Blog o perfumach. W oparach popkultury.

Wasze kolekcje perfum: Dominika

kolekcja-perfum-dominiki-23

Kochani,

Mam wielką przyjemność przedstawić Wam kolejną piękną kolekcję perfum jednej z moich Czytelniczek. Tym razem zgłosiła się do mnie Dominika, która jest posiadaczką pięknych zapachów, a ostatnio nawet zaczęła prowadzić bloga o perfumach (zapraszam tutaj). Przed nami dużo wrażeń! Zapraszam.

Zdjęcia perfum Dominiki:

kolekcja-perfum-dominiki-01 kolekcja-perfum-dominiki-02 kolekcja-perfum-dominiki-03 kolekcja-perfum-dominiki-04 kolekcja-perfum-dominiki-05 kolekcja-perfum-dominiki-06 kolekcja-perfum-dominiki-07 kolekcja-perfum-dominiki-08 kolekcja-perfum-dominiki-09 kolekcja-perfum-dominiki-10 kolekcja-perfum-dominiki-11 kolekcja-perfum-dominiki-12 kolekcja-perfum-dominiki-13 kolekcja-perfum-dominiki-14 kolekcja-perfum-dominiki-15 kolekcja-perfum-dominiki-16 kolekcja-perfum-dominiki-17 kolekcja-perfum-dominiki-18 kolekcja-perfum-dominiki-19 kolekcja-perfum-dominiki-20 kolekcja-perfum-dominiki-21 kolekcja-perfum-dominiki-22 kolekcja-perfum-dominiki-24

Spis perfum:

YSL – Opium edt
Lancome – Hypnose
Lancome – Poeme
Lancome – Tresor
Lancome – Tresor Midnight Rose
Lancome – La vie est belle edp (miniaturka)
Lanccome – La vie est belle edt
Chanel – No. 5
Chanel – Mademoiselle
Calvin Klein – Beauty
Chloe – Chloe
Chloe – Chloe edt
Chloe – L’eau de Chloe
Chloe – Love
Chloe – Narcisse
Chloe – Love Story
Tom Ford – Velvet Orchid
Chopard – Casmir
Dior – J’adore
Elie Saab – Le Perfum
Roberto Cavalli – Roberto Cavalli edp
Roberto Cavalli – Tiger Oud
Roberto Cavalli – Just Cavalli Gold for her

Wywiad z właścicielką kolekcji:

Jak zaczęła się Twoja przygoda z perfumami?

Przyznać muszę, że “przygodę z perfumami” miałam od zawsze, choć nie zawsze było mnie stać na te droższe perfumy, minęło sporo czasu zanim kupiłam sobie swój pierwszy, wymarzony flakon (Eternity od Calvina Kleina). Pamiętam, jak oglądałam z otwartą buzią jako dziecko toaletkę mojej ciotki, na której stały przeróżne flakony. Było to dla mnie fascynujące przeżycie. Tyle buteleczek, o różnych kształtach, i każda skrywała jakiś tajemniczy zapach.

Czy masz ulubione perfumy?

Czy mam ulubione perfumy? Nie. Bo każdego dnia mam ochotę pachnieć czymś innym. Każde perfumy, które posiadam są w jakimś stopniu dla mnie ważne i znalazły się w mojej kolekcji nieprzypadkowo (no, może poza dwoma flakonami). Inaczej pachnie dla mnie jesień, inaczej wiosna. Dla mnie perfumy to przede wszystkim emocje. I tak np. Eternity od Calvina Kleina jest dla mnie święte bo przypomina mi o ważnych wydarzeniach z mojego życia. Nie mam go chwilowo w swojej kolekcji, bo skończył mi się flakon 30ml, ale to kwestia czasu, kiedy znów one zagoszczą w moim zbiorze 🙂

Masz ulubioną kategorię zapachową?

Kiedyś powiedziałabym, że uwielbiam kwiatowe kompozycje, ale ostatnimi czasy…  kroczę niebezpieczną drogą w stronę uzależniającego orientu 😉

Jak często kupujesz nowe perfumy i jak wygląda u Ciebie proces testowania?

Czasami zdarza mi się kupować w ciemno perfumy… ale raczej wolę tego unikać, choć nie zawsze mi się udaje. Tym sposobem w mojej kolekcji znalazł się Narcisse od Chloe, do którego miłość zaczęła się z czasem. Od tamtej pory jest moim stałym, jesiennym umilaczem 😉 Jeśli chodzi o testowanie perfum, to pewnie, że testuję, statystycznie 2 razy w tygodniu jestem w perfumerii – mieszkam bardzo blisko dwóch… I jest to niejako zagrożenie dla mojego portfela 😉

Żałowałaś kiedyś zakupu perfum?

Tak, ostatnio kupiłam w ciemno Tiger Oud od Cavalliego. I mam z nim wielki problem. Wiem, że jest to zapach unisex, ale na mnie układa się zbyt męsko, z kolei na moim chłopaku – zbyt kobieco. I muszę przyznać, że denerwuje mnie to, ale daję mu jeszcze szansę i będę testować dalej.

Co myślisz o dostawaniu perfum w prezencie?

Ojjj, jestem bardzo za 😉

Bardzo często dostaję właśnie perfumy w prezencie (bo to przecież najlepszy prezent jaki można dostać) 😉

Co robisz z pustymi flakonami?

Puste flakony zazwyczaj zatrzymuję…  No chyba, że totalnie nie byłam związana z zapachem a to zdarza się rzadko. Lubię sobie powąchać od czasu do czasu zapach, którego już nie ma w buteleczce, ale jeszcze resztki osiadły gdzieś pod korkiem. To dla mnie taka swojego rodzaju perfumowa retrospekcja… to przywołuje wspomnienia 😉

Lubisz perfumy niszowe? Masz ulubieńców?

Z niszą nie miałam jeszcze zbyt wielkich przygód, ale planuję to w najbliższym czasie nadrobić. Na pewno na pierwszy ogień pójdą zapachy Serge Lutensa.

Co myślisz o perfumach celebryckich?

Szczerze powiedziawszy do celebryckich zapachów mnie jakoś nie ciągnie… Jasne, wąchałam kiedyś zapachy Rihanny czy Beyonce, miałam kiedyś, dawno temu, jakiś flakon od Halle Berry, czy Christiny Aquilery ale to by było na tyle.

Co o Twojej pasji myślą Twoi bliscy?

Moi bliscy nie wiedzą za bardzo o mojej pasji. Wie tylko mój chłopak, który wspiera mnie w tym. On sam kolekcjonuje płyty CD, więc wie co to znaczy “mieć bzika” na jakimś punkcie 🙂

Czy zdarza Ci się wychodzić z domu bez zapachu perfum?

Nie, raczej nigdy nie wychodzę z domu bez perfum. Nawet gdy idę do sklepu to zazwyczaj choćby kropelkę sobie zaaplikuję.

Jakie perfumy są na szczycie Twojej listy marzeń?

Och… Dużo ich. Amarige, Si, Tresor La Nuit, Ange ou Demon, Samsara, Coco i 19-stka od Chanel, Black Orchid, Angel.

Co poradziłabyś początkującym edpholiczkom?

Sama jestem początkującym edpholikiem 😉

Ale uważam, że warto dać szansę retroperfumom. Bo choć ich otwarcia zawsze bywają trudne dla nosa, to właśnie te retro perfumy potrafią nas uwieść na lata.


Dominiko, dziękuję Ci, że zechciałaś podzielić się ze mną swoją kolekcją. Gratuluję pięknego zbioru i umiejętności robienia pięknych zdjęć. 😉 Niech na Twojej drodze pojawiają się same piękne zapachy spełniające Twoje oczekiwania! I życzę powodzenia w pachnącym blogowaniu – to niesamowita przygoda. 🙂


A jak Wam podoba się kolekcja Dominiki? Które perfumy z chęcią byście od niej “pożyczyli”? 😉

Tagi: , ,

Podobne wpisy


  • Chloe i Hypnose reszty nie ;D i ja lubię dostawać perfumy i ja i ja ;D

  • Meg

    Normalnie jakby w sadzie dorodne jabłuszka wysypało, pieknie

  • Śliczne zdjęcia. 🙂

  • Magdalena Świtała

    Piękne zdjęcia 🙂 I ten Roberto… 😀 Chyba z 80% kolekcji to “moje” zapachy 🙂

  • ja również dziękuję, że zechciałaś pokazać moją skromną kolekcję na swoim blogu 😉
    na pewno ona będzie się przeobrażać i zmieniać… 😉
    za jakiś czas, może podeślę małą aktualizację 😉

  • ania

    Nie znam osobiscie zadnej perfukopoliczki ale zawsze gdy ogladam Wasze zdjecia i czytam Wasze wpisy to wyobrazam sobie, ze jestescie naprawde pieknymi kobietami pewnymi siebie i bardzo a to bardzo eleganckimi(ktore zawsze maja wszystko zaplanowane nie zapominajace o kluczach czy o portfelu wychodzac z domu ☺ )wrecz powiem idealne a te zdjecia jeszcze to potwierdzaja .Zawsze piekne u Kasi i teraz u Dominki .Piekna kolekcja i piekne Kobiety !!☺

    • wiesz… blog rządzi się swoimi prawami 😉
      można sobie dużo wyobrażać przez ekran komputera, ale prawda jest mniej wyidealizowana 😉
      ohh, chciałabym być zawsze piękna i zawsze w formie 😉
      ale tak nie jest 😉
      każdy ma gorsze i lepsze dni…
      a ja sama jestem dość chaotyczna więc i o kluczach zdarza mi się zapomnieć 😉
      pozdrawiam 😉

  • Ela

    Zdjęcia są przecudowne . W klimacie naszej pięknej , złotej polskiej jesieni , której w tym roku zabrakło , ciągle jest szaro , buro i ponuro . Pozdrawiam właścicielkę uroczej kolekcji 🙂
    PS…Ciekawie opisujesz perfumy na swoim blogu np. Lancome Tresor i ten typ osobowości – introwertyzm , spięte włosy , książka , nieprzesadnie strojna , skromny makijaż – kurczę , jak on do mnie pasuje 🙂 Pozdrawiam cieplutko.

    • hihi, dziękuję za miły komentarz 😉
      tak jak napisałam na swoim blogu w zakładce “kilka słów o mnie” – ja piszę o perfumach w sposób emocjonalny… i subiektywny 😉
      stąd ten “introwertyzm” i tym podobne określenia 😉
      ja również pozdrawiam ciepło 😉

  • Dzień później

    Bardzo podobają mi się zdjęcia. A kolekcja ultrakobieca

  • Lol

    Ehhh, LVEB. Juz na widok samej butelki tego ulepu mnie mdli 😮 nie czaje zupelnie jego fenomenu, duszaca slodycz nieprzebrana. Mialam 30 ml, pozbylam sie, chocbym psiknela sie jedna kropelka, to po 5 minutach mialam ochote zeby to z siebie zmyc, okropnosc 😀 jak widze jakis duzy flakon ze zuzyta polowa, albo chociaz 1/3 to zastanawiam sie, jak ktos dal rade tego uzywac.

  • Lveb nie lubię Ale w kilku Flack onach mogłabym się odnaleźć.
    I cudowne zdjęcia