Blog o perfumach. W oparach popkultury.

Perfumowe zauroczenie tygodnia #5

W tym tygodniu zachwyciły mnie dwa zapachy.

Pierwszym z nich jest Mirage z Oriflame. Zachęciła mnie do poznania go recenzja Perfumoholiczki. Jakże odurzająco, słodko i magicznie pachnie to cudo! Nie spodziewałabym się, że ten zapach tak bardzo mi się spodoba. W przypływie radości, zbyt dużo go na siebie nałożyłam, a potem obserwowałam jak (jadąc w busie) większość osób się ode mnie odsuwa 😉 Sorry, guys!
Burberry Brit EDP znałam wcześniej, ale do tej pory nie odpowiadała mi jego siła rażenia. Te perfumy są naprawdę mocne i ogoniaste (no, przynajmniej w moim przypadku). Dojrzałam do ich mocy i teraz bardzo pasuje mi ta mleczna słodycz. Już się rozglądam za flakonikiem.

A które perfumy Wam w tym tygodniu przypadły do gustu?
Co przegapiłam? 😉

foto1 via www.fragrantica.pl
foto2 via lifestylebydanijel.com

Tagi: , ,

Podobne wpisy


  • co do Oriflame..kilka osób mówiło mi cytuje "tanie gówno co wali jak tani rumun z bazaru:" ;D także tego, poznawać nie mam zamiaru, bo flakonik jest na dodatek tak tandetnie plastikowo jakiś że fuuu..co do B…nie znam:< jutro to naprawię:D

    • Oj, okrutne te osoby. I chyba uprzedzone. Ja tam Oriflame nie lubię, ale Mirage im się udał.

    • Nie można mówić ,że mówić,że Oriflame wszystkie zapachy ma do kitu Tak mowią po prostu laicy lub osoby zgrywające się na lepsze towarszystwo bo używa markowych perfum.
      Jestem pasjonatką perfum,kocham je i używam perfum od tych katalogowych po niszę.
      I w zwiazku z tym uważam,że w każdej katrgorii trafiają się perełki a Mirage jest jedną z nich.

  • Zapach z Oeiflame jest niezły, brałam w ciemno i się nie zawiódł. Ma moc, to trzeba przyznać i trzeba uważać 😉 Ja zastanawiam się, czy flanker Mirage, czyli Mirage Daydrem jest również taki wspaniały ( piękna, różowa butelka i m.in. bita śmietana i kasztan w składzie, o ile dobrze pamiętam.)

    Co do komentarza wyżej, nie wiem jak pachnie nacja z Rumunii, bo ich nie wącham, mimo wszystko ten komentarz to przegięcie…… :<

    • Ziu

      ja z kolei kupiłam w ciemno flanker i niestety szału nie ma. kojarzy mi się on raczej zapachem kwiatowych dezodorantów, dlatego używam go tylko na siłowni albo w naprawdę upalne dni, wtedy sprawdza się idealnie.

      a Mirage uwielbiam, to był chyba nawet drugi zapach jaki u siebie opisałam – taki ważny jest dla mnie ;).

    • Juliette, ja też nie wiem jak pachnie ta nacja. Ten komentarz jest krzywdzący, zarówno dla ludzi tego pochodzenia, jak i tych korzystających z oferty Oriflame.

      Flankera nie znam jeszcze.

    • Ziu, to u Ciebie o nich czytalam po raz pierwszy! No tak.!:-)

  • Miało być z Oriflame 😉

  • Anonimowy

    Mnie w tym tygodniu zauroczyły 3stare zapachy, których wcześniej nie znalam Guerlain AQUA ALLEGORIA Pamplelune, Basil Mandarine oraz Herba Fresca oraz nowy zapach Hermes Jour d'Hermes
    Anna von Smyda

    • A mnie ten nowy Hermes zupełnie nie porwał 🙂 Co do Aqua Allegoria, to niestety znam tylko Flora Nymphea 🙂

    • Znam wszystkie wymienione przez Anię 🙂 Bardzo je lubię,ale to Pamplelune króluje 🙂

    • Anonimowy

      Dzisiaj miałam ogromny dylemat czy kupic Hermes Un Jardin Sur Le Nil czy Pamplelune…i kupiłam to pierwsze ale na lato Pamplelune musze koniecznie nabyc:)
      anna von smyda

    • Chyba też bym wybrała Hermes, choć krócej się mnie trzyma. Naprawdę, wyobrażam sobie Twój dylemat! 🙂

  • Mnie również zaciekawiła recenzja Perfumoholiczki, ale zapachu Oriflame nie miałam jeszcze okazji poznać. Burberry Brit całkiem fajny zapach, podoba mi się o wiele bardziej niż np Body 🙂

    • Jest o wiele lepszy niż Body 🙂
      A Mirage jest naprawdę piękny,polecam.

  • Mirage Oriflame jest opisywane na zachodnich stronach jako podchodząca pod niszę doskonałość! Tylko Polacy mają dziwne uprzedzenia, wolą pachnieć nijakim Bossem czy Lacostą bo Oriflame to dla biedniejszych, oczywiście to zdanie nieznających się na rzeczy …będę grzeczna i napiszę ludzi,,,bo chciałam inaczej:) Też kocham Mirage i mam już 2 flaszkę:) Przerobiłam już wiele zapachów i niszę i wysokie półki i Mirage w niczym im nie ustępuję a nawet nieraz jest o wiele lepszy:)

    • No wlaśnie! Mirage jest oceniany wysoko. Nawet gdyby nie był to nie ma co słuchać innych i trzeba oceniać własnym nosem.
      Dlatego prowadzę tego bloga. Lubię półki niskie, średnie i wysokie. Na każdej z nich znajdzie się coś pięknego i beznadziejnego. I o tym piszę 🙂 Nie ma co się ograniczać i uprzedzać.

    • Racja 🙂 Muszę spróbować tego zapachu, bo ostatnio coś nam się gust pokrywa 😀 Czytałam wiele dobrych recenzji o innych perfumach Oriflame: M by Marcel. Miała być piękna skórzana nuta, niestety na mnie pachniały krótko a potem pojawił się taki irytujący zapaszek i nie chciał się odczepić. Ale może mam Ph nie takie 😉 Lubię jeszcze zapachy od Yves Rocher, zwłaszcza kilkanaście lat temu było w czym wybierać:0 Parę słodziaków też by się znalazło 😀

    • Niebawem poznasz Mirage 😀
      M by Marcel nie znam. A za Yves Rocher się wezmę wkrótce 😛

  • Anonimowy

    Mnie zauroczyły słoneczniki Arden.Cieply słonecznikowo brzoskwiniowy zapach,oleisty jak świeżo łuskane ziarno słonecznika,którego o dziwo w składzie brak.Śmietankowy flanker Mirage piękny,niestety mega nietrwały.A na recenzje perfum Yves Rocher czekam z niecierpliwością,gdyż kilka ich zapachów wręcz wielbię i ciekawa jestem Twojej opinii.pozdrawiam k.

    • Tak, Sunflowers to piękny klasyk 🙂
      Mam dwie odlewki z Yves Rocher, i biorę się do pracy 😉