Blog o perfumach. W oparach popkultury.

Nowy wpis dla Perfumeria.pl: Współczesne perfumy szyprowe

Miss Dior Cherie 2005-edpholiczka

Ostatnio narzekałam trochę, że pojawia się coraz mniej perfum pudrowych, że to, co lubię szybko znika z półek perfumeryjnych. Tym razem popełniłam tekst na temat perfum szyprowych. Bo wydawałoby się, że one wyszły z mody, nikt już nie chce ich nosić. Jeśli jednak popatrzymy na bestsellery, to może się okazać, że wiele z nich to szypry. Nie są to jednak prawdziwe szypry, nie mają w sobie nic z klasyki. Modne są bowiem owocowe i kwiatowe szypry, które ja lubię nazywać szyperkami.

Zapraszam do lektury tekstu, mam nadzieję, że Wam się spodoba:

Współczesne perfumy szyprowe

Koniecznie dajcie znać, co o nim myślicie i czy lubicie perfumy szyprowe w klasycznym i współczesnym ujęciu 🙂

Tagi: , , ,

Podobne wpisy


  • Ewelina

    Niewiele dodam do tematu – wszystko idealnie opisałaś.
    W mojej opinii perfumy owocowo-kwiatowe z nutą paczuli to nie jest żaden szypr, tylko tak się nieprawidłowo przyjęło. Zgodnie ze sztuką perfumeryjną szypry to zapachy zbudowane przede wszystkim na bazie mchu z dodatkiem bergamoty i nuty te muszą być co najmniej wyraźnie wyczuwalne, jeśli nie dominujące.
    Czasy szyprów się skończyły. Ja w La Panthere czy Si nie widzę żadnego szypru ani nie czuję, a już na pewno nie w Coco Mademoiselle. Co do ostatniego pytania – lubię szypry w ujęciu klasycznym 🙂 Ciekawy i ambitny temat do dyskusji 🙂

    • Bardzo dziękuję, ale myślę, że zawsze coś dobrego potrafisz dodać 🙂
      W La Panthere (dla mnie) jest o wiele więcej szypru niż w Si – ich bym razem nie zestawiała. No cóż, czasy się zmieniają i jest jak jest 😉
      Coraz bardziej rozmyte wonie będą nazywane szyprami.
      Np. ja nie mogę wyjść z podziwu jak ktoś mi mówi, że klasyczna Chloe jest pudrowa.. Gdzie tam jest puder?

  • Podoba mi się określenie “szyperki” 🙂 Klasyczne szypry mnie jakoś odpychają, ale te w nowoczesnym, uproszczonym wydaniu są dla mnie i dla mojej skóry zdecydowanie bardziej przyjazne.

    • A które lubisz najbardziej? 🙂

      • Zadziwiająco ładnie układa mi się na skórze Pink Quartz Olivier Durbano, choć róża jest dominująca oraz La Panthere Legere.

  • Nic dodac, nic ujac 🙂 Masz racje – “szypry”, ktore sa obecnie modne, to kwiatowe/owocowe szypry, ktore z klasyka gatunku maja niezwiele wspolnego… Mimo wszystko ja lubie te wszystkie “wspolczesne” pseudoszypry, dobrze mi sie nosza 🙂

    Soir De Lune uwielbiam, chociaz niezwykle rzadko nosze… Te perfumy sa tak niesamowicie dostojne i eleganckie. ze wedlug mnie swietokractwem byloby noszenie je np. do pracy czy na zakupy do warzywniaka xD No ale to tylko moja opinia 😉

    Do perfum Balenciaga musze jeszcze powrocic, testowalam je pare razy na nadgarstku w perfumerii, ale zawsze jakos kiepsko sie trzymaly…

    • To prawda – te pseudoszypry (super określenie) bardzo przyjemnie się nosi. Mnie się wydaje, że one mogą być wstępem do romansu z prawdziwymi klasykami gatunku 🙂
      Diorelli jeszcze nie testowałam zbyt dobrze. Ale uwielbiam Dioressence 🙂

  • Overnight Aura

    Świetny tekst 😀 cóż…szypr szyprowi nierówny. Łatwe , świetliste szypry pokroju Miss Dior są popularne bo ich uroda jest niezaprzeczalna i widoczna od pierwszego niuchnięcia. Klasyki, tak jak Mitsouko czy no 19 to juz inna bajka, ale no właśnie, BAJKA. Ma swój początek, który niekoniecznie może zwiastować późniejszą ucztę dla powonienia. Szypry to bajki skomplikowane, wielowymiarowe i niekoniecznie dla wszystkich zrozumiałe przez co nie są aż tak popularne jak choćby gourmandy. Do wszystkiego trzeba dojrzeć 😀

    • Dziękuję ślicznie :*
      Szypry mogą już do mody nie wrócić, ale nie sądzę, że już “po nich”.
      Tylko, czy za 20 lat Miss Dior Blooming Bouquet nie będzie nazywana klasycznym szyprem? Tzn. wiem, że ona raczej tylu lat nie przetrwa, ale coś jej kroju 😉

  • Szo

    Szyperki 🙂 wspaniałe określenie! Ja szypry dopiero poznaję, ale np. mojego ukochanego Si bym do szyprów nie wrzucała, bo to taki szyperek ćwierćgębkiem 😉

    • Dobrze powiedziane! Na mnie on szczególnie szyperkowy nie jest, no ale oficjalnie tak jest szufladkowany 🙂

  • 3kasienka .

    Na mojej liście must have znajduje się przepiękny szczyprowy zachach, a mianowicie Balenciaga Paris. Póki co mam miniaturkę i jestem zakochana w tym zapachu.:)

  • Ela

    A u mnie Sisley Eau du Soir.