Blog o perfumach. W oparach popkultury.

Annick Goutal – Eau du Sud

annick goutal eau du sud

Wiosna wita się z nami, oby została na już na dłużej.
Nie będę więc poruszać tematów słodkich i lepkich, może dzisiaj niech pachnie wiosną. Właściwie to  z tym zapachem przeskakuję automatycznie do lata, do upalnych lipcowych dni.

Eau du Sud to zapach rześki, słodkawo – gorzki, zielony i chłodzący, a nawet kojący. I momentami przypomina mi o mojej ukochanej Werbenie od L’Occitane, ale jest nieco bardziej złożony, choć do wybitnie skomplikowanych nie należy. Przypomina mi również o wyjątkowo letniej piosence Kelis pt. Jerk Ribs. Słuchając jej mam ochotę wybrać się na plażę i popijać wodę z lodem. Tak po prostu mam. I do tego obrazka Eau du Sud bardzo mi pasuje!

Eau du Sud otwiera się cytrusową – nutą tryskającą mandarynką i grejpfrutem, gorzkością bergamotki i ciepłą, zieloną nutą świeżutkiej bazylii. Początkowo zapach wydaje mi się nieco zbyt ostry i szorstki. Momentami zbyt… (nie znoszę tego określenia, ale niech będzie) męski. Nie czuję się w nim komfortowo. Z czasem jest nieco bardziej miękko i przytulnie, tylko wtedy zapach łagodnieje, traci moc rażenia. Robi się z niego całkiem potulny kotek. A jak pachnie?

Cytrynową werbeną, limonką i  miętą. Momentami kuka na mnie coś przyjemnie słodkiego i podejrzewam, że to jaśmin. Poza tym nuta mchu wzmacnia mocniejszy akord tego zapachu, który pachnie gorzko, korzennie i intrygująco. Jest tutaj też sporo wetywerii, takiej lekkiej, suchej, jak lubię.

Wszystko jest idealnie wymieszane i po godzinie czuję się, jakbym pływała w zielonej herbacie, w której ktoś utopił całą masę chłodnych liści, wydzielających cytrusowo – miętową woń… Coś wspaniałego! Jeśli macie ochotę poczuć lato i mrożoną zieloną herbatę, ale taką bez słodzików i innych oszustw, to koniecznie wskoczcie do szklanki wypełnionej Eau du Sud – orzeźwienie gwarantowane!

Szkoda tylko, że zapach nie zostaje ze mną na dłużej niż te 4 wspaniałe godziny.

Perfumy Annick Goutal Eau du Sud możesz kupić w Perfumeria.pl

 

Tagi: ,

Podobne wpisy


  • Bazylia? mech? Dziwne musż eobąchac bo zieloną herbatę lubię ;D

  • OvernightAura

    Strasznie urocze flakony ma ta seria 😀 niestety nie miałam okazji potestować żadnego zapachu Annick…a szkoda, bo jest parę kompozycji,które mnie interesują 😀

    • Śliczne, większość z tych zapachów mnie uwodzi. Może nie do stopnia beznadziejnego zakochania, ale mogłabym je mieć 😀