Blog o perfumach. W oparach popkultury.

Premiera kolekcji Art of Living – Guerlain

Fragrance_Experts_Program_Guerlain_Art_of_Living_Edpholiczka

Do butiku Guerlain w Warszawie przybyłam 16 marca na zaproszenie marki w ramach Fragrance Experts Program (czym jest ten program, przeczytasz TUTAJ). Byłam podekscytowana i choć do końca nie wiedziałam, czego się spodziewać, to wiedziałam, że będzie to niepowtarzalne doświadzenie. Spotkanie z Guerlain wyposażyło mnie w wiedzę, wspomnienia i bezcenną wymianę wrażeń. Czego można chcieć więcej?

Historia Guerlain i linia Les Extraits

Spotkanie poprowadził Sebastian Natkaniec – szalenie utalentowany i inspirujący szkoleniowiec Guerlain. Czy wiecie, że zdobył on tytuł najlepszego szkoleniowca marki na świecie? Miałam niebywałą przyjemność dać mu się oczarować. Sebastian opowiedział o historii marki, wartościach jej bliskich i uświadomił mi również coś bardzo ważnego. Guerlain ma niezwykłe osiągnięcia nie tylko w dziedzinie perfumiarstwa, ale również i makijażu. To Guerlain wprowadziło szminkę w sztyfcie na rynek. Owszem, wcześniej były różne sposoby na „różowienie” ust, ale to właśnie Guerlain wprowadziło szminkę (w 1884 roku) w postaci, którą znamy dzisiaj. Terracotta wprowadzona w 1936 roku to przecież pierwszy brązer.

Sebastian przedstawił nam sylwetki perfumiarzy, którzy budowali markę i tworzyli kompozycje. Słuchałam z wielką przyjemnością, a do głowy przyszła mi myśl, że może za jakiś czas do nosów Guerlain dołączy Paul Guerlain. Obserwuję jego karierę bardzo uważnie i widzę w nim olbrzymi talent i potencjał. Na spotkaniu jednak nie padło o nim słowo.

Kolejna część prezentacji była poświęcona Les Extraits, a więc ekstraktom, które są niemal jak płynne złoto. Darzę tę kolekcję ogromnym uznaniem. W mojej kolekcji znajduje się Vanilla Planifolia, a od pewnego czasu nie mogę przestać zachwycać się (na razie z próbki) Tonka Sarappia. Po tym spotkaniu stałam się fanką Jasmin Grandiflorum. Ach, wilgotny, duszący jaśmin w objęciach truskawek posypanych cukrem. Zapach zmysłowy, trochę niegrzeczny, niesamowicie „żywy” i kolorowy. Tego typu zapachów mnie brakuje na ulicach. W nim odnajduję olbrzymią osobowość, kobiecą ekscentryczność.

Art of Living

Gwoździem programu było wprowadzenie nas w świat Sztuki Życia. Guerlain bardzo mocno poszerza swoje portfolio zapachów do domu oraz zapachów, które mają pomóc nam celebrować codzienność. W uniwersum Art of Living znajduje się teraz kolekcja świec, mydeł, dyfuzor samochodowy oraz zapachy Les Eaux.

Jeśli lubicie personalizację Guerlain, którą można wykonać na flakonach albo pomadkach, to będziecie zachwyceni. Świece również można spersonalizować. Osobno należy wybrać kolor słoiczka i zapach. Na słoiczku można umieścić wybrany napis. Po wypaleniu świecy można kupić sam wosk i dalej cieszyć się tym doświadczeniem. Szkło jest grube i prezentuje się perfekcyjnie, a wosk jest pszczeli i naładowany obłędną kompozycją. W moim domu pali się teraz świeca jaśminowa i bez zastanowienia powiem, że to najlepsza świeca, jaką kiedykolwiek miałam.

Les Eaux

Największe wzruszenia i zachwyty pojawiły się przy omawianiu zapachów Les Eaux. Wszystkie te zapachy były w Guerlain już wcześniej w nieco innej szacie graficznej lub pod innymi nazwami. Jeśli jesteście ciekawi szczegółów – piszcie w komentarzach. Na pewno słyszeliście u mnie o Eau de Lingerie, to mój ulubieniec od dawna. Les Eaux to niesamowite kompozycje nawiązujące do tkanin, odczuć i komfortu.

Eau de Coton
Pierwsze skojarzenia: bawełna, bezpieczeństwo, komfort
Nuty zapachowe: bergamotka, zielone nuty, migdał, kwiat pomarańczy, nuty drzewne, wanilia, białe piżmo

Eau de Lingerie
Pierwsze skojarzenia: miękkość, intymność, „druga skóra”
Nuty zapachowe: irys, róża, drzewo sandałowe, wanilia, białe piżmo, ambette

Eau de Cashmere
Pierwsze skojarzenia: ciepło, ulubiony sweter, komfort
Nuty zapachowe: bergamotka, mandarynka, różowy pieprz, petitgrain, irys, lawenda, drewno cedrowe, wetiwer, wanilia, białe piżmo

Eau de Popeline
Pierwsze skojarzenia: macierzyństwo, pełnia szczęścia, promienie słońca muskające skórę
Nuty zapachowe: zielone nuty, morela, mimoza, kwiat pomarańczy, miód, pistacja, białe piżmo

Eau de Tulle
Pierwsze skojarzenia: ślub, nadzieja, radość
Nuty zapachowe: różowy pieprz, nasiona dzięgla, kwiat pomarańczy, kandyzowany migdał, róża, kadzidło, paczula, wanilia, białe piżmo

Butik Guerlain to wspaniałe miejsce do spędzenia czasu i zaspokojenia ciekawości olfaktorycznej. Korzystałam z niego wiele razy jako klientka i muszę przyznać, że pod kątem wiedzy na temat produktów i obsługi klienta nie mają sobie równych. Tam można poczuć się jak u siebie, klient jest zaopiekowany. Można zadawać masę pytań, bo dla teamu Guerlain liczy się jakość i relacja. Nikt nie pospiesza, nie osądza. Dla miłośników Guerlain nie ma chyba lepszego miejsca. Cieszę się, że udało mi się zrobić całkiem sporo zdjęć. Mam nadzieję, że Wam się podobają.

Monika Bernasiak, Dariusz Sawaniewski, ja oraz Sebastian Natkaniec

Koniecznie dajcie znać, czy planujecie wizytę w butiku Guerlain w najbliższym czasie. Jestem bardzo ciekawa, czym zaskoczy nas Guerlain następnym razem.

[Wpis nie jest sponsorowany. Nikt nie zobowiązał mnie do napisania go. W butiku byłam na zaproszenie marki.]

Tagi: , ,

Podobne wpisy