Blog o perfumach. W oparach popkultury.

Nowość! Christina Aguilera – Red Sin + jak promowany jest zapach w Europie

O nowym pachnidle Aguilery chciałam napisać już dawno temu. Niestety poza zdjęciem buteleczki nie było żadnej informacji. Teraz dostępne są już nuty zapachowe.

Nuty głowy: czerwone jabłko, cynamon
Nuty serca: cyklamen
Nuty bazy: czerwony imbir, drzewo sandałowe, piżmo

Nuty wydają się skromne, ale kto wie – może to klucz do sukcesu? Nie mogę się doczekać na Red Sin głównie dlatego, że mam dobre przeczucia. Może będzie ciepłym, słodkim zapachem, który będzie mógł kojarzyć się z Bożym Narodzeniem? Od dawna poszukuję takiego zapachu. Co prawda może nazwa tych perfum nie wskazuje na takie skojarzenia.. 😉

Oto flakonik:

Zdjęcia promocyjne  nie są jeszcze dostępne, ale na pewno zobaczymy na nich Christinę w czerwonej koronce, analogicznie do poprzednich reklam. Do tej pory Christina również ubierała się na modłę swoich flakonów, którym koronka nie była obca.

A teraz odnośnie do promocji tego zapachu w Europie.

Do blogerów (piszących o szeroko rozumianym beauty) w Europie (głównie w Niemczech) wysłano anonimowo bukiety róż, następnie butelki szampana, skórzane rękawiczki a na samym końcu… wodę perfumowaną Red Sin. To się nazywa promocja!

Zdjęcia:

PS: Zapomniałam dodać, że wszystkie te podarunki były anonimowe. Dopiero przy ostatnim z nich (perfumach) wyjasniła się zagadka, od kogo pochodzą te przesyłki. Podejrzewano, że za tą promocją stoi  Lancome  😀 A tu po prostu Christina Aguilera.

Tagi: , ,

Podobne wpisy


  • Ankasska

    Może Kasiu Tobie też uda się otrzymać taki prezent 😉
    Mnie jakoś ten zapach nie przekonuje. Właśnie boję się, że będzie dla mnie zbyt ciepły i słodki, a przez to mdły. Kilka razy "skaleczyłam się" tego typu zapachami i teraz mam spore opory.

    • 🙂
      Trzeba by dowiedzieć się, która agencja marketingowa odpowiedzialna jest za promocję. I ciekawe, która będzie u nas..?

  • O ile samym zapachem zbytnio się nie podniecam, o tyle niezmiernie podobają mi się pomysły na promocję perfum Aguilery. Choć ten opisany przez Ciebie z rękawiczkami i szampanem i tak jest moim zdaniem o niebo gorszy od ambientowej reklamy perfum By Night czy Christina Aguilera. Koniecznie musisz to zobaczyć: http://pinterest.com/mizbala/ambient/

    A tak w ogóle to uważam, że to świetny pomysł na artykuł – niekonwencjonalne perfumowe kampanie reklamowe 🙂

    • Z Christiną jestem na bieżąco więc kojarzę tamtą promocję. Rzeczywiście, fajniejsza była 🙂 Choć szampanem bym nie pogardziła. No i flakonikiem też.

      Miło mi, że do mnie zaglądnęłaś Dorotko:)

  • Anonimowy

    Zaczęło się od zielonego jabłuszka, a kończy na czerwonym:-) hmmm… brzmi obiecująco, uwielbiam w perfumach drzewo sandałowe, piżmo… Może kojarzyć się ze Świętami choćby z tego względu, iż zawiera w sobie cynamon wykorzystywany do wypieków, no i to czerwone jabłuszko…prawie jak szarlotka:-)
    A co do promocji to moim zdaniem ktoś miał dobry pomysł, bo jest kobieco, szykownie, elegancko. Miło jest się napić szampana, ozdobić swoją skórę słodkim przyjemnym zapachem, włożyć ciepłe skórzane rękawiczki i wyruszyć na jesienny spacer po mieście… 🙂

    • Pięknię ujęte 🙂

    • Miało być "pięknie".

    • Rzeczywiście pięknie ujęte 🙂

    • Anonimowy

      Dziękuję i pozdrawiam
      zapomniałam się podpisać

      Monika Suchenek:-)

  • Takie niekonwencjonalne kampanie stają się powoli normą i nie tylko wśród producentów perfum. Dla przykładu. Zerknijcie na kampanię gry Resident Evil 6 🙂 Po świecie "rozsiano" grafitti "no hope left".

  • Kasiu przesyłam pozdrowienia. Na jakiś czas znikam, ale wkrótce się pojawię.

    • Dziękuję Kochana, również pozdrawiam. Wracaj szybko 🙂

  • Ja bym się od razu domyśliła po wzorkach na bilecikach, charakterystycznych dla kilku ostatnich perfum Christiny 🙂

    • Fan od razu się domyśli 🙂
      Może lepiej by im wyszło, gdyby te prezenciki wysyłali do nas, co Monia? 😉

  • Te perfumy mają naprawdę niezły marketing. A ja nie pogardziłabym takim podarunkiem 🙂

  • Anonimowy

    Cynamon, imbir.. lubię to ! , myślę , że będzie to ciepły , przyjemny , ale nienachalny zapach . Z Ch. A. mam by Night w dezedorancie , ale jeśli ten będzie taki jak go sobie "ułożyłam " , to na pewno nie omieszkam kupić , choć już tyle mam buteleczek , ale cóż na to poradzę , to moja słabość , pasja , radość .Lubię ciągle czymś innym pachnieć . EWCIA

  • Anonimowy

    Używam tego perfumu od niedawna i wszelkie obietnice i nadzieje z nim związane zostały spełnione. I co najważniejsze jest trwały. 😉

  • Osobiście uwielbiam wszystkie perfumy Christiny Aquilery, a ten jest obecnie moim zdecydowanym nr 1! Jest niezwykle zmysłowy i kobiecy. A co do samej promocji – fenomenalny pomysł. Widać, że marka niezwykle dba o przywiązanie do siebie swoich klientek.

    • Christina już planuje kolejny zapach, zobaczymy co tym razem nam zaoferuje 🙂