Blog o perfumach. W oparach popkultury.

Wasze kolekcje perfum: Ola

kolekcja perfum Oli

Kochani,

Dzisiaj mam dla Was bardzo słodką kolekcję perfum! Kiedy Ola (którą znam już z Insta) zgłosiła się do mnie ze swoją kolekcją, wiedziałam, że będzie słodko! Na swoim profilu Ola dodaje zdjęcia swoich dzieł i nie raz przez te jej słodkości nie mogłam spokojnie spać! Podobnie jest z jej zbiorem perfum. Serdecznie zapraszam Was do obejrzenia zdjęć i lektury wywiadu:

perfumy

Spis perfum:

1) Lorenzo Villoresi – Teint de Neige
2) Officina delle Essence – Puro Talco
3) Dolce & Gabbana – The One
4) Montale – Chocolate Greedy
5) Etro – Heliotrope
6) Dior – Poison Girl EDP
7) Dior – Poison Girl EDT
8) Dior – Pure Poison EDP
9) Britney Spears – Fantasy
10) Britney Spears – Fantasy The Naughty Remix
11) Britney Spears – Fantasy Rocker Femme
12) Britney Spears – Hidden Fantasy
13) Tommy Hilfiger – Flower Rose
14) Demeter Fragrance – Baby Powder
15) Balmain – Ivoire
16) Oriflame – Pretty Swan
17) Douglas – puder perfumowany (używam go jako lekkich perfum, stąd zaliczam do kolekcji) 🙂
18) Aquolina – Gold Sugar
19) Aquolina – Chocolovers
20) Chopard – Casmir
21) Micaleff – Ylang in Gold
22) Keiko Mecheri – Loukhoum
23) La Perla – Divina EDP
24) Rihanna – Nude

Co Ola mówi o sobie?

Jeszcze studentka, wciąż szukająca najlepszej dla siebie drogi. Wrażliwa, starająca się walczyć z wrodzonym pesymizmem i spełniać kolejne marzenia. Z cech charakterystycznych: 365 dni w roku noszę sukienki/spódniczki, jestem zafascynowana kulturą Europy Wschodniej i językiem rosyjskim, kocham też robić słodkości i jednym z moich pomysłów na przyszłość jest własna cukiernia.

Wywiad z Olą:

Jak zaczęła się Twoja przygoda z perfumami?

Od kiedy pamiętam, na szafce mojej mamy zawsze stało parę flakonów. Najbardziej w pamięć zapadły mi Flower od Kenzo, Sunflowers Elizabeth Arden i Baby Doll YSL, które po dziś dzień kojarzą mi się właśnie z nią. Często otrzymywała je w prezencie, a potem z namaszczeniem odpakowywała i psikała na nadgarstek. Oczywiście szybko zachciałam być jak mama i w wieku 7 czy 8 lat dostałam miniaturkę wspomnianego Baby Doll, której nawet nie używałam, a raczej trzymałam w swojej szkatułce ze skarbami. W wieku 14 lat dostałam pierwszy pełnowymiarowy flakon „prawdziwych” perfum. Były to samodzielnie wybrane w drogerii Sunset Heat od Escady. I ja szczęśliwa, i rodzice zadowoleni, że zaprzestałam psikania się jakimś marketowym tworem, który akurat przeżywał szczyt popularności wśród koleżanek ze szkoły. 🙂 Potem przez wiele lat na mojej półce stały zawsze 2, maksymalnie 3 flakony. Do czasu, kiedy odkryłam Twojego bloga i Fragranticę.

Czy możesz wskazać jedne ulubione perfumy?

Chyba nie umiałabym wybrać tych jedynych. Preferuję olfaktoryczną poliamorię. 🙂 Moja ukochana trójka to Loukhoum, Teint de Neige i Poison Girl w wersi EDP.

Masz ulubioną kategorię zapachową?

Kiedyś zdecydowanie były to gourmandy, teraz doszły do tego zapachy pudrowe.

Jak często kupujesz nowe perfumy i jak wygląda u Ciebie proces testowania?

Chociaż staram się ograniczać zakupy, średnio wychodzi około 1 flakon na 2 miesiące. Dodatkowo co jakiś czas zdarza mi się zrobić jakąś wymianę, więc kolekcja ciągle się zmienia. Zazwyczaj staram się testować, najlepiej na spokojnie w domu, ale czasami, zwłaszcza w wypadku trudno dostępnych zapachów, podejmuję ryzyko i zamawiam na podstawie nut i opinii, jeśli uda się je znaleźć. Robię tak też z relatywnie tanimi zapachami.

Żałowałaś kiedyś zakupu perfum?

Nie zawsze byłam w 100% zadowolona, ale chyba nigdy nie żałowałam zakupu. Jeśli zapach nie podszedł, zazwyczaj udawało mi się go przehandlować na jakiś bardziej odpowiedni. Najbardziej rozczarowana byłam chyba po zakupie sprowadzonych z USA niszowych perfum Ava Luxe. Zapach był przepiękny, ale mojej skóry nie trzymał się w ogóle.

Co myślisz o dostawaniu perfum w prezencie? Czy sama lubisz sprawiać innym takie prezenty?

Ja sama kocham pachnące prezenty, ale dostaję je tylko od najbliższej rodziny. Znajomi chyba uważają, że trudno zadowolić mój nos i nie podejmują się ryzyka. A szkoda, bo czasem wystarczy delikatnie podpytać, żeby sprawić naprawdę dużo radości. Ja sama lubię i doradzać innym w wyborze, i kupować perfumy jako prezent.

Co robisz z pustymi flakonami?

Póki mam miejsce – trzymam. Lubię czasem wrócić do starych zapachów, chociażby wąchając korek. Pomaga to też w podjęciu decyzji o ewentualnym powtórnym zakupie.

Co myślisz o perfumach celebryckich?

Jak widać po mojej kolekcji – nie jestem z tych, którzy wieszają psy na takich zapachach. Uważam, że buble trafiają się i wśród niszy, i wśród niższych półek cenowych. Niektóre z zapachów celebryckich uważam za naprawdę udane i charakterystyczne, inne za po prostu przyjemne zapachy do noszenia na co dzień, kiedy szkoda mi korzystać z najcenniejszych mililitrów. Na pewno nie wstydzę się tego, że na mojej półeczce obok Keiko Mecheri stoi rodzinka „Britnejek”. Za obciach uznaje jedynie podróbki, a zapachy celebrytów często dają możliwość kupna oryginalnego zapachu tym, którzy mają mocno ograniczony budżet.

Co o Twojej miłości do zapachów myślą Twoi bliscy?

Większość uważa to za nietypowe hobby. Na szczęście komentarze typu „nie szkoda Ci pieniędzy?” słychać bardzo rzadko. Najbardziej cieszę się, kiedy ktoś prosi mnie o pomoc w wyborze zapachu i moja porada okazuje się trafna. Można się poczuć „prawie znawcą”. 🙂

Jakie perfumy są na szczycie Twojej listy marzeń?

Na pewno marzyłaby mi się pełna rodzina Loukhoum, a więc jeszcze Parfum du Soir i eau Poudree. Niestety z obecną dostępnością tych zapachów może być problem. Ponadto Zeromolecole – Biancolatte, Omnia Profumi – Platino i Mancera – Roses Vanille (tutaj nieustannie odwlekam kupno, a wyposażam się w dekanty). Może uda mi się też kiedyś postawić na toaletce któryś z zapachów MDCI Parfums – oczywiście w ozdobnej wersji z popiersiem. Nigdy nie wąchałam żadnego z nich, ale flakony są dla mnie małymi dziełami sztuki.

Czy Twojej kolekcji blisko do ideału?

O swojej kolekcji mogę powiedzieć chyba tylko tyle, że jest słodka i eklektyczna. Bliska ideału  (oczywiście subiektywnego, mojego) będzie, kiedy poszerzy się o wspomniane wymarzone flaszki.


Kochana Olu, bardzo dziękuję za podzielenie się z nami swoją kolekcją! Jesteś kolejną bohaterką tego cyklu, która ma bardzo wyraźnie sprecyzowane upodobania i dzięki temu możemy lepiej Cię poznać! 🙂 Życzę Ci spełnienia wszystkich marzeń, również tych zapachowych! A, i pożyczyłabym sobie całą Twoją kolekcję! 😉


A jak Wam podoba się kolekcja perfum Oli?

 

Tagi: , ,

Podobne wpisy