego tematu podchodzę i staram się pomóc. Gdybym nie była Edpholiczką, to pewnie byłabym szaloną wedding planerką. Postanowiłam napisać dla Was tekst, który byłby kierunkowskazem dla osoby zupełnie początkującej w tym temacie i niekoniecznie bardzo zafascynowanej światem zapachów. Panie obeznane w temacie też powinny w tym artukule znaleźć coś dla siebie, przynajmniej taką mam nadzieję 🙂

  • Czy perfumy muszą pasować do bukietu?
  • Co zrobić, jeśli wydaje Ci się, że w kwestii doboru perfum ślubnych jesteś przypadkiem beznadziejnym?
  • Jak powinna pachnieć Panna Młoda?
  • Czy Pan Młody ma w tej sprawie coś do powiedzenia?

Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziecie w moim tekście. By do niego przejść, wystarczy kliknąć TUTAJ.

Koniecznie dajcie znać, co myślicie o moich radach i jakie dodałybyście do listy.
Przy okazji muszę zapytać, jakie były Wasze perfumy ślubne?
Wersja dla niezamężnych perfumoholiczek: Jakimi perfumami chciałybyście pachnieć w dniu ślubu?



zdjęcie via perfumeria.pl

Tagi: , ,

Podobne wpisy


  • Twoje wskazówki są bardzo cenne i to wspaniale ze zajęłaś się tym tematem! Ja szłam do ślubu w towarzystwie kropli Chanel No.5, było to sto lat temu a teraz weszłam w rolę mooooooocno szalonej wedding planerki, bardzo ważny ślub bliskich mi osób zakręconych perfumowo niedługo i wszystko mocno przeżywam!!!!! Zrobiłam listę perfum dla niej i dla niego wyszło mi ho hooo, blisko setki, teraz odrzucam i dobieram perfumy w pary, szukam nowych zapachów, wszyscy sobie ze mnie trochę żartują, ale jestem zajęta i przynajmniej nie będę przeszkadzać tam gdzie nie powinnam w najważniejszych momentach 😉
    Myślę dużo o perfumach w kontekście ślubu i tak mi wyszło, że jednak dobrze jest mieć tego dnia (jeśli się uda znaleźć oczywiście) perfumy całkiem nowe, przetestowane, ale nowe, które będą się potem bardzo miło kojarzyć. Ciekawa jestem Twoich propozycji, może mnie zainspirujesz, szczerze mówiąc liczę na to.
    I najważniejsze:nie ma przypadków beznadziejnych, usłyszałam kiedyś zdanie że perfumy są jak muzyka i niemożliwe żeby żadna nie chwyciła za serce 🙂
    No, Kasiu czekam na ciąg dalszy. Bardzo jestem przejęta, bardzo.

    • Też uważam, że nie ma takich przypadków, ale trzeba chcieć dać sobie pomóc – a z tym bywa różnie. Dla każdego jest nadzieja 🙂
      Nie wiem czy moja lista Cię zainspiruje, nie będzie jakaś znowu wybitnie odkrywcza, postawię w niej na mainstream. Właśnie ją zamykam 🙂
      Jak to cudownie wiedzieć, że nie jest się jedynym człowiekiem tak poświęconym sprawie 😀 Już sobie Ciebie wyobrażam w ferworze pracy, śniącej o perfumach, psikającej je nad potrawami i sprawdzającej, czy nie gryzą się z daniem głównym (tu już przesadziłam, ale celowo, w celach humorystycznych :D). Jeśli mogę prosić, to daj mi proszę znać, jakie perfumy zostaną w końcu wybrane dla Twoich bliskich 🙂

    • Hahaha, cele humorystyczne bosssskie! Dam znać, oczywiście 🙂

  • Ja jeszcze nie bralam slubu… Usmiechnelam sie do siebie, jak przeczytalam wzmianke o perfumach Prady i Cartiera, bo sadze wlasnie ze Infusion d'Iris i Baiser Vole to idealne zapachy na slub! 🙂
    Ciekawa jednak jestem na jakie perfumy sie zdecyduje, bo moj gust zapachowy sie ciagne zmienia, wiec niewykluczone, ze po prostu za pare lat bede miala zupelnie inne perfumy na celowniku 😉

    • Ja również te zapachy bardzo lubię i zawsze są dla mnie idealne, a na ślub są po prostu stworzone 😉
      No właśnie, ciekawe na czym w Twoim przypadku stanie.. 🙂 Koniecznie daj mi znać! Tylko o mnie nie zapomnij!

  • Anonimowy

    Moje ukochane perfumy to Chanel Chance, ale w dniu ślubu chciałabym pachnieć inaczej 🙂
    W tym roku koleżanka wychodzi za mąż, jeszcze nie wybrała perfum, ale jej ulubione zapachy to wszystko Marca Jacobsa i Womanity, które na dzień ślubu zdecydowanie jej odradziłam 😛
    Spodobały jej się ostatnio Miss Dior edt i nie jest to chyba zły wybór… Pan Młody nie wie jeszcze czym chce pachnieć 😀

    Wydaje mi się, że perfumy i zapach kwiatów z bukietu ślubnego nie mogą rywalizować, lepiej żeby do siebie pasowały. Natomiast Panna Młoda nie powinna pachnieć zbyt intensywnie, raczej subtelnie.
    RP

    • Miss Dior to zawsze dobry wybór 🙂

      Na pewno Panna Młoda nie może pachnieć zbyt intensywnie, z resztą… To nie ma sensu. Ja zauważyłam, że rzadko kiedy od Młodej można wyczuć perfumy, bo będąc w pobliżu niej wytężamy głównie wzrok, węch idzie na bok 😉

  • Ja na początku miałam zamawiać sobie próbki. Stwierdzilam potem, że szkoda mi czasu i lepiej zainwestować w dwa zapachy, które potem wybiorę. Kupiłam Baiser Vole i Evasion. Myslalam tez o Chanel no 5, tego zapachu miałam akurat odlewkę. Padło na Baiser Vole i nie żałuje. Bukiet miałam bezwonny, nie chciałam z liliami, to juz by było za dużo. Myślę, ze kilka osób zapamiętało czym pachniałam, była mała impreza 😉
    Świetne typy ślubnych klasyków:)
    Myślę, że wyczerpałas temat ślubnych rad, nie wiem co dodać 🙂

    • Pamiętam Twoje poszukiwania bardzo dobrze 🙂 Super, że o nich piszesz, na pewno ktoś skorzysta na tych doświadczeniach 🙂
      Każdy z zapachów, które rozważałaś jest świetny. Myślę, że dokonałaś dobrego wyboru.
      Dziękuję, jeśli kiedyś jeszcze coś na temat rad wymyślę, to będzie ciąg dalszy. Na chwilę obecną czuję, że wyczerpałam temat. Za to wybranie perfum, które polecam (do drugiej części artykułu) to wielkie wyzwanie!

  • Anonimowy

    Od kilku tygodni szukam w sieci porad na temat perfum dla Panny Młodej, ponieważ we wrześniu czeka mnie ślub w najbliższej rodzinie, a siostrzenica która do tej pory lubiła zapachy słodkawe i lekkie odkryła oud i właśnie zmienia jej się gust 😉 Myślę, że sobie poradzi z wyborem perfum na ten ważny dzień, ale w perfumerii nie może liczyć na pomoc, kilkakrotnie doradzano jej perfumy inne niż poprosiła, jakby panie konsultantki miały klapki na oczach. Natomiast w internecie proponowane są popularne zapachy owocowo-kwiatowe, które łatwo znaleźć na sklepowych półkach.
    Pan Młody jak najbardziej powinien mieć coś do powiedzenia w sprawie doboru perfum 😉
    Pozdrawiam. Maria

    • Oudowe perfumy na ślub – coś wspaniałego, oczywiście w rozsądnej dawce 🙂 Życzę powodzenia Twojej siostrzenicy, na pewno coś dla siebie znajdzie 🙂
      A w perfumeriach to zawsze jest tak, że zależy na kogo trafimy. Czasami znajdzie się świetny doradca, który nie dość, że zna temat i potrafi słuchać, to nie kieruje się tylko planem sprzedażowym, ale to różnie bywa.
      Tak, zgadzam się, że Pan Młody powinien być dopuszczony do dyskusji w tej sprawie 🙂 Gdybym teraz brała ślub to pewnie musiałabym wystąpić w aldehydach 😉

  • Na swój ślub cywilny wybrałam Pradę Candy. Większość proponowanych zapachów to nie moje nuty. Postawiłam na sprawdzone, nienachalne i lekkie perfumy. Na kościelny wybiorę pewnie te same 🙂

    • O, Candy to wspaniały zapach, dlaczego nie. Niekoniecznie pasują mi już do kościoła… Nie wiem dlaczego, bo nie mam nic przeciwko słodziakom na Pannach Młodych. Może to kwestia tej nazwy 😉 Postaw na to, co naprawdę Ci się podoba, Candy to piękne pachnidło.

  • Anonimowy

    Bardzo istotne kwestie, czytałam z zapartym tchem! Nie znam nikogo innego, kto by lepiej ujął ten temat;)

    Mój all time favourite Beautiful od Estee Lauder reklamowany był jako ''na najpiękniejsze chwile w życiu'' i w reklamie zawsze pojawiała się panna młoda. Myślę, że to dobre perfumy na taką okazję, ale tylko dla kobiet, które potrafią je docenić i nosić (co tak wszyscy się boją tych kwiatów?:D alergie, bóle głowy – rozumiem, wiem, wiem…) I chyba też lepsze na porę roku chłodniejszą (ale to nie warunek).

    I o ile przez lata na ślub wybrałabym Beautiful, to w tym roku byłoby to Eternity (nazwa mówi sama za siebie:D). Nie tylko nazwa, ale przede wszystkim zapach dla mnie idealny byłby na ślub. Drugie miejsce to Baiser Vole – niekoniecznie do liliowego bukietu.

    Nie podoba mi się natomiast pomysł z perfumami sprawdzonymi, które nosi się na co dzień np. Chance, Miss Dior, J'Adore), bo są już trochę spowszedniałe. Uważam, że taka okazja wymaga wyjątkowej oprawy. No ale każdy zrobi jak woli;)

    Ewelina

    • Dziękuję Ci, Ewelinko 🙂
      Właśnie skończyłam moje zestawienie perfum dla Młodych, jak już zostanie opublikowane, to ciekawa jestem jak je docenisz 🙂
      Sama też nie doradzam szczególnie agresywnie używania w dniu ślubu perfum "powszednich". Jednak osoby, które bardzo nie przywiązują wagi do perfum i nie mają rozbudowanej garderoby zapachowej stawiają na ekonomię. I to dla nich jest ten wariant 🙂

      A! Eternity jest jak najbardziej ślubne, ale mnie coś z nim nie po drodze 😉

  • Ja już tu kiedyś o tym pisałam, mój grudniowy ślub i -20 stopni wymagał perfum o dużej mocy. Wybrałam Aliena… i choć o zgrozo poprawiałam co chwilę, bo zapach jest tym co pomaga mi się czuć sobą, wcale nie byłam zbyt obficie wyperfumowana. W lecie zresztą też nie jestem, swoją drogą – albo mój nos albo moja skóra, nic nie trwa na mnie zbyt długo, nawet przysłowiowe killery. 🙁

    • A jak odpoczniesz od perfum to masz tak samo? Próbowałaś kiedyś może? 🙂

    • Pomogło! kolejny argument za tym, że trzeba mieć dużo różnych perfum – musi być rotacja! 😉

    • Musi być, musi. Inaczej każde perfumy po pewnym czasie spowszednieją i flakon będzie stał zakurzony, albo jego zawartość będzie używana z konieczności. jak za zapachem zatęsknimy to od razu się lepiej nosi 🙂

  • Anonimowy

    Ja bym się skropiła 5 zapachami po jednym psiknięciu hahahaha 😀

    Wojownicza K.

    • Będziesz bardzo ciekawą Panną Młodą :*