Blog o perfumach. W oparach popkultury.

Skąd brać próbki perfum?

Angel-thierry-mugler-skąd-brać-próbki-perfum


Do tej pory nie chciałam na ten temat pisać. Nie miałam nic przeciwko, po prostu wydawało mi się, że rozeznanie w tym temacie każdy posiada. Okazuje się, że żyłam w błędzie. Ostatnio dostaję masę wiadomości z pytaniem: a gdzie Ty zamawiasz próbki?
Mam kilka miejsc, w których kupuję próbki i zamierzam je w tym wpisie wymienić. Chciałam jednak zaznaczyć, że nie jest to żadnego rodzaju wpis sponsorowany. Nikt mi za to nie płaci, ja zwyczajnie chcę się z Wami podzielić swoimi ulubionymi miejscami. Od tej chwili na każde tego typu wiadomości będę miała odpowiedź w postaci linka i to wiele nam wszystkim ułatwi.

Skąd brać próbki? Oczywiście można je kupić, ale można też dostać je za darmo.

Próbki za darmo.

Dobrze wiemy, że “za darmo” to tylko pewne uproszczenie, bo w życiu przecież nie ma nic za darmo. Jak to?
– Możemy dostać je przy zakupach w perfumeriach stacjonarnych i internetowych.
W perfumeriach sieciowych dostajemy je przy kasie. Nie zawsze jednak dostajemy próbkę zapachu, a ja sama niejednokrotnie się upominałam o próbkę perfum. Pracownik perfumerii decyduje o tym, jaką próbkę dostaniemy, ale zawsze warto powiedzieć, czego sobie życzymy, nie zakładając, że na pewno nas nie posłucha. Konsultantki często wrzucają do moich zakupów jakieś makijażowe próbki – pewnie dlatego, że mój makijaż jest ograniczony. Może myślą, że pomogą. Intencje są pewnie dobre 😉
Sephora to miejsce w którym możemy dostać próbkę perfum (choć nie tylko) nawet jeśli nic nie kupujemy. Zdarza mi się z tego korzystać i wiem, że to działa. Nie obawiajcie się więc podchodzić do konsultantek i prosić. Oczywiście trzeba zachować umiar i nie życzyć sobie próbek dwudziestu zapachów. Taka fiolka, którą pracownik perfumerii odlewa na miejscu i własnoręcznie opisuje ma pojemność 1ml. Starcza na rozeznanie się, czy perfumy nam pasują czy nie.
Podczas zakupów w perfumeriach internetowych bywa różnie. Niektóre perfumerie praktykują dorzucanie przypadkowej próbki do każdego zamówienia, w innych możemy sobie wybrać (z tym, że wybór często jest ubogi) spośród kilku zapachów.
– Można wygrać je w konkursach
Próbki perfum często można wygrać w konkursach organizowanych przez blogerki albo perfumerie (warto przeszukać fanpejdże najpopularniejszych perfumerii).

To są opcje, kiedy poświęcamy swoje pieniądze (na zakupy) i czas (podczas udziału w konkursie), więc nie otrzymujemy tych próbek tak znowu za darmo, prawda?

Gdzie kupować próbki perfum?

– Perfumerie internetowe
Zamawiam próbki zazwyczaj podczas zakupów, korzystam głównie z tych trzech perfumerii:
perfumeria.pl
e-glamour.pl
iperfumy.pl

próbki-perfum-edpholiczkapróbki z perfumeria.pl

Perfumerie te posiadają w ofercie odlewki, które są idealne do pojedycznych testów, czasami dostępne są pojemności większe niż 2ml. W e-glamour i perfumeria.pl kupimy również próbki firmowe.

Jeśli chodzi o próbki perfum niszowych, to do tej pory zamawiałam je z:
lulua.pl
perfumeriaquality.pl

W najbliższym czasie zamierzam zamówić też małe co nieco z Galilu.pl, ale na liście nie podaję, bo jeszcze sama nie sprawdziłam.

– Allegro
Z tym Allegro to różnie bywa, wiem, że doświadczenia z zakupami perfum macie różne. Nie chcę polecać Wam kupoania perfum w tym miejscu, bo nie chcę później czuć się współodpowiedzialna za nieudane zakupy 😉 Mogę polecić Wam dwóch sprzedawców próbek, z usług których sama korzystałam i byłam zadowolona:
exhype
euphoria55

próbki-perfum-edpholiczka-kenzo-givenchypróbki kupione na Allegro

Gdzie Wy zamawiacie próbki?

Tagi: , ,

Podobne wpisy


  • Overnight Aura

    Wcześniej większość próbek miałam z sephory, część dostałam jako gratis 😉 Oczywiście nie ma jak inne perfumoholiczki i wymianki zapachowe <3

    • Bez najmniejszych wątpliwości – wymiany są najfajniejsze 😀 A do Ciebie coś niedługo poleci, jak tylko się ogarnę 😀

  • Magdalena Świtała

    Próbki dostaję od koleżanków 😀 A poza tym allegro i z internetu – wiele firm promuje w ten sposób nowy zapach i nie zawsze jest to pocztówka z plastrem 🙂 Aaaa i lumpeksy!

    • Koleżanki są the best 😀
      Ja bym chciała w lumpeksie znaleźć pakiet próbek np. Nie byłabym zła 😀

      • Magdalena Świtała

        To przyjedź do mnie, oprowadzę Cię po lumpeksach, bo zabytków to tu za bardzo nie ma 😀

  • Zazwyczaj są to gratisy, a jak kupuje to z odlewkiperfum.pl 😉

    • Tyle razy się zbierałam i jeszcze nigdy tam nie kupowałam 😉

  • ja ostatnio kupuje na iperfumy.pl 🙂
    przy okazji zamówienia dorzucam sobie jakies próbki zapachów, żebym mogła się zastanowić 🙂

  • Ewelina

    Rzadko kupuję próbki, prawie wcale: jakieś 6-7 na rok :p Odlewek, dekantów itp. nie kupuję. Tylko się wymieniam z pewną osobą od czasu do czasu 😀

    Niby nie poznaję tych absolutnie wszystkich nowości, mniej ćwiczę węch, ale dużo na tym zaoszczędzam. Wykalkulowałam, że próbki są totalnie nieopłacalne – są za drogie. Nie popieram tego handlu, bo uważam, że powinny być darmowe. Preferuję sobie dozbierać i kupić pełnowymiarowy flakonik 🙂

  • Julie Caba

    Właśnie zamówiłam sobie na lulua.pl całą serię Blood Concept, Rose Chic Hayari, Pear and Olive oraz upragnione od dawna Sensei (szkoda tylko, że nie ma she sensei 🙁 ) ! Dziękuję, że pokazałas te stronę! Jest rewelacyjna, bardzo mi się podoba, że wszystko jest tam intuicyjnie, mozna płacić kartą, i działa to na zasadzie profesjonalnego sklepu (a nie jak allegro czy niezliczone fora typu wizaż.pl) – jakoś tak wtedy wszystko szybko lekko i bezpiecznie idzie 🙂 A siedziba w Krakowie – oj chyba dawna stolica ma mocny nos!
    Ps: Kasia była tak kochana, że wysłała mi próbkę L’or Torrente, której nigdy nigdzie nie mogłam spróbować – to się nażywa blogerka z pasją 🙂 zapach cudny, bardzo zaskakujacy, dziękuję po stokroć!

    • Byłam w Lulua i to śliczne miejsce. Przez internet też warto zamawiać. Znasz Botrytis? Tam mają w ofercie, coś wspaniałego 🙂
      PS: Ty też jesteś kochana 🙂

  • W mojej S żeby dostać próbkę niestety trzeba coś kupić ;( można dostać jeszcze od dobrych duszyczek ;D

    • A to tak można? Ja bym napisała gdzieś i to zgłosiła. Nie może być tak, że w jednej S. dają próbki a w innej nie. W Krakowie na Floriańskiej przez długi czas konsultantki mówiły, że nie mają pustych fiolek aż się nie wkurzyłam i się okazało, że jednak się da 😉

      • No widzisz jak chcesz to mogą ale u nas nie ma tak ;( ogólnie u nas w S babki są oszczędne w próbkach i choćbym nie wiem jakie wielkie zakupy były zawsze dają jedną próbkę o.O

        • Kamila Tokarska

          Wypowiem się bo pracowałam w S 😛 Macie prawo do jednej próbki bez zakupów. Więcej mozna wysępić, pod warunkiem ze konsultantka ma “dobry dzien”. Z doswiadczenia wiem, że średnio sie dziewczynom chce robić te próbki, zwłaszcza jak jest duzo klientów. 😛

  • Szo

    Ja czasami męczę Sephory o zrobienie próbki, ale nie lubię korzystać z takich bez atomizera (choć lepsze to niż nic:).
    Jak zamawiam więcej, to zazwyczaj przez odlewkiperfum.pl, ale większość zapachów poznaję przy rozbiórkach flakonów – tak jak Urwisek, niektórych perfum mam tylko kilka ml, na flakon się nie zanosi i jak dla mnie to dobre rozwiązanie. Lepiej mieć 5-10 ml niż 0 😀 Jak jakiś zapach mi się podoba, czujnie obserwuję wątki rozbiórkowe i chwytam – bez przetestowania w zasadzie perfum nie kupuję, więc na testy mi nie szkoda.

    Wymianki też są fajne 🙂

    • Uwielbiam te rozbiórki, zawsze mi się potem od Was coś dostanie 😀 Hihi 😉 Chyba też powinnam się zainteresować, jak się w to wciągnąć 🙂

  • Ewelina

    Ja widzę po Twoich komentarzach, że dużo testujesz. Jesteś prawdziwą pasjonatką 🙂 Ja narazie wolę całe flakony, póki mogę sobie na nie pozwolić. Nisza to dla mnie do tej pory nieodkryty ląd, ale nie spieszę się z jej poznaniem – najpierw klasyka!

    • To po prostu jest kwestia kto ma ile kasy i co woli – więcej poznać czy mieć flakon 😀 A ja to oczywiście kocham flakony, ale głód poznawczy zawsze zwycięża 🙂

      • Ewelina

        Tak, zgadzam się z Tobą. Jednak jak już kupuję próbkę, to tylko tego zapachu, o którym czytam bardzo dobre recenzje, sugeruję się historią i tym, jaka marka za nim stoi. Mnie nie ciągnie, żeby poznawać absolutnie każdą nowość, szczególnie tych marek, które stale zawodzą. Takie perfumy testuję stacjonarnie w perfumeriach i właśnie tak zaoszczędzam 🙂

        • Czasem jest fajnie nic nie czytać, ani o nutach, ani o innych opiniach. Po prostu zaufać intuicji i swojemu noskowi 🙂 Fajna zabawa. Ja tak lubię z filmami. Nie znoszę oglądania trailerów i czytania recenzji – tracę ochotę na oglądanie 😉 I pewnie dlatego mało oglądam 😀

  • Kupuję.

  • Ars Longa Vita Brevis

    Nie brać próbek – kupować w ciemno! 😀
    A serio – tak jak Ewelina, doszłam do wniosku, że próbki wychodzą za drogo. Jeśli mam możliwość testuję w perfumerii. Jeśli nie, biorę próbki do jakiegoś zamówienia. Jeszcze jakiś czas temu zamawiałam próbki, ale za tyle pieniędzy to już bym sobie kilka flakonów kupiła! A próbki nie sprawiają mi w ogóle przyjemności, nie są ładne, czasem kiepsko się je aplikuje. Większość małych fiolek zużywam od razu, chyba że zapach jest dla mnie świętym Graalem. Wtedy szybko zużywam i kupuje flakon tak szybko jak tylko się da.

    • Nie zawsze kupujemy próbki bo chcemy potencjalnie kupić perfumy 🙂 Ja np. kupuję je zawsze w celu poznawczym, chcę znać wiele zapachów, bo to wzbogaca moją bazę danych 🙂 Ale to podejście jest bardzo konkretne i zupełnie Cię rozumiem! 🙂

      • Szo

        Ja tak samo! Gdybym miała mieć flakon każdego zapachu, który mi się podoba, to nie wiem, ilu żyć bym potrzebowała, żeby zdążyć tym wszystkim pachnieć 😉 A tak to dobrze wiedzieć, że znalazło się kolejny zapach, który mi się podoba – lubię mieć małą ilość i kiedyś do niego wrócić, nie jestem obsesyjnie przywiązana do chęci posiadania flakonu 🙂

        • Ja bym mogła mieć cały dom we flakonach. Mój mąż ostatnio nawet mi mówi “po co kupujesz małe flakony, skoro robisz tyle odlewek? Kupuj największe, będzie czym się dzielić” 😀 I bądź tu człowieku mądry 😀 Nie ma to jak praktyczne podejście 🙂

        • Ars Longa Vita Brevis

          Ja lubię mieć duże flakony. Jakoś tak pewniej się czuję. Często dzielę się z mamą, wtedy 100 ml znika w okamgnieniu 🙂 Żadna z nas nie jest oszczędna w aplikacji ;D

  • Dzieki za rady! Nie wiedziałam, że w Sephorze moge poprosić o próbki – następnym razem skorzystam na pewno i zobaczę jak to działa 🙂

    • Proszę bardzo 🙂 Warto prosić o próbki, zawsze parę złotych zostaje w kieszeni 🙂

  • Niszowe próbki możesz kupić też w Mon Credo i Mood Scent Bar. 🙂

    • Wiem o tym, tylko że jeszcze nie korzystałam 🙂 Dlatego nie trafiły na listę. Rozumiem, że jesteś zadowolona z zakupów w tych miejscach? 🙂

      • Z próbek Mon Credo bardzo, to te moje ulubione — szkiełko z atomizerem, plus wyraźna etykieta.

        Mood Scent Bar z kolei robi efektowną przesyłkę w czarnej kopercie, ale próbki są plastikowe i podpisane ręcznie. Ładnym pismem, ale takim stylizowanym i zamaszystym, że na szybko ciężko się rozeznać. Zdarzyło mi się, że było w atomizerze bardzo mało płynu (dosłownie na dwa psiknięcia), ale nie chcę nikogo posądzać o nieuczciwość, bo być może po prostu wylało się w drodze. Za to za każdym razem w przesyłce było dużo gratisów.

        • Dzięki wielkie! Dużo informacji, wszyscy skorzystają 🙂

          • Anna Tomaska

            Z Mon Credo bym uważała. Niestety koleżanka z pracy miała ogromne problemy z powodu złożenia zamówienia własnie u nich :/
            Szczegóły mogę Ci napisać na priv 🙂

  • Kasia

    Na kosmetykizafree.com.pl czasami są za darmo

  • Paula

    W każdej drogerii są czasem darmowe próbki, wystarczy tylko zapytać i jeśli obsługa nie jest niemiła to bez problemu coś dadzą. W wielu sklepach z perfumami można też kupić za bardzo małe pieniądze maleńkie flakoniki, a jeśli chodzi o internet to takie strony jak poprzednio Kasia wymieniła, albo http://testujzadarmo.blogspot.com/

  • Lidia

    Ja na allegro kupuję u BR-KOSMETYKI mają najwiekszy wybór próbek z kartonikami, teraz są nawet niszowe zapachy które ciężko kupić gdzie kolwiek.