Blog o perfumach. W oparach popkultury.

Nowy wpis dla Perfumeria.pl: moje propozycje perfum dla Panny Młodej

Na blogu Perfumeria.pl niedawno pojawił się mój tekst o radach dla Panny Młodej. Dzisiaj mam dla Was obiecaną część drugą, w której wymieniam moje propozycje perfum na dzień ślubu. Zapachy wymienione przeze mnie to takie, które sama założyłabym na ślub, więc polecam je szczerze (i z ręką na sercu). Scenariuszy napisałam kilka, a wszystko zależy od naszych upodobań, nastroju i… sukienki. Nie ma jednego poprawnego zapachu na ślub, jest ich cała masa. Co nie znaczy, że każdy z nich spodoba się wszystkim. Przed wpisaniem ich na listę nosiłam je i próbowałam sobie wyobrazić siebie w białej sukni, a nawet dopasować do danego pachnidła krój sukni i otoczkę.

To była wspaniała zabawa, wierzę, że tekst jest tego dowodem 🙂

Mam nadzieję, że moje propozycje okażą się pomocne dla wszystkich przyszłych Panien Młodych, które poszukują swojego zapachu na tak szczególny dzień. Koniecznie dajcie mi znać, co myślicie o moich propozycjach i dodajcie w komentarzach swoje typy.

By przejść do wpisu wystarczy kliknąć <TUTAJ>

Miłej lektury!

zdjęcie via perfumeria.pl

Tagi: , ,

Podobne wpisy


  • Tak cartier essence jak najbardziej pasuje mi do Pani Młodej i ja dołożyłabymjeszcze może Miss Dior Blooming i Chanel Mademoiselle 🙂 O ile Mademoiselle jest już oklepane i dość dużo osób go zna o tyle Miss Dior Blooming jest nowe, w wersji lekkiej i przyjemnej który na pewno nie będzie dla naszych gości zbyt mocnym zapachem. Myślę że na ślub najlepiej wybrać taki zapach z którym dobrze się czujemy ale który nie będzie zbyt intensywny i gryzący w noc. To co dla nas będzie piękne dla innych może być dawką odurzającą 🙂

    • Cieszę się, że tak polubiłaś Essence 🙂
      Lubię Twoje typy, ale Mademoiselle jest dla mnie za mało wytworna jak na taki dzień 🙂
      Zawsze warto uważać z aplikacją, by nie zaszkodzić sobie i innym 🙂

  • Anonimowy

    Jeszcze nie wychodzę za mąż, ale już jestem zaręczona, więc Twoje propozycje przydadzą się na przyszłość 😉 Moja kuzynka ma ślub w sierpniu i postawiła Guerlain Love is All
    Nie znałam tych perfum wcześniej i nawet nie słyszałam o nich, ale myślę, że doskonale pasują do Pani Młodej. Oczarowały mnie, tylko że zupełnie nie potrafię opisywać zapachów 😛
    Dobrze, że mamy Ciebie <3
    Baśka

    • Mam nadzieję, że się przydam w przyszłości 😀
      A ja Love Is All poznałam, ale szczególnie mnie nie zachwycił. Odszukam próbeczkę, podejdę jeszcze raz 🙂
      Próbuj opisywać, z czasem będzie coraz łatwiej. A ja dziękuję za zaufanie 🙂

  • Używanie Shalimara nie wymaga uzasadniania niezależnie od okazji 😉 Annick nie znam a z resztą się zgadzam 🙂 Zresztą… Panna młoda jako V.I.P. może sobie pozwolić na każdy zapach..w końcu to ona stawia gościom żarcie , procenty i zabawę do rana 😉 Nieładnie dobrodziejce zwracać uwagę, nawet gdyby wybrała Opium 😉

    • Hahaha, cóż za życiowe podejście do sprawy 😀
      Ja bym na pewno Pannie Młodej nie zwracała uwagi w dniu ślubu. Ale za to przed zawsze próbuję doradzać i grzecznie się wtrącać 😀

  • Anonimowy

    Kończąc czytać ostatnie słowa akapitu ''COŚ SPRAWDZONEGO'', zadałam sobie pytanie – ''A co dla mnie?":D Zjeżdżam niżej, a tu taka niespodzianka!

    Przyznam, że mnie zaskoczyłaś. Sama w takim zestawieniu nie ujęłabym Giorgio (w tych czasach zdecydowanie za mocne). Ale… strasznie się cieszę, że Ci się tak podobają i że zrobiłaś kategorię VINTAGE. Bardzo ciekawe podejście i totalny surprise:)

    Jeśli chodzi o kwiaty, to wybrałabym dokładnie to samo, co Ty tylko Essence de Parfum zamieniłabym na Eternity, no ale akurat tutaj jest rozbieżność w naszych upodobaniach – Tobie bliżej do tego pierwszego, mi jednak do Kleina;)

    Beautiful opisałaś przepięknie! Narobiłaś mi tylko smaka na całą recenzję! Przypominam, że CIERPLIWIE NA NIĄ CZEKAM 😀 (choć te perfumy najlepiej pachną wiosną i jesienią, kiedy powietrze jest chłodniejsze).

    Słodziaki pomijam, ale chwała Tobie, że nie znalazły się tu perfumy celebrytów, ha ha ha ;p (I know I'm nasty but I can't do nothin' about it ^_^ )

    Klasyka orientalna i aldehydowa pewnie dla tych, którzy są na nią konkretnie zdecydowani i bardzo dobrze.

    Ten wpis dla perfumerii oceniam jako Twój najlepszy jak do tej pory – same konkrety, ale przede wszystkim, mimo że wybrałaś zapachy, które sama założyłabyś w dzień ślubu, to ten artykuł ma wydźwięk bardzo obiektywny! (nie jest łatwo pisać obiektywnie o czymś, co się bardzo, bardzo lubi). Brawo!:)

    Ewelina

    • Anonimowy

      Tam miało być ''can'' a nie ''can't''. Kurczę, że ja jakoś nie potrafię pisać krócej… Ale strasznie podoba mi się Twój wpis dla perfumerii.pl 🙂

      Ewelina

    • Ale się cieszę 🙂
      Skoro nawet taki "wybredniś" jak Ty znalazł w moim tekście coś przydatnego, to chyba spełniam dobrze swoje zadanie 😉 Najważniejsze dla mnie było to, by napisać właśnie coś zaskakującego. Zestawień perfum dla Panny Młodej jest masa, a ja chciałam, żeby to moje było takie osobiste i przemyślane z elementem niespodzianki 🙂

      Na pewno napiszę o Beautiful, zaczęłam się nawet rozglądać za flakonikiem. Muszę to cudeńko dorwać, nie ma innej opcji 🙂 Nie będę jednak obiecywać terminów, bo wybieram perfumy do recenzji często pod wpływem weny albo impulsu i różnie to bywa.

      Bardzo się cieszę, że tak wysoko oceniasz ten tekst, bo włożyłam w niego serce 🙂 Dziękuję :*

  • Ja niedługo Wybieram się na wesele i nie podniecam się, jaką suknię będzie miała panna młoda tylko czym będzie pachnieć i czy w ogóle.

    Warto na ten dzień wybrać cos wyjatkowego, ostatnio grzebiąc w szafie wyjełam swoja suknie i pachniała nadal Baiser Vole…. to jest fantastyczne, ja się bardzo cieszę , że brałam drugi raz ślub i mogłam nadrobić tę zaległość ( na cywilny wybrałam byle co, miałam chyba ze 3 zapachy na polce)

    • Całkowicie rozumiem, choć ja zawsze najbardziej myślę o sukni, a potem o zapachu. To pewnie praca w salonie ślubnym tak się na mnie odbiła 😀

      Suknia nadal pachniała BV? A ile psik-psików Urwisku wylałaś? 😛

    • Niestety już nie pamiętam 🙂 myślę, ze chyba standardowo – kark, obojczyk i i nadgarstki 🙂

  • Anonimowy

    W tym roku idę na aż trzy wesela :))) Czuję jakbym szła na trzydzieści, bo moja młodsza siostra Milena wychodzi za mąż w październiku i już robi małe zamieszanie 😉 <3 Wpis bardzo się przyda 🙂
    Natalia

    • Dzięki 🙂
      Napisz koniecznie czym siostra zamierza w tym dniu pachnieć i jaką będzie miała sukienkę 🙂 Ciekawa jestem.