Blog o perfumach. W oparach popkultury.

Elie Saab Le Parfum Intense

elie-saab-le-perfum-intense

Elie Saab Le Parfum Intense to perfumy, które zawróciły mi w głowie i kilka razy prawie wylądowały w mojej kolekcji. Zawsze polecam je wszystkim osobom, które szukają ciepłych i kwiatowych zapachów z nutą słodyczy. Jeśli ktoś upiera się, że chce kupić perfumy w prezencie dla siostry/mamy/cioci/babci, to wśród moich kwiatowych propozycji zawsze jest Saab Intense. Co więcej – ten zapach właśnie jest najlepszym z całej kolekcji Saab, na tyle dobrym, że wszystkie inne mogłyby zniknąć i wcale nie byłoby mi ich żal. Intense jest najdoskonalsza.

Jest taki typ kobiety, który zawsze mnie zachwyca. Już przybliżam Wam, o co mi chodzi. Czasami spotykam kobiety w wieku 50+, które wyglądają tak pięknie, że jestem pewna iż wiek nie zrobi im na twarzach krzywdy. Bije od nich spokój, dystans i życiowa mądrość. W tych ich pełnych zrozumienia oczach widać życiowe doświadczenia i zło, z którym musiały się zmagać. Mogę tylko podejrzewać, że znalazły sposób, by znaleźć w tym wszystkim dobre strony i z dumą i uśmiechem idą przez życie. Widać, że doceniają to, co w życiu mają, swoje życie, bliskich i każdą cenną chwilę. Ubrane są elegancko i klasycznie. Zadbane włosy, minimalny makijaż, zero zbędnych akcesoriów. Tylko kilka zmarszczek i łagodny wyraz twarzy.  Wpatruje się w takie kobiety z podziwem i zawsze zamartwiam się, że nie mam szans tak wyglądać w przyszłości. Moje wiecznie zmarszczone brwi, nieustanne unagi  (stan zaalarmowania)  i choleryczne wybuchy już w tej chwili doprowadzają do tego, że wyglądam gorzej od opisywanych wyżej kobiet.

meryl-streepsource

A co ten wywód ma do tych perfum? Otóż, wydaje mi się, że to zapach idealny dla takiej kobiety. Pachnie tak ciepło, że chce się człowiek w niego wtulić, tak słodko, że nie można oderwać nosa i klasycznie – dzięki temu jego wdzięk nigdy nie przeminie.

Intense otwiera się słodkawym kwiatem pomarańczy. Czuję zapach wosku, gdzieś w oddali jest miód, w powietrzu wisi słodka chmurka. Jest kwiatowo i słodko, ale ten miód nie przejmuje kompozycji. Jego charakter jest kwiatowy i momentami przypomina mi o miodzie topiącym się w herbacie z cytryną. Gdzieś w tej kompozycji czuję różę i jest tutaj obiecany ylang, ale w dalszym ciągu króluje kwiat pomarańczy oblany miodem. Z czasem ta słodycz robi się bardziej statyczna, ale kompozycja pozostaje w bursztynowej barwie, bo w bazie wyczuwam przede wszystkim ambrowe tony ciepła. Godzinami (u mnie do około 8.) ta elegancka słodycz ociąga się na skórze, ale nigdy nie ma leniwego wyrazu, zawsze pachnie z klasą.

Nic, tylko się tym pachnidłem otulić i odpłynąć!

Dalej zastanawiam się, czy potrzebuję tych perfum w kolekcji, bo kilka kwiatowych zapachów mam i nie sięgam po nie często.
Polecam Wam testy tego wyjątkowego zapachu.

Perfumy Elie Saab Le Parfum Intense możesz kupić w Perfumeria.pl

Tagi: ,

Podobne wpisy