Blog o perfumach. W oparach popkultury.

Pachnące zdjęcie tygodnia #4

Zdjęcie tygodnia, a raczej to co ono reprezentuje, całkowicie mnie dobiło.

Jennifer Lopez nie ma dla mnie litości.

Najpierw zapełniła półki perfumerii serią Glow. Potem stwierdziła, że to już nudne i czas na Glowing. Nie była to jednorazowa sztuczka. Forever Glowing pojawiło się bardzo szybko. Teraz przyszła pora na Glowing Goddess. Już sama nazwa sugeruje nam, że jest to zapach na lato. Olejek do opalania, słodycze i cytrusy. Sama nazwa ma chyba sprawić, że pozytywnie do nich podejdziemy – skojarzenia z Bronze Goddess (samą nazwą!) same się nasuwają.

Mam juz tego naprawdę dość. Na szczęście, zdjęcie reklamowe nie jest najgorsze.

zdjęcie J.Lo via jennifer-lopez.net

Tagi: , ,

Podobne wpisy


  • Jak nie fancy u jednej to u drugiej glow 🙂

    • A u trzeciej Fantasy 😉

  • I buteleczka nawet, nawet 😉

    • Kolorystyka o wiele ciekawsza niż w przypadku innych Glowing 😀

  • Mairaus I i Ostatnia

    Mi się nie podoba. Wygląda jak jeżozwierz.

    • hehe 😀
      Nie mówię, że to jakieś cudo, bo Jennifer stać na więcej. Jednak biorąc pod uwagę nazwę tych perfum i to jak reklamy Glow-podobnych wyglądały, spodziewałam się J.Lo pod prysznicem. Ale zamiast wody spływałyby po niej promienie słoneczne :D:D:D

  • eve

    Kiedy będzie dostępny?

    • Jak na razie jest w amerykańskiej sieci Kohl's, na wyłączność. Myślę że minie miesiąc, dwa, zanim się u nas pojawi 🙂