Blog o perfumach. W oparach popkultury.

#Wyzwanie: Noszę perfumy z mojej kolekcji do końca roku!

wyzwanie-perfumy-z-kolekcji-perfum

Zazwyczaj pod koniec roku wymyślam sobie jakąś akcję/wyzwanie. Jakkolwiek to nazwiemy, to wydaje mi się, że pogoda mnie do tego zmusza. Jest ciemno, szaro, głowy się nie chce z domu wychylać w śmierdzącym mieście Krakowie. Siedzę sobie z głową pełną myśli, przeglądam książki o perfumach, piję herbatę za herbatą i ciągle wyszukuję sobie zapachowych bodźców. A to wszystko tylko i wyłącznie w moim okrutnie limitowanym czasie wolnym, na który przypadają 2 godziny w ciągu dnia. Ale się nie przejmuję i staram się dla Was działać tak często, jak tylko mogę. 🙂 I serce mi rośnie, bo jest Was tutaj coraz więcej.

perfume-bible-blog-o-perfumach-edpholiczka

Skoro zrobiłam w mojej kolekcji perfum porządek, chciałabym go utrzymać. Co się z tym wiąże? Muszę postarać się zminimalizować myśli o nowych zakupach na tyle, na ile zdołam. Nie mogę sobie pozwolić na kupowanie bez kontroli tylko dlatego, że są okazje (bo one zawsze będą!), albo dlatego,że mam za co. To nie są wystarczające powody.

#wyzwanie

Aby odwrócić uwagę od nowych zakupów chcę  skupić się na tym, co posiadam i tym, co mnie cieszy. Proponuję żebyście do mnie dołączyli w tym wyzwaniu! Ślubuję nosić perfumy z mojej kolekcji (chodzi o flakony,a nie próbki i odlewki) każdego dnia do końca roku. Oczywiście – będę testować nowe zapachy, ale pierwszeństwo mają flakony. Zastrzegam sobie prawo do odpoczynku od perfum, choć pewnie z tego nie skorzystam. 😉 Reflektujecie na takie wyzwanie?

Kochani – jeśli chcecie do mnie dołączyć, to serdecznie zachęcam, abyście tutaj w komentarzach na bieżąco pisali (im częściej tym lepiej, zamierzam wszystkie Wasze wiadomości czytać i na nie odpowiadać), jakich perfum używacie, jakie macie spostrzeżenia i czy nie macie tego wyzwania dość. Wierzę, że uda nam się razem dojść do ciekawych wniosków i dobrze się przy tym bawić. Chodzi o to, by skupić się na flakonach, które posiadamy,  a nie rozglądać się ciągle za nowymi próbkami i flakonami. 🙂

#PRYWATA

Mnie osobiście takie wyciszenie będzie potrzebne, bo nadszedł dla mnie moment ważnych decyzji i muszę osiągnąć choćby lekki stan spokoju (u mnie to dość trudna sprawa). Decyzje te dotyczyć będą nie tylko bloga i jego rozwoju, ale także mojej życiowej drogi rozumianej bardzo szeroko – więc mówimy o najcięższym kalibrze. 😉
Z tym wszystkim zbiega się zakończenie współpracy pomiędzy EDPholiczką, a Perfumerią.pl. Jeśli macie ochotę skorzystać z kodu rabatowego umieszczonego w banerze (widoczny po prawej stronie) – macie czas do końca listopada. Na chwilę obecną nie planuję podjęcia współpracy z żadną perfumerią. Odrzuciłam kilka poważnych ofert i czuję, że to dobra decyzja. 🙂 Coś innego krąży mi po głowie!

Kończę dzisiaj 27 lat i jestem za to ogromnie wdzięczna, bo było to 27 pięknych i dobrych lat. Nie widzę swojej przyszłości bez bloga i Was, więc dziękuję Wam za wsparcie i zaufanie, którym mnie darzycie. Nigdy go nie nadużyłam i tak pozostanie! W grudniu minie 5 lat odkąd założyłam bloga i mogę dumnie powiedzieć, że prowadzę go z sercem i uczciwie. EDPholiczka to podobno jeden z najpopularniejszych blogów o perfumach. Ze swojej strony jestem pewna, że odwiedzają go najlepsi perfumoholicy na świecie. BUZIAKI, KOCHANI MOI! :*


To co, kto się dołączy do mojego wyzwania?

PS: Wiem, że jest to wpis dość chaotyczny i poruszyłam sporo wątków, więc jeśli macie ochotę skomentować cokolwiek, co zostało poruszone, to piszcie śmiało 🙂

Tagi:

Podobne wpisy


  • Wojownicza Księżniczka

    Ja wyzwania podejmować nie muszę bo zużywam flakony dość intensywnie 😀 jeszcze raz wszystkiego najlepszego :*

    • Hehe, ok, ale pozwolę sobie Ciebie zaliczyć do grona flakonoużywaczek 😀
      Dziękuję bardzo! :*

  • Po pierwsze wszystkiego dobrego kochanie ♥ po drugie ja planuję zużyc dwa flakony tylko do konca roku ;D

  • Agnieszka B

    Z ochotą podejmuję wyzwanie. Będę ekploatować AoD le Secret i So Elixir YR. To chyba mój pierwszy komentarz na Twoim blogu,choć czytam Cię chyba około 2 lat. Dziś dowiedziałam się, że mogę stracić węch 🙁

    • Cześć Agnieszko,
      Bardzo się cieszę, że zdecydowałaś się po dwóch latach odezwać! 🙂 Zawsze jestem ciekawa, kto mnie czyta i jak ktoś wychodzi z ukrycia, to cieszę się ogromnie!

      A z czym jest związana u Ciebie możliwość utraty węchu? Możesz coś więcej powiedzieć? Jeśli nie masz ochoty tak otwarcie w komentarzu, to zapraszam na priv.
      Pozdrawiam serdecznie ♥

      • Agnieszka B

        Uwielbiam Twój blog i Twój profesjonalizm. Ja zaś jestem zagorzałą wąchaczką – wiele radości dają mi nie tylko perfumy, znaczna część mojego zachwytu światem ma źródło w zapachu. Wczoraj usłyszałam, że mogę to utracić na skutek nieleczonej alergii i zniszczonej śluzówki. Dziewczyny, uważajcie na swoje nosy!

        • Liczę, że to tylko taki najgorszy scenariusz, który Cię nie spotka i wszystko będzie dobrze.

          Dziękuję Ci za te miłe słowa na mój temat i liczę, że będziesz częściej się udzielać 🙂 Rozgość się 🙂

  • Łodyżka Blog

    Kochana, trzymam kciuki nie tylko za wyzwanie ale za te poważniejsze kroki 🙂 Powodzenia !

  • Ela

    Nasza Kasia waniliowa ,
    co prowadzi blog perfumowy ,
    w zapachy ubrana jak królowa
    uczy nas pachnącej mowy.
    Wie co dana buteleczka skrywa ,
    jej zawartość opisuje
    i tak czasem u mnie bywa ,
    że przez ekran monitora zapach perfum
    opisanych przez Kasię czuję …

    Wszystkiego najlepszego Kasiu z okazji Twoich urodzin.
    Przede wszystkim zdrowia , życzliwych ludzi ,spełnienia w miłości
    i samych najcudowniejszych zapachów…

    • Elu, dziękuję! Brak mi słów ♥♥♥
      No takich życzeń to się nie spodziewałam, ale jest mi ogromnie miło. Po prostu zaniemówiłam. 🙂 Dziękuję.

      • Ela

        🙂 🙂 🙂

  • Ela

    A jeśli chodzi o zapachy , to ja chyba pachnę każdego dnia inaczej . Używam moich buteleczek dość intensywnie i po kupionej ostatnio Nejmie 7 robię przerwę w zakupach aż do moich urodzin , czyli do marca 🙂
    PS….Ślicznie Kasiu wyglądasz.

    • Czyli mogę rozumieć, że do nas dołączasz? 🙂 Byłoby mi bardzo miło!
      PS: Dziękuję 🙂

      • Ela

        Oczywiście tak , odpoczywam od perfumowych zakupów do marca.

        • Przybij piątkę! 🙂

          • Ela

            Przybijam piątkę 🙂
            Ostatnio kupiłam właśnie Nejmę 7 oraz
            Lancome Tresor In Love i Gucci Rush , a Hugo Boss Ma Vie i Pierre Balmain Extatic Intense Gold z mojej kolekcji , znalazły nowe właścicielki.
            Już sama czuję , że muszę trochę odpocząć , bo mam jakby przesyt . Postanowiłam sobie , że do marca oszczędzam na Armani Prive Cuir Amethyste 🙂

  • Andżelika Kościesza

    Z okazji urodzin, życzę Ci pięknego, szczęśliwego, dostatniego, inspirującego i pachnącego życia 😉 100 Lat. I powodzenia przy nowych projektach !

    • Dziękuję, Andżeliko! Dobrze, że tutaj jesteś :*

  • Odrzucasz oferty współpracy z perfumeriami, to może chodzi Ci po głowie założenie własnej? 😉 Ot, tak tylko z przymrużeniem oka dorzucam swoje trzy grosze do rozważań nad życiową drogą, bo kiedyś krótko o takich marzeniach (łączących nas zresztą) rozmawiałyśmy na IG. Ja też jestem na, ehem, rozstaju dróg i choć starsza, to wcale nie czuję się mądrzejsza i spokojniejsza…

    W każdym razie: niezależnie od tego, co teraz planujesz i o czym teraz marzysz, mam nadzieję, że Twoje marzenia się spełnią, a cele — osiągniesz. I te małe z wyzwania, i te duże. ♥ Wszystkiego najlepszego życzę i Tobie, i blogowi. To miejsce z fantastyczną atmosferą, do którego zawsze z ogromną przyjemnością wracam.

    • Lubię Twoje trzy grosze, dorzucaj jak tylko możesz! 🙂
      Wszystko się z czasem okaże, a ja na spokojnie ogarniam, co się dzieje. Dużo zmian w życiu moim, u córki też, u męża co chwila coś nowego i jakoś te zmiany trzeba przyjąć i pogodzić… Trochę pracy i trudu jest, ale jesteśmy zdrowi i szczęśliwi i to się liczy najbardziej 🙂

      Bardzo dziękuję Ci za te życzenia. ♥ I za te przemiłe słowa – dziękuję!
      Życz mi jeszcze by moja córeczka postanowiła dzisiaj wcześniej zasnąć, abym wreszcie mogła u Ciebie spokojnie skomentować to i owo. Jakoś tak nie lubię tego robić w pośpiechu i w hałasie, a potem mam wielkie zaległości 🙁

      • Ponoć kto nie idzie do przodu, ten się cofa. 🙂 Macie siebie i mnóstwo miłości, więc dacie radę. ♥

        Kochana, więc życzę Ci i tego. Bardzo mi miło będzie, jeśli do mnie wpadniesz, aaale jak postawisz na kolację przy lampce wina z mężem albo po prostu relaksującą kąpiel… to wcale się nie zdziwię, bo należy Ci się odpoczynek. 🙂 Buziaki.

        • Tak też jest!

          Dziękuję Ci za piękne życzenia i teraz już do Ciebie lecę 😀

  • Paulina

    Kasiu, Wszystkiego Najlepszego z okazji Twoich Urodzin! Życzę Ci spełnienia marzeń i realizacji zamierzonych celów! A przede wszystkim miłości i wsparcia od Najbliższych Ci osób!
    Mam nadzieję, że dalej będziesz prowadziła dla nas swojego bloga, w którym każdy znajduje coś dla siebie… Ja odkąd pierwszy raz tu zajrzałam, a pamiętam, że wtedy szukałam informacji na temat perfum Mariah Carey w internecie, trafiłam na Twój blog, i tak już tu zostałam. Bardzo lubię TU być…
    Pozdrawiam ciepło i serdecznie!

    P.S. Może czas zmienić Kraków na inne przyjemniejsze miejsce.

    • Dziękuję, Paulinko!
      Pięknie dziękuję za życzenia. Bez względu na to, co wybiorę i jak się sprawy potoczą, to bloga nie porzucam, bo jest dla mnie jak dziecko. Dbałam o niego 5 lat i nie porzucę teraz, nie ma mowy! 🙂
      Bardzo się cieszę, że Mariah Cię tutaj sprowadziła. Mam nadzieję, że w końcu wypuści jakieś nowe perfumy, które będziemy mogły kupić i razem o nich podyskutować. Żałuję, że nie udało nam się spotkać po koncercie Mariah, ale wierzę, że wszystko przed nami.
      Gorąco pozdrawiam!
      PS: Kocham Kraków i ciężko by mi było się rozstać… Ale nigdy nie mów nigdy, prawda? 😉

      • Paulina

        Wybieram się w grudniu na koncert Enrique i zostaję na weekend w Krakowie… Może to będzie czas na spotkanie! 😉 Pozdrawiam ciepło i serdecznie! I jeszcze raz NajNajNajLepszego! :-*

        • Enryczek będzie w Krakowie? 😀
          Nie wiedziałam nic.

          To idealna okazja, jak tylko będziesz miała już plan wizytacji to pisz, coś ustalimy 🙂 ♥
          Dziękuję! 🙂

  • Anna Tomaska

    Kasiu bardzo dziękujemy za współpracę i cieszymy się, że mogliśmy tak długo współpracować.
    Twoje opinie na temat perfum były szczere a recenzje zawsze na najwyższym poziomie.
    Życzymy Ci sukcesów zawodowych, szczęścia w życiu prywatnym a z okazji urodzin wszystkiego najlepszego!
    Pozdrawiam Anna z perfumeria.pl

    • Wielkie dzięki, mnie również było bardzo miło.

      Dziękuję i pozdrawiam załogę Perfumerii i szczególnie Ciebie, Aniu 🙂

  • inka

    Kiedy pomyślę ile jeszcze zapachów chciałabym odkryć i poznać na własnej skórze, to faktycznie zapominam o tych, które już posiadam. Używam ich wszystkich, w zależności od nastroju. Ale chyba na tym polega ten fenomen, że chce się ciągle więcej i więcej, bo sprawia to przyjemność… W zeszłym tygodniu zaopatrzyłam sie w dwie nowe butelki perfum, a juz chodzą mi po głowie następne, które mam na swojej liście. Dzięki Kasiu za inspirację, niezmiernie miło się Ciebie czyta, pozdrawiam 😀

    • A jakie buteleczki sobie sprawiłaś?
      Jestem bardzo ciekawa 🙂

      Dziękuję za miłe słowa, są dla mnie bardzo cenne! Również pozdrawiam.

      • inka

        Jesienną i zimową porą skupiam się na zapachach, które są nieco cięższe i bardziej orientalne.Tym razem padło na Roberto Cavalli Eau de Parfum, do którego zostałam zachęcona po przeczytaniu( w sumie już w zeszłym roku), Twojej recenzji na temat Essenzy. Niestety Essenzy akurat na półkach nie było, tak więc odkryłam to cudo 🙂 Jestem zachwycona tym zapachem. Jednak moja słabość kazała mi się skusić na więcej. Tak więc w moim koszyku wylądował Dior Hypnotic Poison. Do trucizny podchodziłam trochę jak pies do jeża, ale grzechem byłoby nie przyjrzeć się temu słynnemu zapachowi bliżej… Pozdrawiam Cię ciepło 😀

        • Kochana,

          Dobrze się stało, że trafiłaś na klasyczne EDP, bo jest lepsze. Tzn mnie się lepiej nosi, ładniej się układa. Miałam Essenzę i wyleciała w świat. Jest piękna, ale nie nosiłam jej i tak, więc poleciała.

          Gratuluję udanych zakupów i ogromnie mi miło, że jesteś zadowolona 🙂

          Pozdrawiam serdecznie ♥

  • agata

    gratuluje pieciu lat bloga! 🙂
    zapraszam do trojmiasta, mamy czyste i swieze powietrze, duzo zieleni i dwie perfumerie niszowe. 😉
    do wyzwania oczywiscie dolaczam, juz o tym pisalam na fb.

    • Dziękuję!
      Kraków mnie na razie nie wypuści 😀 Ale Trójmiasto jest piękne, muszę je znowu odwiedzić. I bardzo się cieszę, że jesteś na pokładzie wyzwania 🙂

  • Magdalena Świtała

    Moim zdaniem kończysz siedemnaście, weź no tu nie kłam 😛 Życzę Ci wszystkiego pachnącego z tej okazji, stworzenia wymarzonych perfum i kolejnych odkryć zapachowych (więc niekoniecznie wytrwania w postanowieniu;)). I owocnej współpracy z Roberto! 😀

    • Mój prawdziwy wiek zna tylko Roberto, ale może coś Ci szepnął do uszka, skoro tak wątpisz w moje słowa 😀
      Dziękuję Madziu :* Kochana jesteś! Zapach sweterka idealnego powstanie!

  • redniczka

    Wszystkiego najlepszego! Samych najlepszych zapachów do odkrycia i pokochania:)

  • Dziękuję, Aneczko 🙂
    Od kilku dni rozkoszuję się urodzinową paczką od CIebie i każdego dnia zachwycam się czymś innym. Sprawiłaś mi wielką radość <3
    Bardzo się cieszę, że podejmujesz wyzwanie. Wiedziałam, że mogę na Ciebie liczyć! 🙂

  • Dziękuję Ci bardzo, Kochana moja! 🙂 To i Tobie życzę wszystkiego najpiękniej pachnącego! <3

  • Martina

    Ode mnie również spełnienia marzeń i tej nowej drogi , nad którą rozmyślasz Kasieńko:) 100 latek!!!
    Pozdrawiam serdecznie, bardzo lubię tutaj zaglądać, jakby blog pachniał perfumami, to pewnie nigdy bym stąd nie wychodziła !! 😀

    • Dziękuję Ci pięknie! 🙂
      Ogromnie mi miło, że o tym piszesz 🙂 A mam nadzieję, że technologia ruszy i będę mogła Was psikać perfumami przez ekrany 😀
      Pozdrawiam gorąco i ściskam ♥

  • Super wyzwanie, Kasiu! Dolaczam sie do Ciebie z mila przyjemnoscia 🙂

    No i najwazniejsze: sto lat! Zycze Ci spelnienia wszelkich marzen, zdrowia i podjecia dobrych decyzji odnosnie nowej drogi w zyciu 🙂 Sciskam mocno :*

    • Dziękuję, Kochana! ♥
      Nie spodziewałam się tak pozytywnego przyjęcia wyzwania 🙂
      Dziękuję za piękne życzenia 🙂

  • Szo

    Kasiu, to jeszcze raz: wszystkiego najlepszego, nie tylko perfumowo! :* :* Mam nadzieję, że kroją Ci się same nowe, piękne rzeczy!

    Do wyzwania dołączam z radością, choć nie wiem, czy to się liczy – ostatnio jestem tak zadowolona ze swoich zbiorów, że z radością sięgam codziennie po kolejne flakony, nawet nie myślę o odlewkach.

    • Dziękuję bardzo! 🙂
      Liczy się, oczywiście! Jesteś moją inspiracją do tego wyzwania 😀 To Twoje zadowolenie z kolekcji przerzuca się na mnie. Ostatnio nawet miałam kupować Code Satin, ale się w końcu wstrzymałam. A co powiesz na aktualizację swojej kolekcji, skoro teraz taka cudaśna jest? 🙂

      • Szo

        Kochana, z radością! Tylko do pełnego zadowolenia brakuje mi jeszcze wypchnięcia tych kilku flakonów, o których Ci pisałam już jakiś czas temu (wyobrażasz sobie, że zdjęcia porobiłam, ceny oszacowałam, nic, tylko wystawiać, a totalnie nie mogę się zebrać!). Dam znać :*

        Cieszę się, że moja radość jest inspirująca, nie spodziewałam się, że mogę Cię natchnąć do czegoś takiego 🙂

        Z Code Satin – dobrze, że się wstrzymałaś, na pewno masz wspaniałe rzeczy w swojej okrojonej kolekcji, trzeba się nią cieszyć i za szybko jej nie zabałaganić 🙂 Choć to bardzo fajny zapach! 🙂

  • Sylwia

    Wyzwanie rzucili mi ostatnio mój syn i mąż. Widząc moją kolekcję i problem żeby upchnąć kolejną miniaturkę na półce wymusili na mnie przyrzeczenie, że do czerwca 2017 roku nie kupię żadnego perfumu i żadnej miniaturki. Oczywiście mogę otrzymywać prezenty 🙂 Z bólem serca obiecałam ale jak ja to wytrzymam??? Od czerwca tego roku kiedy zaprezentowałaś moją kolekcję na swoim blogu kupiłam 24 flakony i 33 miniaturki. Szaleństwo!!! Obecnie moja kolekcja to 68 flakonów i 106 miniatur. Przeczytawszy Twoje wyzwanie uświadomiłam sobie, że ja też skupiłam się na posiadaniu coraz to innych flakonów zamiast cieszyć się tym co już posiadam. A prawdą jest, że ja nawet nie mam kiedy tego wszystkiego używać. Tak więc obiecałam i postaram się wytrwać!!!! Chociaż z wielkim bólem bo przecież tyle pachnących cudeniek chciałabym jeszcze mieć 🙂

    Pozdrawiam Ciebie serdecznie i życzę spełnienia marzeń!!!
    Cudownie się Ciebie czyta 🙂

    • Zaliczam w takim razie i Ciebie do uczestniczek 😀
      Ładne wyzwanie Ci Twoi panowie rzucili, nie powiem. Gratuluję takiego rozrostu!!
      Dla ciekawych osób zostawiam link to Twojej kolekcji: http://edpholiczka.pl/2016/06/wasze-kolekcje-perfum-sylwia.html

      Życzę Ci wytrwania w postanowieniu! Uwierz, te perfumy poczekają. Zwolnij na chwilę i ciesz się tym co masz, żeby chociaż sprawdzić, czy potrafisz 😀 A potem możesz wrócić do zakupów przecież.

      Dziękuję CI ślicznie :* ♥♥♥

  • Asia

    Kasiu, wszystkiego, co najlepsze i przede wszystkim mądrych wyborów i trafnych decyzji 🙂 A trochę dla nas, zyczenia, by Twój blog nadal był takim ciepłym miejscem. A Twoje teksty inspiracją.

    Ostatni miesiąc spędziłam na testach „globalnych” – a w moim przypadku nie jest to łatwe. W moją skórę zapachy wnikają i trzymają się niemiłosiernie długo. Nie mam praktycznie możliwości „przepsikania się”, a nowy zapach to wyzwanie dla mojego nosa i mojego móżgu. W rezultacie jestem trochę zmęczona… Mam na koncie kilka zakochań (YR Cocoon Neonatura, Extatic Gold Musk, YR Voile d’Ambre, CK Reavel, Want Dsquarered) i ogromnych rozczarowań (L’agent , Extatic Tigre Orchid).

    Podejmuję wyzwanie. Trochę odpoczynku od „nowego” mi się przyda. No i dzięki temu, może wrócę do tematu porządkowania kolekcji. Jestem coraz bliżej…

    • Dziękuję za piękne życzenia 🙂 Postaram się, by dalej było Wam tutaj tak dobrze. A może i lepiej, zobaczymy 🙂 Twoje zakochania bardzo mi się podobają. Marzy mi się flaszeczka Cocoon 🙂
      A Tigre Orchid mnie również rozczarowało. Takie to rozwrzeszczane okropnie jest.

      Dzięki za dołączenie do nas! Jak Ci idzie, Asiu? 🙂

      • Asia

        Kasiu, udało mi się kupić używkę cocoona w rozsądnej cenie, choć myślałam, że to właściwie niemożliwe.

        A w ramach porządków wytypowałam cztery zapachy do „likwidacji”. Zgodnie z Twoją sugestią, zostawię sobie małe odlewki. Po jeden flakon juz zgłosiła się siostra, po drugi córka :), nie mogę więc powiedzieć, że wyjdę na tym jakoś korzystnie finansowo, ale przecież nie tylko o to chodzi. Dla mnie to ogromna zmiana mentalna.

        I zobaczymy co będzie dalej, jeśli mi się spodoba, to może na czterech sprzątniętych flaszkach nie skończę.

  • Kasiu, ten post był potrzebny! Może nie tyle mnie – ale być może innym perfumoholikom. Czytam te niektóre komentarze o tym, ile dziewczyny mają flakonów w kolekcji- i tak sobie myśle, że te perfumy i tak się przecież kiedyś zestarzeją, a my NA PEWNO NIE ZDĄŻYMY ICH ZUŻYĆ. Po co więc aż tyle gromadzić? Kolekcja perfum to nie muzeum – ma być noszalna i cieszyć nas. Ja wiem, ja też mam to uczucie w sercu, że chciałabym więcej i więcej, ale myśląc zdroworozsądkowo – po co mi kolejny flakon? W domu leży jeszcze tyle próbek do przetestowania, itd. Nie daję rady tego wszystkiego nosić 😉 Rok ma przecież tylko 365 dni 😉
    Dlatego ja też podejmuję wyzwanie! Moim postanowieniem jest nie wychodzić poza 25 flakonów w kolekcji 😉 Jeśli chcę mieć coś nowego – jeden zapach muszę sprzedać lub oddać. Tak jest chyba najrozsądniej.
    Podobną zasadę wprowadziłam także jeśli chodzi o kosmetyki. Czy Ty wiesz, że ja nigdy w życiu nie „zdenkowałam” żadnego cienia, ani pomadki? Po prosu kupowałam po jakimś czasie coś innego a poprzednie zakupy szły w odstawkę. Tak być nie może. Cieszmy się tym, co mamy! 😉
    PS. Prezenty perfumowe można dostawać, nie liczą się w tym wyzwaniu 😉
    Pozdrawiam Kasiu 😉

    • Ela

      Ależ mądre słowa Dominiko 🙂
      Moja kolekcja już mnie przerosła i kilka perfum podarowałam w prezencie bliskim .
      Kilka też mam do odsprzedania.
      Może Kasia przygotuje nowy wpis w którym byśmy mogły wymienić się buteleczkami lub odsprzedać.Chyba kilka wystawię na allegro , bo nie wiem czy będę je używać.
      Wiecie co ? Ja tak sobie myślę – umiar ! we wszystkim umiar ! No i chyba warto jednak stawiać na jakość , a nie ilość 🙂
      Przychodzi czas , że takie gromadzenie zaczyna zwyczajnie męczyć 🙁
      No , a nowych perfum wciąż przybywa , ” wciąż wodzą nas na pokuszenie ” te piękne szklane flakoniki z czarowną zawartością.
      Cieplutko pozdrawiam 🙂

    • To jest też trochę tak, że są wśród nas osoby, które chcą mieć takie muzeum i to też jest fajne 🙂 Każdy perfumoholik musi znaleźć swoją drogę 🙂
      A Twoje postanowienie brzmi świetnie i bardzo rozsądnie. Dla mnie to by było bardzo ciężkie, ale może kiedyś? Kto wie 😉
      I oczywiście – prezenty się nie liczą ;D

  • Paulina Łuczak

    Sto lat, sto lat! Kasiu życzę Ci jak najwięcej „dni spełnionych marzeń”, trafnych decyzji i radości z życia!
    Jestem w tym momencie na podobnym etapie zapachowych decyzji. Włączyłam zdrowy rozsądek (przynajmniej na moment). Po latach zakupowych szaleństw, gromadzenia, zbierania zapachowych prezentów niczym sroczka, po okresie totalnego nadmiaru (przegląd półki – i reakcja: „- O rety, to ja mam takie flakony? Naprawdę?” i ulegania zapachowym zachciankom powiedziałam sobie „dość”. Wyzwaniem do końca roku jest „nie pozyskanie” kolejnego flakonika i zużycie przynajmniej jednego z kolekcji oraz wyluzowanie się na punkcie stwierdzenia „zapach musi mnie w 100% definiować”. Rzeczywiście. lubię kiedy tak jest, ale podejmę wyzwanie zużycia tego nieszczęsnego Jimmiego Choo, który już prawie „wrósł w półkę”, a nie definiuje mnie wcale. Dam mu szansę chociażby ze względu na to, że jest to prezent od siostry.
    W jaki sposób zamierzasz odpierać pokusy ;)? Masz jakąś strategię ;)?

    Pozdrowienia serdeczne
    Paulina
    http://www.paulinejournal.pl