Blog o perfumach. W oparach popkultury.

Dolce & Gabbana – 3 L’Imperatrice edt

Dzisiaj mam dla Was recenzję zapachu idealnego na wiosnę i lato, którego używam już bardzo długo i nadal nie mogę przestać się nim zachwycać. 3 L’Imperatrice to idealna mieszanka owoców słodkich z kwaśnymi. Narzekać nie będę!
3 L’Imperatrice to zapach pochodzący z kolekcji D&G Anthology, inspirowanej kartami tarota. Do promocji tych wód toaletowych zatrudniono “najgorętsze” modelki i podobno najseksowniejszych modeli. Kolekcja okazała się wielkim sukcesem, ale myślę, że to właśnie L’Imperatrice zdobyła największą rzeszę fanów.

Sama początkowo nie wykazałam większego entuzjazmu dla tej kolekcji. Wszystkie wody w tych samych flakonach, różnią się cyfrą, zabarwieniem i właścicielem gołego ciała, który je reklamuje. Jednak pewnego dnia, w tęsknocie za Aqua Allegoria Tutti Kiwi, wybrałam się do jednej z perfumerii, aby znaleźć zapach z dominującą nutą kiwi. Wtedy to przemiła Pani podała mi do rąk flakon z L’Imperatrice i powiedziała “jeśli lubi Pani kiwi… to to jest pewniak”. Tak też było.

Przechodząc do samego zapachu…

Nie potrafię się nad nim nie rozczulić!
Początkowo uwodzi kwaśnym, drapieżnym aromatem kiwi i różowego pieprzu. Odświeża, dodaje energii, wprawia w świetny nastrój. Muszę zaznaczyć, że kiwi jest tutaj nutą dominującą i przy okazji bardzo udaną. Nie pachnie jak cukierkowa imitacja, ale jak świeży, prawdziwy owoc. Dobrego pochodzenia oczywiście 😉

Na drugim planie znajduje się arbuz, pełny słodkiego, delikatnego miąższu. Składniki pięknie się łączą i wydaje się, że lepiej być nie może. Kwaśna, surowa kiwi z nieokiełznanym pieprzem i dojrzały, rozkoszny arbuz. Mniam!

Po około godzinie wrażenie lekko się zmienia. Na skórę wkrada się cyklamen. Nie znaczy to jednak, że zapach staje się kwiatowy, bo w sercu tego zapachu (moim zdaniem, bo według nut jest inaczej) znajduje się rabarbar. Ogólne kwaskowate wrażenie kiwi, pieprzu i cytryny zostaje okraszone nieco gorzkim rabarbarem.

Baza jest bardzo delikatna, wyczuwam w niej lekkie piżmo i drzewo sandałowe. Nie są to jednak nuty, które przykuwają uwagę, bo nawet w końcówce tego zapachu w dalszym ciągu dominuje … kiwi.

Nuty zapachowe:
Nuty głowy: kiwi, rabarbar, różowy pieprz
Nuty serca: cyklamen, jaśmin, arbuz
Nuty bazy: drzewo cytrynowe, piżmo, drzewo sandałowe

Polecam wszystkim miłośnikom świeżych, owocowych zapachów. L’Imperatrice to owoce w naprawdę wyjątkowym i autentycznym wydaniu. Dobór składników jest bardzo ciekawy i odważny. Efekt jest według mnie mistrzowski.

Tagi: ,

Podobne wpisy


  • Awwww… już chcę mieć go w swojej kolekcji! …bo uwielbiam świeże, owocowe zapachy. A ten zestaw wydaje się idealny dla mnie 😉 Pozdrawiam!

    • Na pewno w kolekcji się przyda 🙂 U mnie zajmuje szczególne miejsce.

  • Zachęciłaś mnie niesamowicie, bo kocham kiwi! Zawsze poszukiwałam zapachu w którym on się ujawni w bardzo naturalny sposób. Buteleczka mi się podoba, a to że inne wersje niczym się wręcz nie różnią mi nie przeszkadza- ten tutaj będę musiała wypróbować na sobie. Normalnie czytając sobie, wyobraziłam taki typowy letni dzień i te nuty <3

    • Kochana, myślę że to coś dla Ciebie. Koniecznie ich poszukaj!

  • Uwielbiam!!! To mój najukochańszy, najcudowniejszy zapach na wiosnę i lato, jaki miałam do tej pory.

    Niespodzianką jest to, że wybrał go dla mnie mój mąż na urodziny:)

    • Hehe, ja też dostałam je od męża. Tylko że On nie wybrał, ale słuchał moich zachwytów nad zapachem… i chyba poczuł że nie ma innego wyjścia 😉

  • Zapach podoba mi się, ale nie znałam do tej pory jego nut zapachowych 🙂

  • Anonimowy

    Często go używałam, ale niestety gdzieś go zgubiłam. A niestety jest strasznie drogi i już sobie na niego nie pozwolę ;/

  • Mairaus I i Ostatnia

    Śliczny zapach! Ale najlepsze w nim jest to, że utrzymuje się bardzo długo 😉

    • Cieszę się, że się spodobał.

  • Chyba muszę jeszcze raz się przyjrzeć cesarzowej – kiedyś testowałam w perfumerii i zapamiętałam .. brzoskwinię. Albo pamięć, albo nos płata mi figle. Po tym nie zawracałam sobie nią głowy, a wydaje mi się, że zasługuje na nieco więcej uwagi 🙂

    • Oj, zasługuje. Najbardziej udana z całej kolekcji. Zaraz za nią – 14 😀

  • Anonimowy

    Posiadam l'imperatrice w swojej kolekcji.Piekny I nie nudzi sie.Wszyscy go chwalą. …

  • Anonimowy

    a czy któraś Was wie czy jest on dostępny tylko w wersji edt? Wolę trwalsze zapachy a nigdzie nie mogę znaleźć edp 🙁

    • L'Imperatrice występuje tylko jako eau de toilette.

  • Pingback: Wasze kolekcje perfum: Agata | Edpholiczka – blog o perfumach()

  • Pingback: Giorgio Armani – Acqua di Gioia Eau de Toilette | Edpholiczka – blog o perfumach()