Blog o perfumach. W oparach popkultury.

John Galliano – Parlez-Moi d’Amour Eau de Parfum


Parlez-moi d’Amour jest jak scena z filmu. Dojrzała kobieta, która ma piękne, poukładane życie, dostaje pocztówkę od ukochanego z lat młodzieńczych. W jednej chwili – wszystkie emocje, niewypowiedziane słowa, pocałunki, obietnice, błędy młodości, złamane serce, każdy wspólnie spędzony moment.. Wszystko wraca.

Parlez-moi wywołuje emocje. Jest to zapach dla osób młodych, czujących się młodo, bądź takich, które lubią do młodości wracać. Początkowo jest takim sokiem z malin i jagód, słodkim, lepkim, lekko syntetycznym. W tle pachnie cukier, paruje rozgrzany kompot. Uroczy, uzależniający, ale tylko dla młodzieży. Otwarcie tegoż pachnidła jest jak miłość nastoletnich… Intensywne, dramatyczne, przesłodzone i … krótkotrwałe. W sercu, wszystkie te owocowe emocje zastąpione są przez kwiaty. Delikatny, niewinny jaśmin, cukiernicza róża i woskowa lawenda – wirują wspólnie, wypełniając swoim zapachem całe pomieszczenie. W bazie pobrzmiewa zasuszona wetyweria i paczula. Jest też wanilin, choć nie odrygwa wcale tak wielkiej roli, jak można by się spodziewać. Zakończenie tej słodkiej, niewinnej historii jest gorzkie.
Bohaterka naszego filmu uświadamia sobie, że choć ta miłostka była piękna, to zakończyła się tak jak wiele innych. W tchórzostwie, braku zrozumienia i niedostatku czułości. 
Odkłada kartkę. Wraca do swojego życia.
Palez-moi nie spodoba się kobiecie, która zawsze jest poważna, nie pozwala sobie na sentymenty. To zapach dla romantyczki, kobiety lubiącej podróże sentymentalne. Jest ładny i uroczy. Jednak jego owocowe otwarcie odbieram jako agresywne, i muszę mieć naprawdę pogodny nastrój aby odebrać go pozytywnie. Preferuję cięższe, bardziej poważne zapachy. Na taki ‘sok’ muszę być odpowiednio nastrojona. Parlez-moi utrzymuje się do 5 godzin, przez pierwsze 2 jest mocno wyczuwalny dla otoczenia.
Nuty zapachowe:
Głowa: mandarynka, malina, jagoda
Serce: jaśmin, róża, lawenda
Baza: paczula, wetiwer, wanilia
foto1 via fragrantica.com, foto2 via tsue-thatswhatshesaid.com, z filmu Sixteen Candles

Tagi: ,

Podobne wpisy


  • Śliczna buteleczka, a i zapach po opisie wydaje się być całkiem ładniutki 🙂

    • Buteleczka jest wyjątkowa. Ceny też nie są najgorsze, więc może kiedyś ta koperta dołączy do mojej kolekcji. Jest jeszcze wersja edt, zielona – pewnie fraiche, i jakaś złota edycja. 😉

  • Iga Wilkowska-Główczyńska

    mój flakon oddałam kuzynce, bo nie mogłam znieść tych jagódek