Blog o perfumach. W oparach popkultury.

Teo Cabanel – Oha


Oha to perfumy z 2005 roku, pochodzące z rodziny zapachów Teo Cabanel. Jest w nich coś niezwykłego. Są nowoczesne, ale jest w nich bardzo piękna nutka stylu retro. Testując je, czułam się jak uśmiechnięta Audrey Tautou popijająca herbatę.
Herbaciany akord intensywnie uwalnia się na skórze, nasuwając skojarzenia ze słońcem, białym obrusem i dobrą porcelaną. Liście herbaty i bergamotka wyraźnie podkreślają swoją obecność. Nie brakuje im klasy i szyku. Zamykam oczy i siedzę pomiędzy siostrami Bennet z powieści Duma i uprzedzenie. Choć wyglądam zupełnie inaczej niż one, i mam na sobie kilka ton tkanin mniej – czuję się wspaniale.
Spod tej wytrawnej herbatki wyłania się… akord szyprowy! Skąd od się wziął? Zaglądam w nuty zapachowe Oha i nie znajduję niczego, co mogłoby za niego odpowiadać. Muszę jednak przyznać, że Oha zyskuje w moich oczach jeszcze więcej. W sercu kryje różę damasceńską i bułgarską oraz jaśmin. Kwiaty te uzupełniają się idealnie, a w oparach herbaty tworzą zapach klasyczny – zdecydowanie dla zwolenniczek Miss Dior. Kardamon dodaje całej kompozycji charakteru. Kręci się, wierci, wiruje!


Dopiero po 2 godzinach Oha zaczyna ukazywać współczesne, bardziej czytelne oblicze. Pudrowane atłasy i adamaszki znikają, a pojawia się dopasowana, czarna sukienka, a w niej Audrey Tautou. Oha, za sprawą wanilii i fasoli tonka, przemienia się w kobietę XXI wieku. Ciepłe, słodkie połączenie wanilii i irysa uzupełnia lekką nutę piżma. Po 12 godzinach, na skórze pozostaje ślad drzewa sandałowego. Na ubraniach Oha potrafi utrzymywać się tygodniami, sprawdzałam. Subtelnie skropiony sweterek, wyjęty z szafy po 3 tygodniach, w dalszym ciągu pięknie pachniał.

Oha jest romantyczką, kocha klasykę i retro. Nie jest jednak nieporadną marzycielką, a kobietą twardo stąpającą po ziemi. Jest profesjonalna, piękna, zjawiskowa. Budzi szacunek i podziw. Chciałaby jednak, aby zasady savoir-vivre powróciły do łask. I noszenie rękawiczek. I dorożki.
Nuty zapachowe:
Nuty głowy: bergamotka, herbata
Nuty serca: róża, jaśmin, kardamon
Nuty bazy: wanilia, fasolka tonka, irys, nuty drzewne, piżmo

foto1 via fragrantica.com; foto2 – rysunek via foreveryoungadult.com; foto3 via wherethesweetthingsare.com

Tagi: , ,

Podobne wpisy


  • Anonimowy

    Taka dorożka jak u Gałczyńskiego 🙂

    M.Ś.

    • O tak!
      Ta dorożka przez Kraków jechała, prawda?